Mąż w niewoli
996
tytuł:
Mąż w niewoli
gatunek:
scena komiczna
muzyka:
słowa:
MĘŻCZYZNA:
Gdybym miał jaką mamonę, wnet bym los swój zmieniłI bez gadań z tobą lubą, wnet bym się ożenił
W ciepłem gniazdku byś siedziała, jak majowy ptaszek
KOBIETA:
Żeby ciocia miała wąsy, byłby z niej wujaszekMĘŻCZYZNA:
Stroiłbym cię w aksamity, jakie są najdroższeI na bale bym prowadzał i inne rozkosze
Pięknie by też wyglądała moja kanarzyczka
KOBIETA:
Żeby ciocia miała kółka, byłaby z niej bryczkaMĘŻCZYZNA:
Lecz tyś goła i jam goły jak tureccy święciWięc też próżno między nami, amorek się kręci
Zaśpiewajmy hymn łabędzi do, re, mi, fa, sol
KOBIETA:
Żeby ciocia miała druty, byłby z niej parasolMój kochany, daj spokój, bo mnie wcale tymi obiecankami nie zmącisz.
To jest taka tylko obiecanka-cacanka, głupiemu radość.
MĘŻCZYZNA:
Ale kiedyż ja ciebie ubóstwiam!KOBIETA:
Ci się to nudzi każda kobieta. Małżeństwo powinno żyć swobodnie bez przymusu, i ubóstwiania. Kobiety teraz lubią gdy je kto ubóstwia, ale wcale (?) ktoś inny. Jeśli się zgodzisz na moje warunki, to zostanę twoją żoną.MĘŻCZYZNA:
Zgadzam się na wszystko bo cię ubóstw...eee to jest chciałem powiedzieć, nie chcę cię zmuszać do niczego. No jakie twoje warunki?(część śpiewana z muzyka)
KOBIETA:
Przysięga godnie ze mną żyć, zgadza sięMĘŻCZYZNA:
Zgadzam sięKOBIETA:
Ja głową domu muszę być, zgadza sięMĘŻCZYZNA:
Zgadzam sięKOBIETA:
Na bal, teatra chodzić chcę, zgadza sięMĘŻCZYZNA:
Zgadzam sięKOBIETA:
Pilnować też nie będziesz mnie, zgadza sięMĘŻCZYZNA:
Zgadzam sięCóż nieszczęśliwy począć mam, już tak od wieków z żoną kram (gram?)
Na każdy leci w słodką sieć (??)
KOBIETA:
Ach prawda, byłabym (?) zapomniała (?)(....) też musimy mieć
RAZEM:
Tylko sympatii łączy nićMożemy wtedy wspólnie żyć
Nie raz przyjdzie burza mała
Bo żonusia kaprys miała i poszła
Tylko sympatii łączy nić
Możemy wtedy wspólnie żyć
Nie raz przyjdzie burza mała
Bo żonusia kaprys miała
Cichosza
01.04.2021
Przepisał Daniel B.
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
0:00
0:00
prędkość odtwarzania: × 1
stała wysokosć dźwięku:
Etykiety płyt



Mężczyzna:
Gdybym miał jaką mamonę, wnet bym los swój zmienił
I bez gadań z tobą lubą, wnet bym się ożenił
W ciepłem gniazdku byś siedziała, jak majowy ptaszek
Kobieta:
Żeby ciocia miała wąsy, byłby z niej wujaszek
Mężczyzna:
Stroiłbym cię w aksamity, jakie są najdroższe
I na bale bym prowadzał i inne rozkosze
Pięknie by też wyglądała moja kanarzyczka
Kobieta:
Żeby ciocia miała kółka, byłaby z niej bryczka
Mężczyzna:
Lecz tyś goła i jam goły jak tureccy święci
Więc też próżno między nami, a (....) się kręci
Zaśpiewajmy hymn łabędzi do, re, mi, fa, sol
Kobieta:
Żeby ciocia miała druty, byłby z niej parasol
(część mówiona, bez muzyki)
Mój kochany, daj spokój bo mnie wcale tymi obiecankami nie zmącisz.
To jest taka tylko obiecanka, cacanka, głupiemu radość.
Mężczyzna:
Ale kiedyż ja ciebie ubóstwiam!
Kobieta:
Ci się to nudzi każda kobieta. Małżeństwo powinno żyć swobodnie bez przymusu, i ubóstwiania. Kobiety teraz lubią gdy je kto ubóstwia, ale wcale (?) ktoś inny. Jeśli się zgodzisz na moje warunki, to zostanę twoją żoną.
Mężczyzna:
Zgadzam się na wszystko bo cię ubóstw...eee to jest chciałem powiedzieć, nie chcę cię zmuszać do niczego. No jakie twoje warunki?
(część śpiewana z muzyka)
Kobieta:
Przysięga godnie ze mną żyć, zgadza się
Mężczyzna:
Zgadzam się
Kobieta:
Ja głową domu muszę być, zgadza się
Mężczyzna:
Zgadzam się
Kobieta:
Na bal, teatra chodzić chcę, zgadza się
Mężczyzna:
Zgadzam się
Kobieta:
Pilnować też nie będziesz mnie, zgadza się
Mężczyzna:
Zgadzam się
Cóż nieszczęśliwy począć mam, już tak od wieków z żoną kram (gram?)
Na każdy leci w słodką sieć (??)
Kobieta:
Ach prawda, byłabym (?) zapomniała (?)
(....) też musimy mieć
Razem:
Tylko sympatii łączy nić
Możemy wtedy wspólnie żyć
Nie raz przyjdzie burza mała
Bo żonusia kaprys miała i poszła
Tylko sympatii łączy nić
Możemy wtedy wspólnie żyć
Nie raz przyjdzie burza mała
Bo żonusia kaprys miała
Cichosza