«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS

W dzień Bożego Narodzenia (kolęda) 126

tytuł:

W dzień Bożego Narodzenia (kolęda)

gatunek:
kolęda
słowa:

W dzień Bożego narodzenia,
Radość wszystkiego stworzenia.
Ptaszki do szopy zlatują,
Jezusowi przyśpiewują, przyśpiewują.

Słowik zaczyna dyszkantem,
Szczygieł mu dobiera altem.
Szpak tenorem krzyknie czasem,
A gołąbek gruchnie basem, gruchnie basem.

Wróbel ptaszek-nieboraczek,
Uziąbłszy śpiewa jak żaczek:
Dziw, dziw, dziw, dziw, dziw nad dziwy,
Bóg i człowiek wraz prawdziwy, prawdziwy.

A mazurek z swoim synem
Tak świergocze za kominem.
Cierp cierp cierp cierp, miły Panie,
Póki ten mróz nie ustanie, nie ustanie.

I żurawie w swoje nosy
Wykrzykują pod niebiosy.
Czajka w górę podlatuje,
Chwałę Bogu wyśpiewuje, wyśpiewuje.

Sroka wlazłszy na jedlinę
Odarła sobie łysinę.
I choć gołe świeci czoło,
Gwarzy jednak dość wesoło, dość wesoło.

Kur na grzędzie krzyczy wszędzie:
Wstańcie ludzie bo dzień będzie.
Do Betlejem pospieszajcie,
Boga w ciele przywitajcie, przywitajcie.

Tekst od Rubina.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?), (abc?) - tekst poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - tekst jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - tekst przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Rubin 2026-01-13 20:31
Według portalu Kolędy Polskie, muzykę skomponował Feliks Szumlański - https://www.koledypolskie.pl/koleda/w-dzien-bozego-narodzenia/
A tutaj tekst (nieznanego autora)

W dzień Bożego narodzenia,
Radość wszystkiego stworzenia.
Ptaszki do szopy zlatują,
Jezusowi przyśpiewują, przyśpiewują.

Słowik zaczyna dyszkantem,
Szczygieł mu dobiera altem.
Szpak tenorem krzyknie czasem,
A gołąbek gruchnie basem, gruchnie basem.

Wróbel ptaszek-nieboraczek,
Uziąbłszy śpiewa jak żaczek:
Dziw, dziw, dziw, dziw, dziw nad dziwy,
Bóg i człowiek wraz prawdziwy, prawdziwy.

A mazurek z swoim synem
Tak świergocze za kominem.
Cierp cierp cierp cierp, miły Panie,
Póki ten mróz nie ustanie, nie ustanie.

I żurawie w swoje nosy
Wykrzykują pod niebiosy.
Czajka w górę podlatuje,
Chwałę Bogu wyśpiewuje, wyśpiewuje.

Sroka wlazłszy na jedlinę
Odarła sobie łysinę.
I choć gołe świeci czoło,
Gwarzy jednak dość wesoło, dość wesoło.

Kur na grzędzie krzyczy wszędzie:
Wstańcie ludzie bo dzień będzie.
Do Betlejem pospieszajcie,
Boga w ciele przywitajcie, przywitajcie.
Dodaj komentarz
Szukaj tytułu lub osoby