«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Dolina - dolina 98
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Ignacy Ulatowski
⋯ ※ ⋯
Columbia
kat: 18513-F mx: 113556
1931 rok
ze zbiorów:
www.lemko.org
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Dwadzieścia jeden lat”
Etykiety płyt
Dolina - dolina
Columbia
Mx: 113556
Kt: 18513-F
kolekcja: www.lemko.org
Podobne teksty:
A basetla gra 2
Od wioseczki do wioseczki 2
Po nieszporach, przy niedzieli 2
Tam jest czysta woda, gdzie koniki piją 2
Wesołe kawały z nad Wisły 2
Na weselu u Jaśka Soboty 2
Zachodzi słońce bardzo jarzące 2
Marysia jechała z pszenicą do młyna 2
tytuł:
Dolina - dolina
gatunek:
polka
muzyka:
słowa:

Dolina, dolina przy dolinie glina
Chciałem się ożenić - nie dala rodzina

Rodzineczka nie da, ojciec, matka goda
A jo się chce żenić, bo dziewczyna młoda

Dolina, dolina, przy dolinie agrest
Miałem żonkę sołtysionkę – komar mi ją zagryzł

Czarne oczka miała, czarnymi patrzała
Czarnymi musiała, bo innych nie miała

Płakała dziewczyna, jak nie miała płakać
Poszła za starego, co nie umiał skakać

Nie przebieraj panno, zbyć nie przebrała
Żebyś za kanarka wróbla nie dostała

Dolina, dolina przy niej woda buczy
Kto nie umie bzykać, to miłość go nauczy

Ciężko, bo to ciężko o czerwoną wronę
Lecz daleko ciężej o poczciwą żonę

O mój mocny Boże, co się też to stało
Nie masz tam miłości, gdzie pieniędzy mało

Nie chciała mnie jedna, nie chciała mnie druga
Ta mnie będzie chciała, co ślipiami mruga

Prosiłem raz Józi, by mi dala buzi
A ona mi rzeknie: Dam, jak pies się wścieknie
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Zenka.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Zenek 2019-03-17 11:07
Dolina, dolina przy dolinie glina
Chciałem się ożenić - nie dala rodzina

Rodzineczka nie da, ojciec, matka goda
A jo się chciał żenić, bo dziewczyna młoda

Dolina, dolina, przy dolinie agrest
Miałem żonkę sołtysionkę – komar mi ją żagryzł

Czarne oczka miała, czarnymi patrzała
Czarnymi musiała bo innych nie miała

Płakała dziewczyna, jak nie miała płakać
Poszła za starego co nie umiał skakać

Nie przebieraj panno, zbyć nie przebrała
Żebyś za kanarka wróbla nie dostała

Dolina, dolina przy niej woda buczy
Kto nie umie czytać (?) to miłość go nauczy

Ciężko baco(?) ciężko o czerwoną wronę
Lecz daleko ciężej o poczciwą żonę

O mój mocny Boże, co się też to stało
Nie masz tam pieniędzy gdzie miłości mało (a może odwrotnie?)

Nie chciała mnie jedna, nie chciała mnie druga
Ta mnie będzie chciała co ślipiami mruga

Prosiłem raz Józi by mi dala buzi
A ona mi rzeknie: Dam jak mnie się wścieknie
Dodaj komentarz