«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma 3889
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Kazimierz Krukowski
0:00
0:00
Posłuchaj na
Etykiety płyt
Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma
Syrena-Electro
Mx: 21219
Kt: 3544
Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma
Syrena-Electro
Mx: 21219
Kt: 3544
kolekcja: Oliver K.
Podobne teksty:
Feluś 3
To Zula 2
Ja chcę mieć spokój 2
Na Bielany 2
Pani tak tańczy 2
Moja Katarzynka 2
A ja sobie gram na banjo! 2
Moja luba 2
tytuł:
Jak się nie ma co się lubi - to się lubi co się ma
gatunek:
piosenka
oryginał z:?
1930 roku

Spartańska skromność dla mężczyzny jest ozdoba
Filozof Schopenfeld tak rzekł, czy któryś tam
Więc jak czasami zastanawiam się nad sobą
To ja podziwiam, jaki skromny jestem sam

Ja się nie drapię, ja się nie wspinam nad poziomu
Ja nie zazdraszczam się z innymi, co do mieć
Niech inny prosię i łososie źre w swym domu
A mnie wystarczy trochę farfełach i śledź

Ja może tyż bym lubił pić, podpuszczać pasa
Od braci Hirszfeld jeść sałatkę z ananasa
No ale trudno, trza to życie brać
Żeby wiedzieć, czy mnie stać

Jak się nie ma, co się lubi
To się lubi, co się ma
Z te zasadę spać się kładę
Co się tyczy moje ja

Może nawet bardzo lubię
Jadać stek w Myśliwskim Klubie
Ale chętniej jem potrawy
Które Malcia we mnie pcha

Wiem, że lepsza pieczeń z wieprza
Dobra gąska nie jest zła
Jest potrawa, już podawa
Wszystko jedno ta, czy ta

Czy sędziwa trochę rybka
Czy to klops z gęsiego pipka
Jak się nie ma, co się lubi
To się lubi, co się ma

Nie jestem Wenus, Jerzy Marr czy inny Brodzisz
Przeciętny człowiek, bez pretensji co do płeć
Ale przypuśćmy, że pan sobie chodzisz
Pan widzisz kobiet, pan masz chęci, co do mieć

I Sokołowska, Pogorzelska, Ordonówna
Te nóżki, buźki, pan zachwyca się co krok
A w domu Malcia, jak pan w myśli je porówna
Z tą moją Malcią, , moim wrogom taki rok

Ja może tyż bym chciał romansik mieć na boku
Być Dulcynejem, Desdemonem, ujdę w tłoku
No ale trudno, tak to życie trzeba brać
Żeby wiedzieć, czy mnie stać

Jak się nie ma, co się lubi
To się lubi, co się ma
Z te zasadę spać się kładę
Przy mnie leży Malcia ma

Może, w gruncie rzeczy, wolę
Gretę Garbo, Negri Polę
Ale biorę o te porę
Nawet to, co Malcia da

Wiem, to nie jest a mecyje
Nie jest to, co ja bym pragł
Już nie mówię, co do ilość
Wręcz przeciwnie, co do smak

Co mam zrobić, chociaż widzę
Jeszcze sobie sam obrzydzę
Jak się nie ma, co się lubi
To się lubi, co się ma
Popraw swój wzrok!

Podesłał ZZZ.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

ZZZ 2015-04-19 23:06
Kierownictwo wessało już na początku spisywania I - bo piosenka jest nieco dłuższa
Kierownik 2015-04-20 00:09
Obowiązki.
Ale tez jest tak, że zaczynam przepisywać jakąś piosenkę, aż tu nagle cały tekst jest w komentarzu... Tym razem nie wyszło. I Ech... Co za pech! D
Bartek 2015-04-20 11:45
Schopenfeld [tak rzekł], czy któryś tam.
Kierownik 2015-04-20 14:16
Już I
ZZZ 2015-04-20 16:38
trochę [parfait lache] śledź

Bartek 2015-04-20 17:37
Jerzy [Marr]
ZZZ 2015-04-20 19:24
ej nie lubię poniedziałków

co ja tam za bzdury napisałem

oczywiście ma być

trochę [parfait au laite] śledź - czyli po prostu śledź w śmietanie
ZZZ 2015-04-20 19:46
do trzech razy sztuka. Teraz jest dobrze:

[au laite parfait]

po francusku to ja umiem dobrze tylko kląć. Jak byłem mały i moi rodzice chcieli sobie przykląć - to przechodzili na język Balzaca
Kierownik 2015-04-20 20:40
Horender... Nie jestem przekonany do tego śledzia.
ZZZ 2015-04-20 20:47
no cóż:

