«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Bim-Bom 71
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Nat i Tan
⋯ ※ ⋯
Columbia
kat: DM. 1871 a. mx: WJ. 568
ze zbiorów:
Jerzy Adamski
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Dwa kotki”
Etykiety płyt
Bim-Bom
Columbia
Mx: WJ. 568
Kt: DM. 1871 a.
kolekcja: Jerzy Adamski

Jak to miło w wieczór bywa,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.

Bim i Bom, Bim i Bom —
tak się dwaj syjamscy bracia zwą.
Każdy wie o tem, że
nie do rozłączenia z sobą są.

Gdzie jeden jest, tam jest też drugi
i obaj mają wspólne długi.

Bim i Bom, Bim i Bom
mają takie chwile w życiu swem,
kiedy drżą, kiedy chcą,
i wtedy smutni są.

Być wiecznie razem,
żyć wiecznie razem
to wprawdzie cudne,
lecz takie nudne.

Wciąż przy tym boku
i nie móc kroku
bez ciebie zrobić,
Bim, Bom, Bim, Bom.

W domu i w dancingu,
w kinie i w slipingu,
w łóżku i na ringu —
wciąż ja i ty.

Najwięcej biedy
jest jednak wtedy,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.

Bim i Bom, Bim i Bom
w noc majową zakochali się.
Bim chce tu, Bom chce tam,
i wynika z tego cały kram.

O mało co się nie pobili,
lecz ich na szczęście rozdzielili.

Bim i Bom, Bim i Bom
mają wreszcie cudne żonki dwie,
A gdy drą (?) ...
i znowu smutni są.

Być wiecznie razem,
żyć wiecznie razem
to wprawdzie cudne,
lecz takie nudne.

Wciąż przy tym boku
i nie móc kroku
bez siebie zrobić,
Bim, Bom, Bim, Bom.

W domu i w dancingu,
w kinie i w slipingu,
w łóżku i na ringu —
wciąż ja i ty.

Najwięcej biedy
jest jednak wtedy,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.
Popraw swój wzrok!
SM

Przepisał Andrzej S.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Andrzej S. 2020-05-16 12:13
Jak to miło w wieczór bywa,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.

Bim i Bom, Bim i Bom —
tak się dwaj syjamscy bracia zwą.
Każdy wie o tem, że
nie do rozłączenia z sobą są.

Gdzie jeden jest, tam jest też drugi
i obaj mają wspólne długi.

Bim i Bom, Bim i Bom
mają takie chwile w życiu swem,
kiedy drżą, kiedy chcą,
i wtedy smutni są.

Być wiecznie razem,
żyć wiecznie razem
to wprawdzie cudne,
lecz takie nudne.

Wciąż przy tym boku
i nie móc kroku
bez ciebie zrobić,
Bim, Bom, Bim, Bom.

W domu i w dancingu,
w kinie i w slipingu,
w łóżku i na ringu —
wciąż ja i ty.

Najwięcej biedy
jest jednak wtedy,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.

Bim i Bom, Bim i Bom
w noc majową zakochali się.
Bim chce tu, Bom chce tam,
i wynika z tego cały kram.

O mało co się nie pobili,
lecz ich na szczęście rozdzielili.

Bim i Bom, Bim i Bom
mają wreszcie cudne żonki dwie,
... (???)
i znowu smutni są.

Być wiecznie razem,
żyć wiecznie razem
to wprawdzie cudne,
lecz takie nudne.

Wciąż przy tym boku
i nie móc kroku
bez ciebie zrobić,
Bim, Bom, Bim, Bom.

W domu i w dancingu,
w kinie i w slipingu,
w łóżku i na ringu —
wciąż ja i ty.

Najwięcej biedy
jest jednak wtedy,
kiedy dzwonek do snu wzywa:
bim, bom, bim, bom.
Dodaj komentarz