«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Dziewczyna i skrzypce 114
Szukaj tytułu lub osoby
 Wykonawcy: 
Posłuchaj sobie
Stanisław Cebula
VII.1930 r.
⋯ ※ ⋯
Vocalion
kat: 60182 mx: C5934-A-B
1930 rok
ze zbiorów:
old78collector
0:00
0:00
druga strona - audio:
„W kalinowym, pięknym lesie”
Etykiety płyt
Dziewczyna i skrzypce
Vocalion
Mx: C5934-A-B
Kt: 60182
kolekcja: www.lemko.org
Podobne teksty:
Cygańskie skrzypce 2
Strażak 2
Miłość w aeroplanie 2
Czardasz Ilony 2
tytuł:
Dziewczyna i skrzypce
gatunek:
oberek
muzyka:
słowa:
info:
Słuchać z zatkanymi uszami, bo same świństwa!

(wg pana Cebuli - od Iwony)
Gdym się na świat narodziła to matula rzekła mi.
córuś moja ukochana, te skrzypeczki daję Ci
Te skrzypeczki życie twoje, nie daj ich kwiateczku w świat
chowajże je, córuś moja, chociaż do szesnastu lat.

Gdy szesnaście lat minęło, to nieszczęście stało się
ja swe skrzypce wydobyłam, by chłopcom pokazać je
był tu jeden znakomity, co do grania talent miał,
on pierwszy raz na mych skrzypcach na łóżeczku walca grał.

A gdy ja już wyszła za mąż, a mój mąż już siwy był,
ja mu dałam swoje skrzypce, on do grania nie miał sił,
a kolega męża mego, co do grania talent miał,
jak nie było męża w domu, on na moich skrzypcach grał.

(całość oryginalna - od Zenka)
Gdym się na świat narodziła matuś moja rzekła mi
córuś moja, córuś mila te skrzypeczki daje Ci

Te skrzypeczki rzecz nabyta byle komu nie daj grać
do szesnastu latek życia nie pokazuj ich na świat

Gdy szesnaście latek miałam i ogarnął mnie jakiś szal
po raz pierwszy za ogródkiem Jaś na skrzypkach moich grał

Smyczek cienki miał, niedługi i pociągał raz po raz
struna pękła, ja zemdlałam bo to było pierwszy raz

Kiedy miałam lat dwadzieścia, to dawałam raz po raz
już tak wtedy nie bolało, jak bolało pierwszy raz

Kiedy miałam lat czterdzieści mąż mój starym prykiem był
ja mu skrzypki rozkładałam, a on do nich nie miał sil

Za to sąsiad, co jak wieża wielki smyczek w spodniach miał
gdy nie było w domu męża na mych skrzypcach pięknie grał

Kiedy miałam lat sześćdziesiąta skrzypki już nie chciały grać
struny były rozciągnięte dźwięku już nie chciały dać

Z tej piosenki moral taki by najwięcej z życia brać
Korzystajcie wiec chłopaki, gdy kobieta chce wam ... grać
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Zenek 2019-08-04 19:15
kierownik podpuszcza, coby ktos posłuchal i spiosal. Nic z tego. Ja juz swój limit na dziś wyczerpalem. Ale posłuchac - posłucham I
Zenek 2019-08-04 19:28
eee to tylko to, a juz kierownik pojechal chwytem marketingowym J

oryginalny tekst jest taki

Gdym sie na swiat narodzila matus moja rzekla mi
córus moja córus mila te skrzypeczki daje Ci
córus moja córus mila te skrzypeczki daje Ci
Te skrzypeczki rzecz nabyta byle komu nie daj grac
do szesnastu latek zycia nie pokazuj ich na swiat
do szesnastu latek zycia nie pokazuj ich na swiat
Gdy szesnascie latek mialam i ogarnol mnie jakis szal
po raz pierwszy za ogródkiem Jas na skrzypkach moich gral
po raz pierwszy za ogródkiem Jas na skrzypkach moich gral
Smyczek cienki mial niedlugi i pociagal raz po raz
struna pekla ja zemdlalam bo to bylo pierwszy raz
struna pekla ja zemdlalam bo to bylo pierwszy raz
Kiedy mialam lat dwadziescia to dawalam raz po raz
juz tak wtedy nie bolalo jak bolalo pierwszy raz
juz tak wtedy nie bolalo jak bolalo pierwszy raz
Kiedy mialam lat czterdziesci maz mój starym prykiem byl
ja mu skrzypki rozkladalam a on do nich nie mial sil
ja mu skrzypki rozkladalam a on do nich nie mial sil
Za to sasiad co jak weza wielki smyczek w spodniach mial
gdy nie bylo w domu meza na mych skrzydlach pieknie gral
gdy nie bylo w domu meza na mych skrzydlach pieknie gral
Kiedy mialam lat szescdziesiat skrzypki juz nie chcialy grac
struny byly rozciagniete dzwieku juz nie chcialy dac
struny byly rozciagniete dzwieku juz nie chcialy dac
Z tej piosenki moral taki by najwiecej z zycia brac
Korzystajcie wiec chlopaki gdy kobieta chce wam ... grać
Korzystajcie wiec chlopaki gdy kobieta chce wam dac .... grać


pan Cebula jak kazdy polonus - musiał oczywiscie zachachmecić i śpiewa trochę inaczej. Ale jak napisałem - niech się teraz inni pomęczą
kierownik 2019-08-04 19:44
Zenek, Zenek... Ja się teraz boję księdzu na spowiedzi powiedzieć, co Ty tu nawklejałeś...
Ale jeśli to jest nagranie z 1930, to może temu tekstu bliżej do oryginału, niż obecnym opracowaniom na keyboard w celach bisiadno-weselnym?
Zenek 2019-08-04 21:02
Kierownictwo umie usuwac komentarze. Po tym akurat płakać nie będed U
Zenek 2019-08-04 21:05
a w ramach pokuty niech kierownik wklei tekst "zimnej krwi" który być moze z powodu przydługawego wstępu przeoczył
kierownik 2019-08-04 22:10
Ale w życiu nie usunę! Nie ten tekst! J
Ja nawet nie wiem, gdzie jest moja parafia! D
Iwona 2019-12-17 21:30
Cóż, gdy dwóch dyskutuje, to trzecia przepisuje... Cebula śpiewa wersje skondensowaną, żeby zmieściła się w 3-minutowym nagraniu.

Gdym się na świat narodziła to matula rzekła mi.
córuś moja ukochana, te skrzypeczki daję Ci
Te skrzypeczki życie twoje, nie daj ich kwiateczku w świat
chowajże je, córuś moja, chociaż do szesnastu lat.

Gdy szesnaście lat minęło, to nieszczęście stało się
ja swe skrzypce wydobyłam, by chłopcom pokazać je
był tu jeden znakomity, co do grania talent miał,
on pierwszy raz na mych skrzypcach na łóżeczku walca grał.

A gdy ja już wyszła za mąż, a mój mąż już siwy był,
ja mu dałam swoje skrzypce, on do grania nie miał sił,
a kolega męża mego, co do grania talent miał,
jak nie było męża w domu, on na moich skrzypcach grał.
Maciej Klociński (MACIEJ KLCŃSIKI) 2019-12-18 00:20
NO BLOKUJ!!! JAZDA!!!
Maciej Klociński (MACIEJ KLCŃSIKI) 2019-12-18 00:20
CENZORZE I SĘDZIO WE WŁASNEJ SPRAWIE!
Dudkowa 2020-09-21 16:12
To nie pan Cebula zachachmęcił*, tylko ci, co po nim nastali, twórcy polskich biesiad i disco polo I
Ta wersja z 1930 jest genialna, pięknie zagrana i nie taka wulgarna jak współczesne, a też dosadna.

*Pod Krakowem zachachmęcić to zwinąć coś potajemnie, ukraść, przywłaszczyć sobie.
Dodaj komentarz