«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Piosenka o Warszawie (Konarski) 783
Szukaj tytułu lub osoby
Podobne teksty:
Bluzeczka zamszowa 3
Noc w Łazienkach 3
Warsaw Melody 3
Przebrzmiała pieśń (Love, Włast) 2
Antek Klawisz 2
Warszawo ma! (Oberfeld, Włast) 2
Walc piaskarzy 2
Deszcz (Szpilman, Gałczyński) 2
tytuł:
Piosenka o Warszawie (Konarski)
gatunek:
tango
rok:?
1943

Wersja z nagrania:

Znałem tyle przeróżnych piosenek
I tych miłych, i mdłych, i banalnych
Ale jedna piosenka brzmi dzisiaj
W moim sercu melodią bez słów

Jest w niej szelest gałęzi z Łazienek
Delikatny i sentymentalny
Wiatru szum, co zaczaił się w liściach
I aromat kwitnących jest bzów

I szept Wisły, co nurtem się kłębi
I co piaskiem po brzegach się pieni
Plusk fontanny z Ogrodu Saskiego
I piosenek mych dawnych w niej dźwięk

Piosenka o Warszawie
Dalekiej i kochanej
O której co dzień myślę
I co noc widzę w snach

Piosenka o Warszawie
Nocami wspominanej
Skąpanej w szarej Wiśle
I w swoich własnych łzach

Człowiek młodość warszawską wspomina
Kiedy dryndą się wlókł przez aleje
A tu kwitną kasztany nad głową
Bo to Wiosna, bo maj akurat

A tu idzie ulicą dziewczyna
A tu miasto do ciebie się śmieje
Nic dziwnego, że w sercu majowo
Że radośnie spoglądasz na świat

Potem obraz zanikać zaczyna
Coraz bardziej maleje, szarzeje
Tylko czasem odżywa na nowo
Echem znanych melodii sprzed lat



Tekst oryginalny, od ZZZ:

Znałem tyle przeróżnych piosenek
I tych miłych, i tych mdłych, i banalnych
Ale jedna piosenka brzmi dzisiaj
W moim sercu melodią bez słów

Jest w niej szelest gałęzi z Łazienek
Delikatny i sentymentalny
Wiatru szum, co zaczaił się w liściach
I jest zapach kwitnących bzów

Jest w niej świergot błękitnych gołębi
Z małych dachów staromiejskich kamienic
Kłótnie wróbli, co gwarem swym strzegą
Pałacowych krużganków i wnęk

I szept Wisły, co nurtem się kłębi
I co piaskiem po brzegach się pieni
Plusk fontanny z Ogrodu Saskiego
I jest dzwonów kościelnych w niej dźwięk

Piosenka o Warszawie
Dalekiej i kochanej
O której co dzień myślę
I którą widzę w snach

Piosenka o Warszawie
Gruzami zasypanej
Skąpanej w szarej Wiśle
I w swoich własnych łzach

Piosenka ta jest mi droga i bliska
Właśnie dziś, kiedy życie tułacze
Pędzi nas przez piaski pustynne
I przez gąszcze sybirskich kniei

I, choć często łzy z oczu wyciska
Człowiek skrycie, po cichu zapłacze
Bo rozumie ją bardziej, niż inne
Tyle wspomnień najdroższych jest w niej

A wspomnienia czasem bardziej nas bolą
Niż te nogi, co tłuką się boso
Poprze piachy, kamienie i trawy
Poprzez męki, marzenia i czas

Może oczy nam ujrzeć pozwolą
Może nogi nas kiedyś doniosą
Do kochanej, wyśnionej Warszawy
By na zawsze została wśród nas
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Kierownik 2015-03-12 20:39
Autorów wziąłem od swiadek1924 https://www.youtube.com/watch?v=_62oJzxFOP8 - adamwas sugeruje, że przynajmniej tekst mógł napisać sam Aston.
ZZZ 2015-03-12 21:01
to źle sugeruje. Pewnie mu się pomyliło z "Piosenką o MOJEJ WARSZAWIE". Tu autorem jest na pewno Konarski

A tak na marginesie może nagranie jest z 1964, ale piosenka jest z roku 1943. Pisze o tym Konarski w swoich wspomnieniach "Piosenki z plecaka Helenki" wydanej w Rzymie w 1943
ZZZ 2015-03-12 21:07
sorry wydanej w 1946 miało być
Kierownik 2015-03-12 21:09
Ok, dzięki.
Kierownik 2015-03-12 21:53
Wiem, że źródło może być trochę stronnicze, ale tutaj tekst jest, zwłaszcza druga część, "z lekka" inny: http://www.niedziela.pl/artykul/78593/nd/Zapomniana-piosenka-gdzies-pod-sercem
ZZZ 2015-03-12 22:14
Pan Markowski zamieszcza piosenki, które gdzieś uslyszał od kogoś, co gdzieś usłyszał itd., zresztą o tym pisze nieraz. Przy takim głuchym telefonie tekst może być zniekształcony.

Nie wierzę aby tekst z memuarów Ref-Rena, który kierrownictwu podesłałem był zniekształcony

Kierownik 2015-03-12 22:20
Hymmmm... To może Aston faktycznie sam coś doskrobał do swojego wykonania?
ZZZ 2015-03-12 23:45
nie słyszałem o poetyckich zdolnościach Astona. RefRen żył do 1991, więc mógł sam uaktualnić tekst. Ale (jak w tym starym szmoncesie) .... wszystko może być
Kierownik 2015-03-12 23:55
Dorobiłem Wam Szanowni podtrzymanie nicku w komentarzach. Opiera się na ciasteczkach (cookies). A co do piosenek, to odrobina tajemnicy tworzy legendę. I
Kierownik 2015-03-13 12:09
Oj, chyba nie działa to uzupełnianie tak, jak chciałem...
ZZZ 2015-03-13 15:32
i bardzo dobrze. Po co jakieś ciasteczka mają nas śledzić I
Oliver K. 2015-09-16 22:05
Drugi tekst śpiewał Adam Aston w recitalu w RWE w 1949 roku, a pierwszy w 1964 w Warszawie.
krzyś.m. 2016-12-08 15:23
w drugim wersie słyszę:
"I tych MIŁYCH i mdłych, banalnych"
w ósmym wersie:
" I AROMAT kwitnących bzów"

pozdrawiam
krzyś.m. 2016-12-08 17:54
jeszcze jedna mała korekta II wersu: słowo " tych" występuje tylko jeden raz: przy "miłych"
kierownik 2016-12-08 18:46
Tak, faktycznie. Dziękuję.
Bartłomiej 2019-05-20 15:23
Aj. Przykro to pisać, ale nagranie chyba do usunięcia, w końcu to już lata 60.
Dodaj komentarz