«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Bianka (Konarski) 5
Szukaj tytułu lub osoby
 Wykonawcy: 
Posłuchaj sobie
Stanisław Ruszała
0:00
0:00
Etykiety płyt
Bianka (Konarski)
SCF

Kt: S.3.
kolekcja: Bill Dean-Myatt
 
Podobne teksty:
Chłopcy, na nas już czas 2
Nasze morze (Czejand, Moraczewska) 2
Śpi w blaskach nocy 2
Śpiąca zatoka 2
Żegnaj piękny śnie 2
Italia 2
Dzwon okrętowy 2
Oczekiwanie (Wars, Włast) 2
tytuł:
Bianka (Konarski)
Nad brzegiem morza w San Benedetto
gatunek:
piosenka

Nad brzegiem morza w San Benedetto
W jasny, słoneczny, wiosenny czas
Nad brzegiem morza w San Benedetto
Chłopiec w dziewczynie zakochał się raz

Nic w tym dziwnego, lecz gdyby nie to
Że w górze słońce świeciło tak
Nikt by nie wiedział w San Benedetto
Że mógł się zdarzyć podobny fakt

Ale jak się nie zakochać, kiedy słońce namawia od poranka
Kiedy morze o kochaniu opowiada bez przerwy w ciągu dnia
Ale jak się nie zakochać, gdy dziewczyna nazywała się Bianka
Miała usta takie słodkie, jak wiśnie czerwone, jak krew

Nad brzegiem morza w San Benedetto
Niespodziewanie któregoś dnia
Nad brzegiem morza w San Benedetto
Rzuciła chłopca dziewczyna zła

Nic w tym dziwnego, lecz gdyby nie to
Że głupi chłopiec rozpaczał tak
Nikt by nie wiedział w San Benedetto
Że mógł się zdarzyć podobny fakt

Ale jak tu nie rozpaczać, kiedy słońce przypomina od poranka
Kiedy morze opowiada o kochaniu bez przerwy w ciągu dnia
Ale jak tu nie rozpaczać, gdy dziewczyna nazywała się Bianka
Miała usta takie słodkie, jak wiśnie czerwone, jak krew

Ale jak tu nie rozpaczać, kiedy wieczór już zapadać zaczyna
Kiedy gwiazda za gwiazdą wpada w otchłań, w to morze bez dna
Kiedy księżyc się dziwi, gdzie podziała się ona, ta jedyna
Więc rozpaczał głupi chłopiec, więc rozpaczał po nocach i za dnia

A morze razem z nim
Wzdychało: ”Bianko, wróć”
A morze razem z nim
Szeptało: ”Bianko, wróć”

I odtąd w szumie fal
Pozostał dźwięk tych słów
W San Benedetto
Gdy nad morzem wschodzi już
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od X.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

X 2019-08-19 08:59
Nad brzegiem morza w San Benedetto
W jasny, słoneczny, wiosenny czas
Nad brzegiem morza w San Benedetto
Chłopiec w dziewczynie zakochał się raz

Nic w tym dziwnego, lecz gdyby nie to
Że w górze słońce świeciło tak
Nikt by nie wiedział w San Benedetto
Że mógł się zdarzyć podobny fakt

Ale jak się nie zakochać, kiedy słońce namawia od poranka
Kiedy morze o kochaniu opowiada bez przerwy w ciągu dnia
Ale jak się nie zakochać, gdy dziewczyna nazywała się Bianka
Miała usta takie słodkie, jak wiśnie czerwone, jak krew

Nad brzegiem morza w San Benedetto
Niespodziewanie któregoś dnia
Nad brzegiem morza w San Benedetto
Rzuciła chłopca dziewczyna zła

Nic w tym dziwnego, lecz gdyby nie to
Że głupi chłopiec rozpaczał tak
Nikt by nie wiedział w San Benedetto
Że mógł się zdarzyć podobny fakt

Ale jak tu nie rozpaczać, kiedy słońce przypomina od poranka
Kiedy morze opowiada o kochaniu bez przerwy w ciągu dnia
Ale jak tu nie rozpaczać, gdy dziewczyna nazywała się Bianka
Miała usta takie słodkie, jak wiśnie czerwone, jak krew

Ale jak tu nie rozpaczać, kiedy wieczór już zapadać zaczyna
Kiedy gwiazda za gwiazdą wpada w otchłań, w to morze bez dna
Kiedy księżyc się dziwi, gdzie podziała się ona, ta jedyna
Więc rozpaczał głupi chłopiec, więc rozpaczał po nocach i za dnia

A morze razem z nim
Wzdychało: "Bianko, wróć"
A morze razem z nim
Szeptało: "Bianko, wróć"

I odtąd w szumie fal
Pozostał dźwięk tych słów
W San Benedetto
Gdy nad morzem wschodzi już
M. G. J. 2019-08-19 10:52
To ta piosenka?

kierownik 2019-08-19 10:54
Najwyraźniej. Dziękuję.
Dodaj komentarz