«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS

Jadę z Warszawy 662

tytuł:

Jadę z Warszawy

gatunek:
polka
muzyka:
słowa:
info:
autorzy opisani jako Kapinos - Robak

Jadę z Warszawy, jestem wesoły,
bom sobie popił dobrej gorzały,
dobrej gorzały, dobrego wina,
jest mi na myśli piękna dziewczyna.

Ej, wy dziewczęta, byście wiedziały
jakie nieszczęście, jak jest on stary
i pofiglować, i pocałować
chcę was za młodu we świat wędrować (?)

Nie ma, to nie ma, jak chłopiec młody,
urąbie drzewa, przyniesie wody
przyniesie wody, przyniesie drzewa
jeszcze się pyta, co więcej trzeba.

W piecu zapali, graty umyje,
pójdzie do butry (?), piwa popije,
piwa popije, uje kiełbasy,
to wnet nadejdą kochane czasy.

A gdy postary i wyrobiony,
jemu nie trzeba młodziutkiej żony,
młodziutka żona chce miłowania,
a stary zdatny tylko do spania.

Więc wy, dzieweczki, mnie posłuchajcie
i za starego się nie wydajcie
Bierzcie młodego chłopa do siebie,
a z nim będziecie żyć jakby w niebie.

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?), (abc?) - tekst poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - tekst jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - tekst przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Zenek 2019-07-19 18:39
Robaka - to o pewnie Jan Ronbak od wiejskiej orkiestry, Kapinosowi pozostaje zatem tekst
kierownik 2019-07-19 19:37
Iwona 2019-12-12 11:45
Jadę z Warszawy, jestem wesoły,
bom sobie popił dobrej gorzały,
dobrej gorzały, dobrego wina,
jest mi na myśli piękna dziewczyna.
Ej, wy dziewczęta, byście wiedziały
jakie nieszczęście, jak jest on stary
i pofiglować, i pocałować
chcę was za młodu we świat wędrować (? tu mam niejakie wątpliwości)
Nie ma, to nie ma, jak chłopiec młody,
urąbie drzewa, przyniesie wody
przyniesie wody, przyniesie drzewa
jeszcze się pyta, co więcej trzeba.
W piecu zapali, graty umyje,
pójdzie do butry (?), piwa popije,
piwa popije, uje kiełbasy,
to wnet nadejdą kochane czasy.
A gdy postary i wyrobiony,
jemu nie trzeba młodziutkiej żony,
młodziutka żona chce miłowania,
a stary ....(?) tylko zostawia.
Więc wy, dzieweczki, mnie posłuchajcie
i za starego się nie wydajcie
Bierzcie młodego chłopa do siebie,
a z nim będziecie żyć jakby w niebie.
Iwona 2020-01-16 16:29
w.24 a stary zdatny
Dodaj komentarz
Szukaj tytułu lub osoby

 Wykonawcy: 

Posłuchaj sobie

Nowy Jork, 29.07.1935 r.
⋯ ※ ⋯
Victor seria V
kat: V-16347-A mx: BS-92783
ze zbiorów:
jakej (archive.org)
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Na weselu (Robak, Kapinos)”
Etykiety płyt
Jadę z Warszawy
Kt: V-16347-A
Mx: EV 16347A
Podobne teksty: