«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: W ”armobilu” 57
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Maria Kwiatkowska
Ignacy Ulatowski
styczeń 1931 r.
na płycie
Columbia
kat: 18482-F mx: 112755
1931 rok
ze zbiorów:
www.lemko.org
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Dobrana para”
Etykiety płyt
W ”armobilu”
Columbia
Mx: 112755
Kt: 18482-F
kolekcja: www.lemko.org
Podobne teksty:
Kochający mąż i żona 4
Dobrana para 3
Feluś się wściekł, dziś do mnie rzekł... 2
Oh-Dig-A-Dig 2
Dobry wieczór mój mężulku 2
Tańcował Kuba 2
Bluzeczka zamszowa 2
Adam i Ewa (Ulatowski?) 2
tytuł:
W ”armobilu”
gatunek:
dialog komiczny
muzyka:
rok:?
1931
słowa:

- No, prędzej wsiadaj, bo szkoda gazu (benzyny, beni)
- Łede a minet, przecie się nie pali! Muszę dzieci usadowić!
- No to hurry up!
- Ojej! Zaboczyłam dla bejbika butelki z mlykiem!
- Ty zawżdy musisz ogon za sobą zostawić.
- Ach, shut up! Wtedy masz coś do powiedzenia. No to jedź! Łaa! Aleś piorunie ruszył, mało mi łeb z karku nie zlecioł.
- Twój łeb i tak niewiele wart.
- Shut your mouth! Paczuj, jak jedziesz! Pamiętaj, że to nowy armobil! Znów ręki nie pokazałeś przy cornerze!
- Nie pokazałem, bo nie było potrzeba!
- Jak to nie potrzeba, kiedy każdy driver to robi!
- Jak każdy to robi, to zrób ty za mnie, skrejzowała... Ona myśli, że po to mam rękę, żeby ją byle fulowi pokazywać!
- ...! Patrzyj przed siebie, jak jechać! Patrz, ten przed nami nie ma red lightu z tyłu!
- To mu wsadź! Co cię to obchodzi, ona będzie każdemu driver’owi tył oglądać!
- Nie speeduj tak! Omiń go! Omiń go, słyszysz?! Bo ci dam ... w pysk!
- Zastapujesz to pyskowanie, czy chcesz, żebym cię wjechoł do dycia?!
- Ja ci wjade do dycia, ty sanafaganie (son of a gun)! Mówiłam ci, żebyś kary (car) nie kupował, póki się lepiej nauczyć drive’ować!
- Na czym się miałem uczyć, na bicycle’u?!
- Trza było pożyczyć armobila od kumotra Mike’a i się nauczyć!
- Pożyczyć armobila.. Coś ty, skrejzowała? Niedługo mnie wyślesz, żebym od niego żonę pożyczył!
- Żona to co innego!
- Akurat to samo - armobila i żony nie pożycza się nikomu!
- Łaa!
- Co się drzesz, jak stara koszula?!
- Jak ty nas dzisiaj nie pozabijasz, to będzie los!
- Jak się dzisiaj zabiję, nie będzie potrzeba tego jutro robić!
- Czekaj, ja ci zrobię, tylko do house’u wrócimy!
- Ty mi nie obiecuj, bo możemy nie wrócić!
- Przy takim drive’owaniu, to I bet you, że ja swojego house’u nie zobaczę więcej!
- Za to twoja rodzina zobaczy, jak cię przyjdą pożegnać!
- Przestań paplać! Nie jedź tak prędko! Czemu nie trąbisz, jak kogo mijasz?!
- Zatrąb sama, jak ci się nie podoba!
- Już bym zatrąbiła, żebym miała czem!
- No to zamknij ... i nie dogaduj, bo cię zostawię gdzie w ... i piechotą do house’u wrócisz!
- Ty mnie, mówię ci, nie strasz, bo zobaczysz, że z podrapanym facem skończysz z tego ride’a!
- Oj, sure, że ja, ino spróbuj!
- Teraz baczuj się, bo zaraz będzie bulwar! Zatrąb! Zwolnij trochę! Zjedź na prawo! Patrz, na speedometrze pokazuje pięćdziesiąt mil!
- Żal ci, to pokaż i ty!
- Zasztopuj!
- Po co?
- To była stop sztryt’a!
- A skąd ty wiesz?
- Tam był time stop, czemu nie sztapowałeś?!
- Bo to nie dla mnie!
- A dla kogo?!
- Dla ciebie, żebyś przestała trajkotać!
- Mnie się widzi, że ta kara nie doczeka się ostatniego payment’u! Z takim drive’owaniem, to ją rozbijesz nie wiada kiej.
- Ona taka dobra, jak i ty! Do niej śtyry (?) trza dokładać, do ciebie tyż!
- A za czyje dulary kupiono? Nie za moje? Małom się naharowała w chałupie przy tylu bortnikach?
- Ty mi jeszcze bortnikami zacznij się chwalić, to ... goodness, że ja razem z tobą karę podpalę!
- Nie jedź w ten dół! Patrz, jaka dziura! Ojej, to mi zęby wylecą. Cało plejta (?) ledwo siedzi!
- Spróbuję, może przestaniesz pyskować!
- Ojej!
- No co, zgubiłaś plejte? Hej, Fela, zgubiłaś plejte? Czego nic nie mówisz? O, zemdlałaś? No, dzięki Bogu, teraz jo mogę wiedzieć, że szczęśliwie zajadę do chałupy.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Bartłomieja.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Bartłomiej 2019-03-22 17:42
- No, prędzej wsiadaj, bo szkoda gazu (?)
- Take a minute, przecie się nie pali! Muszę dzieci usadowić!
- No to hurry up!
- Ojej! Zaboczyłam dla bejbika butelki z mlikiem!
- Ty zawżdy musisz owo za sobą zostawić.
- Ach, shut up! Wtedy masz coś do powiedzenia. No to jedź! Łaa! Aleś piorunie ruszył, mało mi łeb z karku nie zlecioł
- Twój łeb i tak niewiele wart.
- Shut your mouth! Paczuj, jak jedziesz! Pamiętaj, że to nowy armobil! Znów ręki nie pokazałeś przy cornerze!
- Nie pokazałem, bo nie było potrzeba!
- Jak to nie potrzeba, kiedy każdy driver to robi!
- Jak każdy to robi, to zrób ty za mnie, skrejzowała... Ona myśli, że po to mam rękę, żeby ją byle pulowi (?) pokazywać!
- ...! Patrzyj przed siebie, jak jechać! Patrz, ten przed nami nie ma red lightu z tyłu!
- To mu wsadź! Co cię to obchodzi, ona będzie każdemu driver'owi tył oglądać!
- Nie speeduj tak! Omiń go! Omiń go, słyszysz?! Bo ci dam ... w pysk!
- Zastapujesz to pyskowanie, czy chcesz, żebym cię wjechoł do ...?!
- Jakim wjazdem (?) do ..., ty ...! Mówiłam ci, żebyś ... nie kupował, póki się lepiej nauczyć drive'ować!
- Na czym się miałem uczyć, na bicycle'u?!
- Trza było pożyczyć armobila od kumotra Mike'a i się nauczyć!
- Pożyczyć armobila... A coś ty, skrejzowała? Niedługo mnie wyślesz, żebym od niego żonę pożyczył!
- Żona to co innego!
- Akurat to samo - armobila i żony nie pożycza się nikomu!
- Łaa!
- Co się drzesz, jak stara koszula?!
- Jak ty nas dzisiaj nie pozabijasz, to będzie los!
- Jak się dzisiaj zabiję, nie będzie potrzeba tego jutro robić!
- Czekaj, ja ci zrobię, tylko do house'u wrócimy!
- Ty mi nie obiecuj, bo możemy nie wrócić!
- Przy takim drive'owaniu, to i bet you, że ja swojego house'u nie zobaczę więcej!
- Za to twoja rodzina zobaczy, jak cię przyjdą pożegnać!
- Przestań paplać! Nie jedź tak prędko! Czemu nie trąbisz, jak kogo mijasz?!
- Zatrąb sama, jak ci się nie podoba!
- Już bym zatrąbiła, żebym miała czem!
- No to zamknij ... i nie dogaduj, bo cię zostawię gdzie w ... i piechotą do house'u wrócisz!
- Ty mnie, mówię ci, nie strasz, bo zobaczysz, że z podrapanym facem skończysz z tego ride'a!
- Oj, sure, że ..., no spróbuj!
- Teraz paczuj się, bo zaraz będzie bulwar! Zatrąb! Zwolnij trochę! Zjedź na prawo! Patrz, na speedometrze pokazuje pięćdziesiąt mil!
- Żal ci, to pokaż i ty!
- Zastopuj!
- Po co?
- To była stop street'a!
- A skąd ty wiesz?
- Tam był time (?) stop, czemu nie stopowałeś?!
- Bo to nie dla mnie!
- A dla kogo?!
- Dla ciebie, żebyś przestała trajkotać!
- Mnie się widzi, że ta kara nie doczeka się ostatniego payment'u! Z takim drive'owaniem, to ją rozbijesz nie wiada k'eń (?)
- Ona taka dobra, jak i ty! Do niej cztery (?) trza dokładać, do ciebie tyż!
- A za czyje dulary kupiono? Nie za moje? Małom się naharowała w chałupie przy tylu ...?
- Ty mi jeszcze ... zacznij się chwalić, to ... goodness, że ja razem z tobą car'ę (?) podpalę!
- Nie jedź w ten dół! Patrz, jaka dziura! Ojej, to mi zęby wylecą z całą plate'a (?) ledwo siedzi!
- Spróbuję, może przestaniesz pyskować!
- Ojej!
- No co, zgubiłaś plate (?) Hej, Fela, zgubiłaś plate? Czego nic nie mówisz? O, zemdlałaś? No, dzięki Bogu, teraz jo mogę wiedzieć, że szczęśliwie zajadę do chałupy.
Dodaj komentarz