«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS

Zdrada 262

tytuł:

Zdrada

W daleką podróż…

gatunek:
kuplety
muzyka:
słowa:

W daleką podróż wyjeżdża pan mąż,
Tak do swej żonki powiada:
”Niech cię nie skusi żaden zły wąż,
No, bo jak wrócę, to będzie biada”.

Żonka przysięgła mu wierność swą,
Że nigdy nie zdradzi nijako.
(Margarita?), no, jak kobita
Przysięgała, tak płakała:

Oj, oj, jojoj…

Pan mąż na kolej wesoło mknie,
Nagle za głowę się chwyta.
Ach, zapomniałem ja przebrać się!
Trzeba do dom wracać i kwita.

Do pokoju wchodzi biedaczek,
Patrzy - cudzy leży saczek.
Gwałtu, rety! No, to niegodnie.
Tamój/Tam znów dalej znów leżą spodnie.

Oj, oj, jojoj...

Choć uniżenie prosił biedny gach,
Lecz mąż się nie dał ubłagać.
Chwycił go za kark, tak, że aż strach,
No i zaczął na fest okładać.

Złapał go tak, jakby piórko,
Wyrzucił go na podwórko.
Mróz był wielki, a on się tuli.
No, bo w jednej był... kamizelce

Oj, joj, jojoj ...



(tekst za „Trubadur Warszawy”, nr 1 1927 rok)
W‎ ‎daleką‎ ‎podróż
Wyjeżdża‎ ‎pan‎ ‎mąż
Tak‎ ‎do‎ ‎swej‎ ‎tonki‎ ‎powiada;
Niech‎ ‎cię‎ ‎nie‎ ‎skusi‎ ‎jaki‎ ‎zły‎ ‎wąż
Be‎ ‎gdy‎ ‎powrócę‎ ‎będzie‎ ‎blada.

Do‎ ‎widzenia‎ ‎więc‎ żoneczko
Całuję‎ ‎cię‎ ‎ma‎ koteczko
Walereczka‎ ‎żałowała
Jak‎ ‎odjeżdżał‎ ‎to‎ ‎płakała

Oj…‎ ‎joj…‎ ‎joj…

Tymczasem‎ ‎pan‎ ‎mąż
Na‎ ‎kolej‎ już ‎mknie
‎Nagle‎ ‎za‎ ‎głowę‎ ‎sią‎ ‎chwyta
Ach!‎ ‎Zapomniałem‎ ja‎ ‎przebrać‎ się
‎Trzeba‎ ‎da‎ ‎domu‎ ‎wracać‎ ‎i‎ ‎kwita.

Do‎ ‎pokoju‎ ‎wszedł‎ ‎biedaczek
Patrzy‎ ‎cudzy‎ ‎laty‎ ‎sączek
Gwałtu! Rety! To‎ ‎niegodnie
Tam znów dalej… leżą spinki

Oj…‎ ‎joj...‎ ‎joj...

Choć‎ ‎bardzo‎ ‎go‎ ‎prosił‎ ‎biedny‎ ‎gach
Lecz‎ ‎mąż‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎dal‎ ‎ubłagać
‎Chwycił‎ ‎za‎ ‎kark‎ ‎że aż‎ ‎strach
Zaczął‎ ‎go‎ ‎fest‎ ‎okładać

Złapał ‎go‎ ‎tak, jak‎ ‎piórko
I‎ ‎wyrzucił‎ ‎na‎ ‎podwórko
Mróz‎ ‎był‎ ‎wielki,‎ ‎on się‎ ‎tuli
No‎ ‎bo w jednaj‎ ‎był... ‎kamizelce‎ ‎

Oj…‎ ‎joj...‎ ‎joj…

                            
                            
Objaśnienia:
1) tamój
-
(gwar.) tam, w tamtym miejscu, też: zapobierz rozlewowi

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?), (abc?) - tekst poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - tekst jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - tekst przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2024-03-09 13:47
Tekst śpiewany, ale doceniam poszukiwania kierownika.

W daleką podróż wyjeżdża pan mąż,
Tak do swej żonki powiada:
"Niech cię nie skusi żaden zły wąż,
No, bo jak wrócę, to będzie biada".

Ona przysięgła mu wierność swą,
Że nigdy nie zdradzi nijak go.
Ma ( ...?) no, jak kobita
Przysięgała, tak płakała:

Oj,oj, jojoj....

Pan mąż na kolej wesoło mknie,
Nagle za głowę się chwyta.
Ach, zapomniałem ja przebrać się!
Trzeba do dom wracać i kwita.

Do pokoju wchodzi biedaczek,
Patrzy - cudzy leży saczek.
Gwałtu, rety! No, to niegodnie.
Tamój dalej znów leżą spodnie.

Oj, oj, jojoj...

Choć uniżenie prosił biedny gach,
Lecz mąż się nie dał ubłagać.
Chwycił go za kark, tak że aż strach,
No i zaczął na fest okładać.

Złapał go tak, jakby piórko,
Wyrzucił go na podwórko.
Mróz był wielki, a on się tuli.
No, bo w jednej był ... kamizelce

Oj, oj, jojoj ...

Tamój - gwarowo: w tamtym miejscu
Dodaj komentarz
Szukaj tytułu lub osoby

 Wykonawcy: 

Posłuchaj sobie

⋯ ※ ⋯
Pathé
kat: 29548 mx: 84282
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Momenta (?, Klimowicz)”
Etykiety płyt
Zdrada
Kt: 29548
Mx: 84282