«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Mazur lwowski 292
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Włada Majewska
Mieczysław Malicz
1956 rok
0:00
0:00
Podobne teksty:
Żydowski mazur 3
Maciek tęga jucha 3
Walc lwowski 3
Bal u Bombacha 3
Z czym do gościa? 2
Sztajerek łyczakowski 2
Książę - Nad pięknym, modrym Dunajem 2
Ostatnie tango (Deloire, Ratold) 2

W lwowskim ratuszu
Dzisiaj na cel funduszu
Na wdowy i sieroty
Po komisarzach CK Policji
Jest bal mieszczański,
Sam pan Osmański
Dyryguje nowy utwór
Własnej kompozycji.

Każdy uczestnik czeka,
Już pan Namiestnik
Do pierwszej pary poprosi
Panią burmistrzową Neimanową.

Na buzi placki, w oczętach lazur,
Panno Zosiu, czy wolno prosić? Przecież mazur!

Jakie to dziwne, tak myślim sobi,
Co taki mazur z czlowiekim robi.

W polce, w kadrylu, czy w wiedeńskich walcach
Z każdą tancerką tańczę na palcach.
W walcu, czy w polce - taki pan nieśmiały!
Do każdej tancerki czuję się za mały.

A w mazurze tak cudownie,
Że człowiek leci z nóg i spoci się dosłownie.
Jak przy zapaleniu gardła
Zorza przed nim się otwarła.

A w mazurze tak radośnie,
Że człowiek nawet nie wie kiedy jakoś rośnie.
Coś się robi, matko święta,
nagle z pana „koncypięta”

To już nie „two-step”, nie polka „węgierka”.
Ach - co za tancerz, jaka tancerka.
Już się czuję wyższy od własnego szefa,
Dziś ja już ułan księcia Józefa.
I po ułańsku - do upadłego -
To ten lwowski mazur pana Osmańskiego!

Lwowska melodia,
mazurowy krok,
Ja bym to co dnia
tańczył cały rok.

Lwowska melodia,
mazurowy zryw,
I już nieprzytomny
na sali kto żyw.

W serduszku rzewnuść,
A ten mazur hop dziś, dziś!
Ta lwowska śpiewnuść,
I ten mazur łup cup, cup!

Płakać chce się zaraz,
Śpiewać chce się znów,
Że to tak na raz:
I mazur, i Lwów!

Ach panno Zosiu! Co, panie Stachu?
Idę na wojnę, nie czuję strachu.
Niech pan uważa, panie Stachu drogi,
Żeby pan z wojny nie wrócił bez nogi!
A co pannie Zofii na tem zależy?
Trochi zależy na takim tancerzy!

Para za parą, drzazgi z posadzki,
Niech żyje Lwów polski, a nie austryjacki!

W serduszku rzewnuść,
A ten mazur hop dziś, dziś!
Ta lwowska śpiewnuść,
I ten mazur łup cup, cup!
Płakać chce się zaraz,
Śpiewać chce się znów,
Że to tak na raz:
I mazur, i Lwów!
Popraw swój wzrok!
SM

Dla potomnych przepisał krzyś.m.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

krzyś.m. 2017-01-27 16:25
W lwowskim ratuszu
Dzisiaj na cel funduszu
Na wdowy i sieroty
Po komisarzach CK Policji
Jest bal mieszczański,
Sam pan Osmański
Dyryguje nowy utwór
Własnej kompozycji.

Każdy uczestnik czeka,
Już pan Namiestnik
Do pierwszej pary poprosi
Panią burmistrzową Neimanową.

Na buzi placki, w oczętach lazur,
Panno Zosiu, czy wolno prosić? Przecież mazur!

Jakie to dziwne, tak myślim sobi,
Co taki mazur z czlowiekim robi.

W polce, w kadrylu, czy w wiedeńskich walcach
Z każdą tancerką tańczę na palcach.
W walcu, czy w polce - taki pan nieśmiały!
Do każdej tancerki czuję się za mały.

A w mazurze tak cudownie,
Że człowiek leci z nóg i spoci się dosłownie.
Jak przy zapaleniu gardła
Zorza przed nim się otwarła.

A w mazurze tak radośnie,
Że człowiek nawet nie wie kiedy jakoś rośnie.
Coś? się robi, matko święta,
nagle z pana ? "koncypięta"

To już nie "two-step", nie polka "węgierka".
Ach - co za tancerz, jaka tancerka.
Już się czuję wyższy od własnego szefa,
Dziś ja już ułan księcia Józefa.
I po ułańsku - do upadłego -
To ten lwowski mazur pana Osmańskiego!

Lwowska melodia, mazurowy krok,
Ja bym to co dnia tańczył cały rok.
Lwowska melodia, mazurowy zryw,
I już nieprzytomny na sali kto żyw.

W serduszku rzewnuść,
A ten mazur hop dziś, dziś!
Ta lwowska śpiewnuść,
I ten mazur łup cup, cup!
Płakać chce się zaraz,
Śpiewać chce się znów,
Że to tak na raz:
I mazur, i Lwów!

Ach panno Zosiu! Co, panie Stachu?
Idę na wojnę, nie czuję strachu.
Niech pan uważa, panie Stachu drogi,
Żeby pan z wojny nie wrócił bez nogi!
A co pannie Zofii na tem zależy?
Trochi zależy na takim tancerzy!

Para za parą, drzazgi z posadzki,
Niech żyje Lwów polski, a nie austryjacki!

W serduszku rzewnuść,
A ten mazur hop dziś, dziś!
Ta lwowska śpiewnuść,
I ten mazur łup cup, cup!
Płakać chce się zaraz,
Śpiewać chce się znów,
Że to tak na raz:
I mazur, i Lwów!

_____________ . ___________

Wesoła piosenka, trochi lwoskiegu bałaku.
W 7 zwrotce coś chyba nie za bardzo mi wyszło - może ktoś "dosłucha"?

Dodaj komentarz