«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Dlaczego pani taka jest niegrzeczna 843
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Karol Hanusz
⋯ ※ ⋯
Efte Płyta
kat: Obst. 605 mx: 10900
ze zbiorów:
Jerzy Adamski
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Szerokie spodnie i krótka sukienka”
Etykiety płyt
Dlaczego pani taka jest niegrzeczna
Efte Płyta
Mx: 10900
Kt: Obst. 605
kolekcja: Jerzy Adamski
 
Podobne teksty:
Jak dymek z papierosa (Goublier, Włast) 4
Przyjdź dziś 3
Czar rozkoszy 3
Przez jedną noc... 3
Mam wrażenie, że mnie pani nie zna... 3
Minut pięć (Styne, Rychter) 3
Nieprzystępna 3
Daj mi chwilę szczęścia 3
tytuł:
Dlaczego pani taka jest niegrzeczna
gatunek:
foxtrot
rok:?
1925
pochodzenie:?
rewia ”A więc zaczynamy”

Ten frant, pan Zdziś
Dzieweczkę ujrzał dziś
Podwiązkę poprawiała w bramie

Więc w mig tam wpadł
I obok stanął rad
Lecz ona rzekła mu przez ramię
- Jak pan śmie!?

Jak nie, to nie
Ja nie myślałem źle
- Ja chciałem tylko pomóc damie

- Fi donc, pardon, to są maniery
Z jakiej pan jest sfery?

Dlaczego pani taka jest niegrzeczna
A potem będzie pani żal
Ta jedna chwilka nie jest niebezpieczna
A ostatecznie winę na mnie zwal

Ta jedna chwilka nie jest przecież wieczna
Nie wbija pani nikt na pal
Te chmurki spędź z twoich lic
Nie grozi ci nic
Więc ona już natychmiast była grzeczna

Oh, oh, oh...

Pan Zdziś już drży
Już z panną jest per ty
Był w kinie z nią i na spacerze

I rzekł - mój śnie
Do siebie wezmę cię
Ja mam obrazki w garsonierze

- Jak pan śmie?!

Jak nie, to nie
Ja nie myślałem źle
Ja powiedziałem całkiem szczerze

- Fi donc, pardon, to są maniery
Z jakiej pan jest sfery?

Dlaczego pani taka jest niegrzeczna
A potem będzie pani żal
Ta jedna chwilka nie jest niebezpieczna
A ostatecznie winę na mnie zwal

Ta jedna chwilka nie jest przecież wieczna
Nie wbija pani nikt na pal
Te chmurki spędź z twoich lic
Nie grozi ci nic

Więc ona już natychmiast była grzeczna

Cmok cmok, cmok cmok
Dokoła gęsty mrok
Coś w mroku dzieje się w izdebce

Tu trzask, tam stuk
Tup tupot bosych stóp
Coś skrzypi, coś cichutko szepce

- Jak pan śmie?!

Jak nie, to nie
Ja nie myślałem źle
Któż mówi zaraz o kolebce

- Fi donc, pardon, to są maniery
Z jakiej pan jest sfery?

Dlaczego pani taka jest niegrzeczna
A potem będzie pani żal
Ta jedna chwilka nie jest niebezpieczna
A ostatecznie winę na mnie zwal

Ta jedna chwilka nie jest przecież wieczna
Nie wbija pani nikt na pal
Te chmurki spędź z twoich lic
Nie grozi ci nic
Więc ona już natychmiast była grzeczna
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Sławek 2015-01-04 02:42
I obok [stanął] rad

Tam gdzie jest znak zapytania może być(może , bo przecież nigdzie nie słyszałem tego tekstu)
"fi donc", pardon
Karol H. 2017-03-16 21:26
"Pan Zdziś już drży
Już z panną jest [per] ty"


Dodaj komentarz