1. Kierownik ma zawsze rację
2. Jak jej nie ma - patrz punkt 1
Sławek 2015-04-23 01:30
dwie małe poprawki:
ja się nie wspinam nad [poziomy]
[Ordonówna]

i jeden mały refleks: stek w myśliwskim klubie i pieczeń z wieprza... no to ja wiem, że to amecyje, ale od kiedy to jest koszer, co ?!
Bartek 2015-04-23 13:56
W tekście drukowanym jest Klub Myśliwski (wielkimi literami).
Kierownik 2015-04-23 14:30
A co w druku jest na temat śledzia?
Kierownik 2015-04-23 14:44
Bo "nad poziomu", to się mnie zdaje, że nie tyle na potrzeby rymu, a raczej z powodu szczególnej deklinacji w dialekcie żydowskim. Jak "z te zasadę", "pan widzisz kobiet", "ja bym pragł" itp.
Bartek 2015-04-24 00:10
Jest tylko fragment od słów [Nie jest Wenus] niestety.
Kierownik 2015-04-24 00:11
Ech... Nic, dzięki! I
ZZZ 2015-04-24 00:12
ale Klub Myśliwski jest NAD "nie jestem Wenus"
Bartek 2015-04-24 00:39
W książce, którą posiadam jest najpierw fragment, zaczynający się od słów: nie jestem Wenus, później jest komentarz odautorski, a później jest refren.
ZZZ 2015-04-24 00:41
aha, jasne
Bartek 2015-04-24 00:41
Oczywiście ten pierwszy refren.
kierownik 2016-04-01 19:54
Hymmm... Tu też by się przydał oryginał, ten z 1930 r. J
Andrzej S. 2016-04-02 20:48
trochę farfełach i śledź

Farfełach to jakieś kluseczki żydowskie (фарфелах, farfelakh).
kierownik 2016-04-02 22:50
Super, i wszystko jasne! Dzięki.
Iwona 2021-05-06 19:00
w.7 co do mieć
w.12 Braci Hirschfeld
Krasawica 2021-05-07 20:25
Braci Hirszfeld, nie *Hirschfeld.

Dom Handlowy Bracia Hirszfeld.
Wspólnicy: Gabrjel Hirszfeld, Józef Hirszfeld, Herman Hirszfeld - wszyscy w Warszawie.
Spółka firmowa rozpoczęła czynności d. 5 stycznia 1918 r..

Siedziba główna - Bielańska 5.
Handel win i towarów kolonjalnych - Bielańska 5.
Handel gastronomiczny - Marszałkowska 141.
Piekarnia i kawiarnia pod nazwą ,,Caffe Mignon" - Marszałkowska 141.
Sklep winno-wódczano-kolonjalny - Nalewki 16.

Potem doszedł jeszcze lokal przy Nowym Świecie, restauracja ,,Picadilly" (ww. Bielańska 5) czy bar ,,Angielski" przy ul. Rymarskiej 6 (od 1922 r., wł. Herman Hirszfeld).

Od d. 24 maja 1923 r. Dom Handlowy Bracia Hirszfeld spółka akcyjna.

Wszystko w Warszawie.

Smacznego.
kierownik 2021-05-08 12:58
Dziękuję, ale jak się tu połapać? Taki Szleśter to jednak w druku Schlechter. I
Rabin 2021-05-08 16:08
Żydzi często spolszczali swoje nazwiska, stąd np. "Hirszfeld" zamiast oryginalnego "Hirschfeld" w nazwie firmy.
Krasawica 2021-05-13 18:00
Schlechter sam się spolszczał do Szlechter - i już I .
Tak też się wymawiał (szlechter), o ile mi wiadomo, a nie żaden tam ,,szleśta" I .

Starski był Kałuszyner, a nie jakiś , ja wiem... Kaluschiner (???).

Bracia Hirszfeld używali pisowni Hirszfeld.

Jeśli dobrze rozumiem wątpliwość kierownictwa, to kierownictwo nie połapuje się, kto z polskich Żydów kiedy jak się pisał. Otóż jak kto wolał, tak się pisał - jedni ortografią niemiecką, inni polską, jeszcze inni raz tak, raz siak. Są Heschelesy i Heszelesy - i była to jedna i ta sama rodzina. Gruenberg, Grynberg, Grinberg, a po wyjeździe do USA i Greenberg - i to wszystko pojlisze jidn były. Co ja na to poradzę? Niewiele.

C'est la vie [ortografia francuska I ], tj. wolnoć Tomku... I .

PS. W tekście warto podmienić drobiazg: ,,to nie jest a mecyje", zamiast obecnego *,,to nie jest amecyje". ,,A" jest w żydowskim takim słówkiem jak ,,a" w angielskim czy ,,un" we francuskim lub ,,ein" w niemieckim. Przykład: co prawda, mamy czwartek, czyli już prawie piątek, a jak w zasadzie jest piątek, to prawie w zasadzie można już życzyć ,,a giten szabes" I .
kierownik 2021-06-03 00:26
Adank! I
Dodaj komentarz