Niechaj będzie pochwalony : aria - Stare Melodie
«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Niechaj będzie pochwalony 170
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Matylda Polińska-Lewicka
Wiktor Brégy
&
Chór Opery Warszawskiej
Nagranie Syrena-Electro 6496 mx20863 1929/30 r.
na płycie
Dana Records
kat: 6005 A mx: DAN-6005A
ze zbiorów:
jakej
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Gołąbeczek nad górami”
Matylda Polińska-Lewicka
Wiktor Brégy
&
Chór Opery Warszawskiej
na płycie
Syrena-Electro
kat: 6496 mx: 20863
ze zbiorów:
Jurek Gogacz
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Gołąbeczek nad górami”
Etykiety płyt
Niechaj będzie pochwalony
Dana Records
Mx: DAN 6005 A
Kt: 6005 A
kolekcja: jakej
Niechaj będzie pochwalony
Syrena-Electro
Mx: 20863
Kt: 6496
kolekcja: Krzysiek45fan
tytuł:
Niechaj będzie pochwalony
Duet z III aktu scena II opery ”Halka”
gatunek:
aria
rok:?
1848
pochodzi z:?
opera ”Halka”

Jontek:
Wracam z miasta od panicza.

Halka:
(obłąkana)
Wracam z miasta od panicza.
Nie poznali mnie z oblicza,
Bom zmieszana, bo jak ptak.
Na mą biedę i niedolę,
Po coś zleciał tu na pole?
Po coś znęcił gołąbeczka
I stumanił, mój sokole,
Bielutkiego gołąbeczka?
Stumanileś go!

Chór:
Jak zmieniona, jak zbiedzona,
Aże spojrzeć na nią wstręt!

Jontek:
At, zwyczajnie pański sprzęt!
Tak się kończą zalecanki.
Panicz u nóg swej bogdanki,
Stolnikówny, gładkiej pani,
Gdzież o chłopce pomnieć ma!

Halka:
Lecz nie sprzedał duszy dla niej,
Duszy czartu!

Chór:
Opowiedz Jontku, jak było tam!
Jak się to stało – opowiedz nam!
Popraw swój wzrok!
SM

Libretto staraniem Krzysztofa.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Krzysztof 2017-07-11 22:31
Jontek
Wracam z miasta od panicza.

Halka
obłąkana
Wracam z miasta od panicza.
Nie poznali mnie z oblicza,
Bom zmieszana, bo jak ptak.
Na mą biedę i niedolę,
Po coś zleciał tu na pole?
Po coś znęcił gołąbeczka
I stumanił, mój sokole,
Bielutkiego gołąbeczka?
Stumanileś go!

Chór
Jak zmieniona, jak zbiedzona,
Aże spojrzeć na nią wstręt!

Jontek
At, zwyczajnie pański sprzęt!
Tak się kończą zalecanki.
Panicz u nóg swej bogdanki,
Stolnikówny, gładkiej pani,
Gdzież o chłopce pomnieć ma!

Halka
Lecz nie sprzedał duszy dla niej,
Duszy czartu!

Chór
Opowiedz Jontku, jak było tam!
Jak się to stało – opowiedz nam!
Dodaj komentarz