«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Wiązanka piosenek lwowskich batiarów 556
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Wesoła Lwowska Fala
1940 rok
0:00
0:00
Podobne teksty:
W Stryjskim Parku na festynie 2
Banda lwowska 2
Bal u Bombacha 2
Tam na rogu, na Janowskiej 2
Tango łyczakowskie 2
Bal u weteranów 2
Lwowski walc 2
Wiązanka regionalna 2
tytuł:
Wiązanka piosenek lwowskich batiarów
gatunek:
piosenki lwowskie
słowa:

Hulaj, braci, fajno
Gdy harmonia gra
Bier baby pod pachy
Ta Bóg ci zdrowie da

Wszędzie, bracie, hulaj
Gródek, Kleparów
Po sali katulaj
Ta ni ma, jak nasz Lwów!

Tam za drągiem, u Kiżyka
Klawa ciuchra, szac muzyka
Każda panna fajno fika
Jest tam widzieć co

Rzeźnik gruby, niby kicha
Do znajomej si uśmicha
Mówi:
Mańka, co u licha

Moży chirzyć chcesz?

Ojra, świat si śmieji
Ojra, mniód si leji
Ojra, Mańka wrzeszczy
A muzyka gra

Ty frajerze, nie rób hecy
Bu pu Jóźka ja pulecym
Un ci wygarbuji plecy
Ta na cu tobi to!

Tak si gości zabawiaju
Ino pracy furt zadaju
Kliparoskim policajom
I żandarmom tyż

Ojra, świat si śmieji
Ojra, mniód si leji
Ojra, Mańka wrzeszczy
A muzyczka gra

Na ulicy Kopernika
Stoi panna bez bucika
Bez bucika stoi, martwi się

Ja się pytam: gdzie jej bucik?
Ona mówi: bucik? Ucik
Moży pan puszukać zechcy mi?

Bernadyński mijam plac
Stoi jakiś graf
A ja kułak udwijam
Taj w baniaczek paf!

Aż si denku załamału
Szczepciu chojrak, jakich mału
Aż si denku załamału
Szczepciu chojrak, jakich mału

Bodaj się kochanie
To nigdy nie śniło
Gdy się przyjdzie rozstać
To sercu niemiło
Gdy się przyjdzie rozstać
To sercu niemiło

Gdy się przyjdzie rozstać
Choć tylko na chwilę
Ileż to łez, westchnień
Z twej piersi popłynie
Ileż to łez, westchnień
Z twej piersi popłynie

Dzisiaj bal u Weteranów
Każden zna tych panów
Bo tam co niedzieli
Jest zabawy wieli
A kumitet wsztempu bierzy
Czterdzieści halerzy
Bo si tak należy
Ta już, ta już

A muzyczka ino, ano
A muzyczka rżnie
Bo przy tej muzyczce
Goście bawią się (wesoło)
Wszystko jedno, czy to męska
Czy to damska jest
Byle tylko rżnęła fest, a fest

W jednym kącie jakiś frajer
Z Mańką piniądz traci
Trzy gilajzy piwa
Przy bufeci płaci
Ona u wielgich państwa służy
Taj du niegu jurzy:
Sznycli mam w bratrurzy
Ta przyjdź pan, przyjdź!

A muzyczka ino, ano
A muzyczka rżnie
Bo przy tej muzyczce
Goście bawią się (wesoło)
Wszystko jedno, czy to męska
Czy to damska jest
Byle tylko rżnęła fest, a fest

W dzień deszczowy i ponury
Z Cytadeli idą Góry
Szeregami lwowskie dzieci
Idą tułać się po świecie

Na granicy Czarnogórza
Czeka ich mitręga duża
Może nawet tam czeka na nich wróg
A więc prowadź, prowadź Bóg!
Może nawet tam czeka na nich wróg
A więc prowadź, prowadź Bóg!

Wy koledzy dajcie ręce
Może was nie ujrzę więcej
Może wrócę ciężko ranny
Lub dostanę krzyż drewniany

Może ma mogiła stanie
Gdzieś w wąwozie na Bałkanie
Może uda się, że powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
Może uda się, że powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów

Żegnaj luba ukuchana
Być żołnierzem - rzecz cacana
Mundur z igły, guzik błyszczy
Pół cytnara masz w tornistrzy

Patrz na tegu manlichera
Kużdyn żołnirz ni umira
Może uda si, ży powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
Może uda si, ży powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od DejaVu.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

kierownik 2017-10-25 00:31
DejaVu 2017-10-28 00:07
Hulaj braci fajno,
Gdy harmonia gra
Bier baby pod pachy
Ta Bóg ci zdrowie da

Wszędzie bracie hulaj
Gródek, Kleparów
Po sali katulaj
Ta ni ma jak nasz Lwów!

