«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Szumiące drzewo 154
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Stanisław Landau
⋯ ※ ⋯
Orbis - Polonia
kat: CAT.120 mx: OP.75
ze zbiorów:
Jerzy Adamski
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Oberek krakowski”
Etykiety płyt
Szumiące drzewo
Orbis - Polonia
Mx: OP.75
Kt: CAT.120
kolekcja: Jerzy Adamski
Podobne teksty:

Najładniejszą we wsi była
Wikta, córka Andrzejowa
i choć z wszystkich chłopców kpiła
Bartek cieśla ją miłował.

Czerstwa, gładka i rumiana,
jak jabłuszko, gdy dojrzało,
włosy miała jasno lniane
w oczy niebo błękit wlało.

A nad rzeka rosło drzewo
gałęziami zieleniało,
czasem ptaszek na nim śpiewał,
czasem wiatrem zaszumiało.

(W?) Noce cudne księżycowe,
gdy pachniało w krąg rumiankiem,
pod tym drzewem czyjeś serce
cicho łkało za kochankiem.

Lecz zdarzyło się tej nocy,
długo na tę noc czekali,
jakąś dziwną gnani mocą,
pod tym drzewem się spotkali.

”Wikta” krzyknął drżącym głosem
”Bartku” cicho wyszeptała
usta, oczy, lniane włosy
wszystko kochankowi dała.

A nad rzeką rosło drzewo
gałęziami zieleniało,
czasem ptaszek na nim śpiewał,
czasem wiatrem zaszumiało.

Późno w noce aż do ranka,
gdy pachniało w krąg rumiankiem,
pod tym drzewem czyjeś serce
cicho łkało za kochankiem.

Ciągle innej dziewki serce
tam czekało na kochanka.
Popraw swój wzrok!

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2020-02-21 13:47
Najładniejszą we wsi była
Wikta, córka Andrzejowa
i choć z wszystkich chłopców kpiła
Bartek cieśla ją miłował.

Czerstwa, gładka i rumiana,
jak jabłuszko, gdy dojrzało,
włosy miała jasno lniane
w oczy niebo błękit wlało.

A nad rzeka rosło drzewo
gałęziami zieleniało,
czasem ptaszek na nim śpiewał,
czasem wiatrem zaszumiało.

(W?) Noce cudne księżycowe,
gdy pachniało w krąg rumiankiem,
pod tym drzewem czyjeś serce
cicho łkało za kochankiem.

Lecz zdarzyło się tej nocy,
długo na tę noc czekali,
jakąś dziwną gnani mocą,
pod tym drzewem się spotkali.

"Wikta" krzyknął drżącym głosem
"Bartku" cicho wyszeptała
usta, oczy, lniane włosy
wszystko kochankowi dała.

A nad rzeką rosło drzewo
gałęziami zieleniało,
czasem ptaszek na nim śpiewał,
czasem wiatrem zaszumiało.

Późno w noce aż do ranka,
gdy pachniało w krąg rumiankiem,
pod tym drzewem czyjeś serce
cicho łkało za kochankiem.

Ciągle innej dziewki serce
tam czekało na kochanka.
Dodaj komentarz