«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Jak kto tańczy? 146
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Norbert Wicki
Nowy Jork, 27 lipca 1911 r.
część I
⋯ ※ ⋯
Columbia
kat: E891 mx: 19488
ze zbiorów:
www.lemko.org
0:00
0:00
Norbert Wicki
Nowy Jork, 27 lipca 1911 r.
część II
⋯ ※ ⋯
Columbia
kat: E891 mx: 19488
ze zbiorów:
www.lemko.org
0:00
0:00
Etykiety płyt
Jak kto tańczy?
Columbia
Mx: 19487
Kt: E891
kolekcja: www.lemko.org
 
Jak kto tańczy?
Columbia
Mx: 19488
Kt: E891
kolekcja: www.lemko.org
 
tytuł:
Jak kto tańczy?
gatunek:
walc, kuplety
muzyka:
słowa:

(część I)
Wieczór z tańcami albo bal
to rozkosz jest prawdziwa.
Bawić się, tańczyć w to nam graj
wszak młodość raz tylko bywa.
Maniery w tańcu i wobec dam
różne u różnych są osób,
ja państwu próbkę maleńką dam
kto tańczy na jaki sposób.
Na przykład Icek Kornisohn
tak tańczy z panne Berte Kohn
Na lewo, w tył, a później w bok
Majn lejb Berte, trzymaj sobie krok
raz, dwa, trzy... no!
Raz, dwa, trzy muzyki graj
(szef?) panny Berte krzyczy oj, waj!
I do Ickusia mówi nieśmiało
popatrz mnie (…?) śmiało

Panna na balu jest pierwszy raz
więc serce bije jej trwogą
w tem przekonaniu, że ani raz
nie ruszy nawet nogą.
Wtem jakiś gogo podkręca wąs,
pannę do tańca zaprasza
już walczyk zabrzmiał, więc dalej w pląs
pomknęła w lot para nasza.
On szepce jej: ach, pragnął bym
przetańczyć życie w walcu tym
pani od (motyli?) tańczy lżej
i czule patrzy, ale w oczy jej.
Raz, dwa, trzy,
raz, dwa, trzy, ściska ją w dłoń
panna do fraka tuli swą skroń.
Młodzian w rok później, jak być powinno
stał przed ołtarzem, ale już z inną.

(część II)
Przed salonami, gdzie byłem wprzód,
co nie każdemu się uda
bal, gdzie muzyka grywa bez nut,
a który zwie się tancbuda.
Z panią kumoszką tańczy pan kum
i mocno ściska pod serce.
Herbatkę z rumem, z herbatką rum
fundować musi tancerce.
Pan Ignac walca rżnie na sześć,
czy będziesz, donna, flaki jeść
tańczy w (…?) i na krzyż
do flaków będzie (…) tyż, a jakże
Raz, dwa, trzy, no, dalejże w tan
wtem donna krzyczy (słuchaj?) mi pan
pan mnie tak ściskasz, panie Ignacy,
aż się zatchnęłam, pierdłam inaczej.

Dzieląc kolejno radość i ból
przeżyli ze sobą lat wiele
i w uroczystość wydają bal,
bo dziś ich złote wesele
Frak swój odwieczny wdział starszy pan
w umizgach ku babci sunie,
już walczyk zabrzmiał, więc dalej w tan
on wziął i swoją babunię.
No, stara, jak to z młodych lat
babcia niczego, dziadzio też chwat.
Zaczyna lewa, dobrze, tak
a teraz prawa, no, no, no, aż dam znak
Raz, dwa, trzy.
Raz, dwa, trzy, ściska ją wpół,
aż babcia oczki spuszcza w dół
później jej złożył ukłon poddańczy
i rzekł do młodych: tak się, smarkacze, tańczy.
Popraw swój wzrok!

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2021-04-10 20:54
(cz.I)
Wieczór z tańcami albo bal
to rozkosz jest prawdziwa.
Bawić się, tańczyć w to nam graj
wszak młodość raz tylko bywa.
Maniery w tańcu i wobec dam
różne u różnych są osób,
ja państwu próbkę maleńką dam
kto tańczy na jaki sposób.
Na przykład Icek Kornisohn
tak tańczy z panne Berte Kohn
Na lewo, w tył, a później w bok
Majn lejb Berte, trzymaj sobie krok
raz, dwa, trzy... no!
Raz, dwa, trzy muzyki graj
(szef?) panny Berte krzyczy oj, waj!
I do Ickusia mówi nieśmiało
popatrz mnie (…?) śmiało

Panna na balu jest pierwszy raz
więc serce bije jej trwogą
w tem przekonaniu, że ani raz
nie ruszy nawet nogą.
Wtem jakiś gogo podkręca wąs,
pannę do tańca zaprasza
już walczyk zabrzmiał, więc dalej w pląs
pomknęła w lot para nasza.
On szepce jej: ach, pragnął bym
przetańczyć życie w walcu tym
pani od (motyli?) tańczy lżej
i czule patrzy, ale w oczy jej.
Raz, dwa, trzy,
raz, dwa, trzy, ściska ją w dłoń
panna do fraka tuli swą skroń.
Młodzian w rok później, jak być powinno
stał przed ołtarzem, ale już z inną.
cz.II
Przed salonami, gdzie byłem wprzód,
co nie każdemu się uda
bal, gdzie muzyka grywa bez nut,
a który zwie się tancbuda.
Z panią kumoszką tańczy pan kum
i mocno ściska pod serce.
Herbatkę z rumem, z herbatką rum
fundować musi tancerce.
Pan Ignac walca rżnie na sześć,
czy będziesz, donna, flaki jeść
tańczy w (…?) i na krzyż
do flaków będzie (…) tyż, a jakże
Raz, dwa, trzy, no, dalejże w tan
wtem donna krzyczy (słuchaj?) mi pan
pan mnie tak ściskasz, panie Ignacy,
aż się zatchnęłam, pierdłam inaczej.

Dzieląc kolejno radość i ból
przeżyli ze sobą lat wiele
i w uroczystość wydają bal,
bo dziś ich złote wesele
Frak swój odwieczny wdział starszy pan
w umizgach ku babci sunie,
już walczyk zabrzmiał, więc dalej w tan
on wziął i swoją babunię.
No, stara, jak to z młodych lat
babcia niczego, dziadzio też chwat.
Zaczyna lewa, dobrze, tak
a teraz prawa, no, no, no, aż dam znak
Raz, dwa, trzy.
Raz, dwa, trzy, ściska ją wpół,
aż babcia oczki spuszcza w dół
później jej złożył ukłon poddańczy
i rzekł do młodych: tak się, smarkacze, tańczy.
Rabin 2021-04-11 21:46
Że też Pani ma cierpliwość do takich nagrań... I
Dodaj komentarz