«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Ptak 48
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Jadwiga Czerwińska
0:00
0:00
Podobne teksty:
Ciemna noc 2
Czajka (Żurakowskij, Włast) 2
Ach, dałbym sto tysięcy 2
Odprowadź mnie 2
Czar oczu 2
Violetta 2
Kto to, co to? 2
tytuł:
Ptak
gatunek:
walc
muzyka:
słowa:

Zegar bił godziny
A proszki Veganiny
Nic nie pomogły, choć zażyłam dwa
Wlokła się bezsenna
Dręcząca noc wiosenna
Zdawało się, że wieki całe trwa

A w mroku nade mną
Jakieś twarze, wspomnienia
Z tęsknotą daremną
Wołały mnie z cienia

Już świt się w oknach jawił
A sen mnie nie wybawił
I tylko już doczekać chciałam dnia

Nagle za oknami zaświegotał ptak
(gwizdanie)
Świsnął po cichutku i nieśmiało tak
(gwizdanie)

A potem zaczął śpiewać z całej siły
Melodie do radosnych ptasich słów
Że już się czarne strachy skończyły
Że świt, że rosa znów, że słońce znów

Długo i radośnie śpiewał o tem ptak
(gwizdanie)

I w następnej chwili
Już drugi ptak zakwilił
Do piosnki koloraturowy wtór
Inne głosy ptasie
Złączyły się w hałasie
I śpiewał z entuzjazmem cały chór

Odwieczną piosenkę
Która wita w zachwycie
Świt, maj i jutrzenkę
I życie, i życie

I wierzy z całej mocy
Że świt po każdej nocy
Wychyla się z ciemności i z chmur

Tak za moim oknem zaświegotał ptak
(gwizdanie)
Wszystko zrozumiałam, sama nie wiem jak
(gwizdanie)

Bo tak mi się zdawało, nie wiem czemu
Bo tak mi w uszach brzmiał ten ptasi śpiew
Po polsku, po warszawsku, po dawnemu
Jak brzmiał w Alejach świtem z wszystkich drzew

Tak za moim oknem zaświegotał ptak
(gwizdanie)
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Andrzeja.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Andrzej S. 2019-09-10 06:54
Zegar bił godziny
A proszki Veganiny
Nic nie pomogły, choć zażyłam dwa
Wlokła się bezsenna
Dręcząca noc wiosenna
Zdawało się, że wieki całe trwa

A w mroku nade mną
Jakieś twarze, wspomnienia
Z tęsknotą daremną
Wołały mnie z cienia

Już świt się w oknach jawił
A sen mnie nie wybawił
I tylko już doczekać chciałam dnia

Nagle za oknami zaświegotał ptak
[gwizdanie]
Świsnął po cichutku i nieśmiało tak
[gwizdanie]

A potem zaczął śpiewać z całej siły
Melodie do radosnych ptasich słów
Że już się czarne strachy skończyły
Że świt, że rosa znów, że słońce znów

Długo i radośnie śpiewał o tem ptak
[gwizdanie]

I w następnej chwili
Już drugi ptak zakwilił
Do piosnki koloraturowy wtór
Inne głosy ptasie
Złączyły się w hałasie
I śpiewał z entuzjazmem cały chór

Odwieczną piosenkę
Która wita w zachwycie
Świt, maj i jutrzenkę
I życie, i życie

I wierzy z całej mocy
Że świt po każdej nocy
Wychyla się z ciemności i z chmur

Tak za moim oknem zaświegotał ptak
[gwizdanie]
Wszystko zrozumiałam, sama nie wiem jak
[gwizdanie]

Bo tak mi się zdawało, nie wiem czemu
Bo tak mi w uszach brzmiał ten ptasi śpiew
Po polsku, po warszawsku, po dawnemu
Jak brzmiał w Alejach świtem z wszystkich drzew

Tak za moim oknem zaświegotał ptak
[gwizdanie]
Dodaj komentarz