«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Oportunistyczne tango 47
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Wacław Krajewski
0:00
0:00
Jadwiga Czerwińska
0:00
0:00
tytuł:
Oportunistyczne tango
Olé Guapa
gatunek:
tango
słowa:

Czapkę włóż na bakier
Zejdź pomostem w miasta gwar
Każdy port jednaki
I niejeden w nim jest bar
Już tam w barze przy gitarze śpiewa tłum
Złocisty spływa rum
W gorący ...

Bar o bar zahacza
Na kieliszki mierzy czas
Księżyc się zatacza
Wśród latarni smętnych gwiazd
Już dziewczyna wszczyna z nim w zaułku targ
O cenę krwistych warg
I smagłych nóg

A miłość tania, tylko brać
Nie trzeba wielu tracić słów
Wiec biżuterią sztuczną płać
Za imitację twoich snów

Za te złudzenia, w których moc
Potrafisz wierzyć tylko ty
Tak jakby mogła krótka noc
Oszukać gorycz długich dni

Twojej samotności
I miłości, której żal

A tu przy barze ciągle gwar
I przy gitarze śpiewa tłum
I przy harmonii tańczy bar
I ciągle płonie złoty rum

Więc będziesz stał i pił do dna
Więc będziesz stał i pił do dnia
Aż rum ci spłynie w dół, do pięt
Aż wydasz swój ostatni cent

Wtedy los poblednie
I bezwiednie pójdziesz w dal

Nagle białe żagle
Nad tobą świt i chłodny wiew
Płyniesz i żegna cię
Bolesny krzyk porannych mew
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Andrzeja.

Legenda:
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Oliver 2017-10-24 20:34
Ole Guapa
Krzysztof 2017-10-24 20:57
A. Malando
Andrzej 2017-10-24 21:30
Nie wiem co pan Krajewski wziął przed nagraniem, ale to mu mocno zaszkodziło.

Starałem się oryginalny tekst dopasować do tego co usiłuje śpiewać ale nie wszystko mi wyszło
I tak dokonałem 31 poprawe w stosunku do oryginału ;). Całość do korekty

Czapkę włóż na bakier, zejdź z pomostu w miasta gwar,
Każdy port jednaki i niejeden w nim jest bar.
Już tam w barze przy gitarze śpiewa tłum,
Złocisty spływa rum z gorących ust

Skwarno, parno, barman na kieliszki mierzy czas,
Księżyc się zatacza wśród latarni smętnych gwiazd.
Już dziewczyna wszczyna z nim w zaułku targ
O cenę krwistych warg. i smagłych ud

A miłość tania - tylko brać,
Nie trzeba wielu tracić słów,
Wiec biżuterią sztuczną płac
Za imitacje swoich snów,
Za te złudzenia, w których moc
Potrafisz wierzyć tylko ty.
Tak jakby mogła krótka noc
Oszukać worek długich dni
Twojej samotności i miłości której żal

A tu przy barze ciągle gwar i przy gitarze śpiewa tłum
I przy harmonii tańczy walc i ciągle płonie złoty kur
Więc będziesz stał i pił do dna, więc będziesz stał i pił do dnia
Aż błękit spłynie w dół z okien, aż znów odpłynie straszny sen
Wtedy los pobiegnie i bezwiednie pójdziesz w dal

Nagle białe żagle
Nad tobą świt i chłodny wiew
Płyniesz i żegnasz ląd
Daleki krzyk porannych mew

Płyniesz i żegnasz ląd…







Andrzej 2017-10-24 21:50
Kierownik, miałeś poprawić, a nie ctrl c/v :(
Andrzej 2017-10-24 22:57
jak zwykle ekspresowo ;)
Dodaj komentarz