«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Kolęda Lwowska 1209
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Włada Majewska
Nagranie RWE
0:00
0:00
Podobne teksty:
Lulajże, Jezuniu 4
Walczyk lwowski 3
Kalichlorek 3
Wielkanoc w mieście Lwów 3
Rozmowa z księżycem 3
Wiosna we Lwowie 3
Chlib kulikowski 3
Piosenka o Lwowie 3

Na Lewandówce,
W cichej kołyscy
Dziecko maleńkie
Jak ptaszyna kwili.

Chodźci na palcach,
Patrzci si wszyscy,
Lwowski Pan Jezus
Narodził si w tej chwili.

Matka bladziutka,
Matka szczęśliwa
Głaska dziecinę
I do serca tuli,

Głosem cieniutkim
Cicho mu śpiwa
Luli, ta luli,
Ta lulaj mi, ta luli.

A on aż oczki
Mruży z rozkoszy.
Luli, ta lulaj mi,
Synku najdroższy.

Matka bledziutka
Nuci i płaczy,
Synku najdroższy,
Ja si myśleć boim,

Ile cierpienia,
Ile rozpaczy
Bedzi przed tobą
I przed tym miastem twoim.

Jak ciebie strzec
Na ziemi i w niebie?
Kto cię uchroni,
Kto ciebie uchowa?

Przed tym nieszczęściem
Co porwie ciebie
Z ramion matczynych
I z twego miasta Lwowa?

Troska okropna
Serce mi płoszy
Luli, ach, lulaj mi,
Synku najdroższy.

Nad Lewandówką
W niebie się jarzy
Gwiazda ogromna
Jak miejska latarnia.

Widzą ją oczy
Lwowskich baciarzy,
I nagle dziwna
Nadzieja ich ogarnia.

Śnieg mokry pada,
W gęstej zamieci
Skrzydłami w mroku
Szumią jakieś echa

Leci w ciemności
Tłum lwowskich dzieci,
Lwowski Pan Jezus
Do nich się uśmiecha.

Chodźci tu wszyscy,
Patrzcie się wszyscy!
Taż On we Lwowie znów,
W swojej kołyscy!

Siwe oczęta
Mruży z rozkoszy.
Luli, ach, lulaj-żeż,
Synku najdroższy.
Popraw swój wzrok!
SM

Od Adama Wąsiela.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Tonko 2017-01-13 16:07
a jeszcze są dwie Kolędy Łyczakowskie. Niestety obie mam tylko we współczesnych wykonaniach

Pierwsza:

https://www.youtube.com/watch?v=z0dHjdjlycY

Słowa: Jerzy Masior Muzyka: Kazimierz Wesołowski

Pamiętasz śnieg, ten śnieg łyczakowski,
i zmierzch, co gwiazdę świecił na rogu Wójtowskiej?
Z tą gwiazdą od Krupiarskiej, Piotra, z Paulinów
naniosło kolęd w basach i pisków wiolinów
.
Tam trąbek jazłowieckich srebrzyste wygrywanie
i zewsząd naszych, lwowskich kolęd śpiewanie.
Batiarskie „Bóg si rodzi” z placu Antuniego,
gdzie bije serce Lwowa ukochanego.

Kolęda stąd „jedynką” ruszała pod górę
do Matki Ostrobramskiej obłokiem lub chmurą.
Dziecinę tam batiary serdecznie obsiędą,
by lulać Ją najsłodszą ze wszystkich kolędą.

A gdy zima już będzie śnieżna,
Gdy się gwiazdy wysrebrzą od nowa,
Pojedziemy w podróż serdeczną:
Z kolędami ruszymy do Lwowa.

Zabierzemy ze sobą skrzypce,
Smyczek srebrny i nuty pamięci,
Uwerturę zagramy Dzieciątku
I walczyka na rozpoczęcie.

A to będzie walczyk-kolęda, Maleńkiego w niej utulenie,
To muzyka będzie najczulsza Jak lwowskiego śniegu skrzypienie.

i druga:

https://www.youtube.com/watch?v=JOCUEbLl9sQ
Tonko 2017-01-13 16:39
i tekst drugiej (ale pewnie ona jest dl;a kierownictwa "za młoda" , bo z 1972 I . Ale może w Australii się nada do czegoś

Słowa: Krystyna Angielska Muzyka: Igor Iwanow

W piękną noc grudniową Rodzi się Bóg-Dziecię,
A nad Lwowem gwiazdka Wigilijna świeci.
Lu-li-lu maleńki, skarbie nasz najdroższy,
Prześliczne Dzieciątko, Panie nasz najsłodszy.

Nie bój się, Dziecino, Białej, mroźnej zimy,
Ciepłem naszych spojrzeń Ciebie otulimy.
Lu-li-lu...

Ogrzejemy rączki Twe pocałunkami,
Tęskną kołysankę Cicho zaśpiewamy.
Lu-li-lu...

Dźwięki jej popłyną Na Wysoki Zamek,
A Ty słodko uśniesz Na kolanach Mamy.
Lu-li-lu...
Adam Wasiel 2017-01-23 10:15
Na Lewandówce,
W cichej kołyscy
Dziecko maleńkie
Jak ptaszyna kwili.

Chodźci na palcach,
Patrzci si wszyscy,
Lwowski Pan Jezus
Narodził si w tej chwili.

Matka bladziutka,
Matka szczęśliwa
Głaska dziecinę
I do serca tuli,

Głosem cieniutkim
Cicho mu śpiwa
Luli, ta luli,
Ta lulaj mi, ta luli.

A on aż oczki
Mruży z rozkoszy.
Luli, ta lulaj mi,
Synku najdroższy.

Matka bledziutka
Nuci i płaczy,
Synku najdroższy,
Ja si myśleć boim,

Ile cierpienia,
Ile rozpaczy
Bedzi przed tobą
I przed tym miastem twoim.

Jak ciebie strzec
Na ziemi i w niebie?
Kto cię uchroni,
Kto ciebie uchowa?

Przed tym nieszczęściem
Co porwie ciebie
Z ramion matczynych
I z twego miasta Lwowa?

Troska okropna
Serce mi płoszy
Luli, ach, lulaj mi,
Synku najdroższy.

Nad Lewandówką
W niebie się jarzy
Gwiazda ogromna
Jak miejska latarnia.

Widzą ją oczy
Lwowskich baciarzy,
I nagle dziwna
Nadzieja ich ogarnia.

Śnieg mokry pada,
W gęstej zamieci
Skrzydłami w mroku
Szumią jakieś echa

Leci w ciemności
Tłum lwowskich dzieci,
Lwowski Pan Jezus
Do nich się uśmiecha.

Chodźci tu wszyscy,
Patrzcie się wszyscy!
Taż On we Lwowie znów,
W swojej kołyscy!

Siwe oczęta
Mruży z rozkoszy.
Luli, ach, lulaj-żeż,
Synku najdroższy.
Dodaj komentarz