«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Madame Loulou (Waldau, Żeromski) 272
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Tadeusz Olsza
0:00
0:00
Podobne teksty:
Angelita 3
Madame Loulou (Waldau, Tom) 3
Całować umiem tak, jak Tangolita! 3
Wanda (Petersburski, Englard - Włast) 3
Szumią jodły na gór szczycie 2
Ach, Ludwiko! 2
Julietta 2
Czy Anna jest panna? 2
tytuł:
Madame Loulou (Waldau, Żeromski)
gatunek:
piosenka
rok:?
1917

Kaprysem jest natury i poezji
Jest figurynką spowiniętą z mgły
Królową szyku i finezji
Madame Loulou, poetów sny

Jedwabiu, tiuli, koronek mozaiki
Skrywają sobą ciała śnieżny cud
Dessous jej wonne śpiewa bajki
O szczęściu szczęść i złudzie złud

Woń lekka ambry od niej płynie
Woń słodka, wzbudzająca sny
W których się śnią jej ciała linie
I łez jej różnobarwne skry

Madame Loulou
Z złotego mchu
Na nóżkach ma pantofelki
Wyraz jej ust
Mówi: mój gust
Nie czuć, co życia ból wielki

Zwykły jej gość
To śmiech, że dość
Szczęścia, gdy zakwitną liście
Madame Loulou
Aż brak jej tchu
Śmieje się co dnia srebrzyście

Loulou śpi długo w półcieniu firanek
Dziesiąta na zegarze biła już
Aż budzi ją słoneczko, jej kochanek
Przynosząc zapach świeżych róż

Więc zsuwa Loulou z łóżka śliczne nóżki
I do południa w lustro patrzy się
Podziwia się, ogląda muszki (?)
I szepce: nie, to nie jest złe

Jej srebrny śmiech przerywa ciszę
Że dzień jest długi nie wie nic
Wieczorem ampla się kołysze
Rzucając blask na biel jej lic

Madame Loulou
Z złotego mchu
Zdejmuje już pantofelki
Jak złoty len
Przędzie się sen
Piękny, upojny i wielki

Nic się we śnie
Nie przyśni źle
Śni cicho niebios wybranka
Madame Loulou
W objęciach snu
Aż do białego śni ranka

Pan hrabia lilie jej przysyła w darze
Przy żonie wzdycha do niej raz, po raz
A baron śle jej róże w złotej czarze
Z prośbą o tête à tête w snów czas

A bombonierki jej przynosi co dzień
Sam ekscelencja, całując jej dłoń
Po tym minister, niby zbrodzień
Podając kwiaty schyla skroń

Lecz, kiedy wszyscy już się pożegnali
Przychodzi młody, piękny attaché
Wykuty, jak z marmuru i ze stali
Przychodzi, no, rozumie się

Madame Loulou
Z złotego mchu
Gubi gdzieś swe pantofelki
W półmroku toń
Tchnie jakaś woń
Szept jakiś cichy lecz wielki

Madame Loulou
Dziękuje mu
Że przyszedł ze swymi usty
W półmroku toń
Tchnie jakaś woń
Loulou zgubiła śmiech pusty
Popraw swój wzrok!
SM

Podesłał Alek.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

ZZZ 2015-11-07 14:17
ten tekst jest Wrzosa
Dodaj komentarz