Tam za drągiem, u Kiżyka
Klawa ciuchra szac muzyka
Każda panna fajno fika
Jest tam widzieć co

Rzeźnik gruby niby kicha
Do znajomej si uśmicha
Mówi: Mańka, co u licha
Moży chirzyć chcesz?

Ojra, świat si śmieji
Ojra, miód si leji
Ojra, Mańka wrzeszczy
A muzyka gra

Ty frajerze nie rób hecy
Bu pu Jóźka ja pulecym
Un ci wygarbuji plecy
Ta na cu tobi to!

Tak si gości zabawiaju
Ino pracy furt zadaju
Kliparoskim policajom
I żandarmom tyż.

Ojra, świat si śmieji
Ojra, miód si leji
Ojra, Mańka wrzeszczy
A muzyczka gra

Na ulicy Kopernika
Stoi panna bez bucika
Bez bucika stoi, martwi się

Ja się pytam: gdzie jej bucik?
Ona mówi: Bucik ucik
Moży pan puszukać zechcy mi?

Bernadyński mijam plac
Stoi jakiś graf
A ja kułak udwijam
Taj w baniaczek paf!
Aż si denku załamału
Szczepciu chojrak, jakich mału
Aż si denku załamału
Szczepciu chojrak, jakich mału

Bodaj się kochanie
To nigdy nie śniło
Gdy się przyjdzie rozstać
To sercu niemiło
Gdy się przyjdzie rozstać
To sercu niemiło

Gdy się przyjdzie rozstać
Choć tylko na chwilę
Ileż to łez, westchnień
Z twej piersi popłynie
Ileż to łez, westchnień
Z twej piersi popłynie

Dzisiaj bal u Weteranów, każden zna tych panów
Bo tam co niedzieli jest zabawy wieli
A kumitet wsztempu bierzy czterdzieści halerzy
Bo si tak należy, ta już, ta już

A muzyczka ino, ano, a muzyczka rżnie
Bo przy tej muzyczce goście bawią się wesoło
Wszystko jedno, czy to męska, czy to damska jest
Byle tylko rżnęła fest, a fest

W jednym kącie jakiś frajer z Mańką piniądz traci
Trzy gilajzy piwa przy bufeci płaci
Ona u wielgich państwa służy, taj du niegu jurzy:
Sznycli mam w bratrurzy, ta przyjdź pan, przyjdź!

A muzyczka ino, ano, a muzyczka rżnie
Bo przy tej muzyczce goście bawią się wesoło
Wszystko jedno, czy to męska, czy to damska jest
Byle tylko rżnęła fest, a fest

W dzień deszczowy i ponury
Z Cytadeli idą Góry
Szeregami lwowskie dzieci
Idą tułać się po świecie

Na granicy Czarnogórza
Czeka ich mitręga duża
Może nawet tam czeka na nich wróg
A więc prowadź, prowadź Bóg!
Może nawet tam czeka na nich wróg
A więc prowadź, prowadź Bóg!

Wy koledzy dajcie ręce
Może was nie ujrzę więcej
Może wrócę ciężko ranny
Lub dostanę krzyż drewniany

Może ma mogiła stanie
Gdzieś w wąwozie na Bałkanie
Może uda się, że powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
Może uda się, że powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów

Żegnaj luba ukuchana
Być żołnierzem - rzecz cacana
Mundur z igły, guzik błyszczy
Pół cytnara masz w tornistrzy

Patrz na tegu manlichera
Kużdyn żołnirz ni umira
Może uda si, ży powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
Może uda si, ży powrócę zdrów
I zobaczę miasto Lwów
kierownik 2017-10-28 02:17
Dzięki. I
krzyś m. 2017-10-29 11:00
Dzięki za te wiązankę, to "mniód" na serca lwowian, starych batiarygów i ich potomków (takich jak ja) oraz wielbicieli pięknego Lwowa i jego folkloru.
Dodaj komentarz