«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Kalichlorek 563
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj na
Wiktor Budzyński
1957 r.
Podobne teksty:
Sen o Lwowie 5
Lwowskie gwiazdy 4
Wielkanoc w mieście Lwów 4
Imieniny we Lwowie 4
My od Lwowa za daleko 4
Chlib kulikowski 4
Walczyk lwowski 3
Słowiki D. P. 3
tytuł:
Kalichlorek
gatunek:
foxtrot
rok:?
1957
pochodzenie:?
audycja radiowa ”Dla każdego pisanka”

Na Wielkanoc to we Lwowie, pan wie?
Ćmaga, myślisz pan? Ja wiem, piło się.
Ja wim, baranek, majeranek i pisanki,
Ale na co narzekały Lwowianki?

Kalichlorek, kalichlorek proszę dać,
Bo na wiwat strzela lwowska brać.
Aptekarze, nie Łazarze, wiedzą to,
Że baciarskie to zwyczaje są

I nie dziwię im się wcale,
zapchaj kapsle pod tramwalem

Kalichlorek, kalichlorek cały dzień!
Strzelał Lwów i głuchy był jak pień.

W inszych miastach miałeś baby i mazurki,
Różne jajka, obwarzanki i figurki.
Lecz od świtu we Lwowie tak wypada:
Nic inszego – inu bum, kanonada.

Kalichlorek, kalichlorek wszędzie grzmi,
Kładą ci pod okno i pod drzwi!
Strzela stary, młody, student, rzeźnik, dziad,
Musisz słuchać, jakeś tutaj wpadł.

I dobra cegła, dobry kamień,
Wiwat jest nad wiwatami.
Kalichlorek, kalichlorek – święta grunt!
Panie aptekarzu, daj pan jeszcze funt.

Dziś we Lwowie na pewno tam cisza,
Chyba, że ktoś tam mą piosnkę usłyszał,
No to spojrzy na siebie, na biedę
I usłyszy z daleka, jak wtedy.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst podesłał ZZZ.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

ZZZ 2015-04-05 23:13
Na Wielkanoc to we Lwowie pan wie?
– ćmaga, myślisz pan? Ja wiem, piło się.
Ja wim, baranek, majeranek i pisanki,
ale na co narzekały lwowianki?
– Kalichlorek, kalichlorek proszę dać,
Bo na wiwat strzela lwowska brać.
Aptekarze nie Łazarze wiedzą to,
że batiarskie to zwyczaje są
I nie dziwię im się wcale,
zapchaj kapsle pod tramwaje!
Kalichlorek, kalichlorek cały dzień!
strzelał Lwów i głuchy był jak pień.
W inszych miastach miałeś baby
i mazurki,
różne jajka, obwarzanki i figurki.
Lecz od świtu we Lwowie
tak wypada:
nic inszego – inu kanonada.
Kalichlorek, kalichlorek wszędzie grzmi,
kładą ci pod okno i pod drzwi!
Strzela stary, młody, student,
rzeźnik, dziad,
-musisz słuchać jakeś tutaj wpadł.
I dobra cegła dobry kamień,
wiwat jest nad wiwatami.
Kalichlorek, kalichlorek –
święta grunt!
Panie aptekarzu, daj pan jeszcze funt.
Dziś we Lwowie na pewno
tam cisza,
Chyba, że ktoś tam mą piosnkę usłyszał,
No to spojrzy na siebie, na biedę
i usłyszy z daleka jak wtedy.
Kalichlorek, kalichlorek proszę dać,
bo na wiwat strzela lwowska brać.
Kierownik 2015-04-05 23:15
No... Już się bałem, że się zmęczę.
ZZZ 2015-04-05 23:19
i du kumpleta jeszcze jeden Hescheles"

https://www.youtube.com/watch?v=w0gcbEtFW60

We Lwowie na Wielkanoc
kiełbasy sos i kabanos,
A w niedzielę wcześnie rano
jak człowiek wstał od razu żarł.
Do chrzanu, do chrzanu, do chrzanu
mogłeś dobirać pan coś chciał.
Jak jadłeś to już nie pytano –
dopókiś pełny talerz miał.
Do chrzanu, do chrzanu, do chrzanu,
Miśku dobierał nawet krem,
Brał rycynus i był zdrów
na Wielkanoc w mieście Lwów.
Już widzę tę Wielkanoc,
gdy będzie znów nasz stary Lwów.
W niedzielę wcześnie rano
dzwon zbudzi stróż i święcone już.
Do chrzanu, do chrzanu, do chrzanu
na talerz leci czyjaś łza.
„Dlaczego nie frygasz?” – spytano,
a ja mówim: „nie głodny czeguś ja”.
Do chrzanu, do chrzanu, do chrzanu…
Wypijesz sagan czystej raz,
A już Londyn polski zdrów
I ja zobaczył miasto Lwów!


aha, Kalichlorek też jest Heschelesa (tekst na pewno , muuzyka - nie wiem)
ZZZ 2015-04-05 23:20
czekajcie (zmęczenia), a się doczekacie. Jeszcze przyjdziecie po prośbie
krzyś.m. 2016-11-15 12:43
Muzykę prwdopodobnie sam Budzyński napisał
Miszol 2018-07-05 19:44
A skąd pomysł, że to jest tekst Hemara?
Szczerze wątpię. Po pierwsze nie ten poziom literacki, po drugie Budzyński był dla niego raczej konkurencją, po trzecie Budzyński był raczej samowystarczalny i wykonywał własne teksty.
Po stylu obstawiam, że autorem jest Budzyński.
kierownik 2018-07-06 01:45
Dodaj komentarz