«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Piosenka bibliotekarza 628
Szukaj tytułu lub osoby
 Wykonawcy: 
Posłuchaj sobie
Julian Sztatler
Akompaniuje Adam Markiewicz.
⋯ ※ ⋯
Muza
kat: 2153 a mx: Wa 2968-3
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Wio koniku”
Etykiety płyt
Piosenka bibliotekarza
Muza
Mx: Wa 2968-3
Kt: 2153 a
 
Podobne teksty:
Ujrzałem cię w Sorrento 2
Nie powiem jej nic 2
W modnym barze „Continental” 2
Tango hiszpańskie (Winkler, Kołaczkowska) 2
Jaka miła jest moja dziewczyna 2
Ja chcę tak naprawdę 2
Taki śmieszny, niedomyślny 2
Dziewczę z Hawany 2
tytuł:
Piosenka bibliotekarza
gatunek:
slowfox

Tak jakoś dziwnie życie mi się plecie,
oto w czytelni od dawna już
Spotykam dziewczę, najpiękniejsze w świecie,
lecz jej poznać nie mogę ani rusz.

Przez poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek
powtarzam sobie – w sobotę poznam ją,
Ale w sobotę na jej widok tracę wątek
i cóż wiem o niej – dotąd tylko to:

Że w katalogu ma numer trzynasty,
że lubi czytać, tak samo, jak ja,
Że nosi beret i szalik kraciasty
i że Balzaca całego zna,

Że ma w czytaniu numer dwieście szesnasty
i że jej widok zapiera mi dech,
Bo moje szczęście ma numer trzynasty
i to jest właśnie mój pech.

Gdy książkę jej podaję, chciałbym krzyczeć,
że jest urocza tak jak Manon,
Że kocham ją jak Dante Beatrycze,
lecz tylko o tym rozmowy nasze brzmią:

Trzynasta karta, tysiąc sześćset siedemnaście,
pićdziesiąt trzy lub sześćdziesiąt, drugi tom,
Piećdziesiąt trzy – powiadam – jest w czytaniu właśnie
i cóż wiem o niej, nadal tylko to


Na niebie słońce żółte jak słonecznik,
o jaka szkoda – różowy świat,
To nawet śmieszne, nawet niedorzeczne,
żeby Wiosną samemu iść przez świat!

Oglądam książki na kiermaszu półprzytomnie,
na każdej książce najmilszą widzę twarz,
Lecz nagle obok ktoś “dzień dobry” mówi do mnie,
ktoś przy mnie blisko staje, właśnie ta

Co w katalogu ma numer trzynasty,
co lubi czytać, tak samo, jak ja,
Co nosi beret i szalik kraciasty
i że Balzaca całego zna,

Co ma w czytaniu numer dwieście szesnasty
i że jej widok zapiera mi dech,
Że moje szczęście ma numer trzynasty
lecz to me szczęście – nie pech.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst przesłał Tonko.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Tonko 2016-08-17 08:19
Tak jakoś dziwnie życie mi się plecie, oto w czytelni od dawna już
Spotykam dziewczę, najpiękniejsze w świecie, lecz jej poznać nie mogę ani rusz.
Przez poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek powtarzam sobie – w sobotę poznam ją,
Ale w sobotę na jej widok tracę wątek i cóż wiem o niej – dotąd tylko to:

Że w katalogu ma numer trzynasty, że lubi czytać, tak samo, jak ja,
Że nosi beret i szalik kraciasty i że Balzaca całego zna,
Że ma w czytaniu numer dwieście szesnasty i że jej widok zapiera mi dech,
Bo moje szczęście ma numer trzynasty – i to jest właśnie mój pech.

Gdy książkę jej podaję, chciałbym krzyczeć, że jest urocza tak jak Manon,
Że kocham ją jak Dante Beatrycze, lecz tylko o tym rozmowy nasze brzmią:
Trzynasta karta, tysiąc sześćset siedemnaście, pićdziesiąt trzy lub sześćdziesiąt, drugi tom,
Piećdziesiąt trzy – powiadam – jest w czytaniu właśnie i cóż wiem o niej, nadal tylko to

Że w katalogu ma numer trzynasty, że lubi czytać, tak samo, jak ja...

Na niebie słońce żółte jak słonecznik, o jaka szkoda – różowy świat,
To nawet śmieszne, nawet niedorzeczne, żeby wiosną samemu iść przez świat!
Oglądam książki na kiermaszu półprzytomnie, na każdej książce najmilszą widzę twarz,
Lecz nagle obok ktoś “dzień dobry” mówi do mnie, ktoś przy mnie blisko staje, właśnie ta

Co w katalogu ma numer trzynasty, co lubi czytać, tak samo, jak ja,
Co nosi beret i szalik kraciasty i że Balzaca całego zna,
Co ma w czytaniu numer dwieście szesnasty i że jej widok zapiera mi dech,
Że moje szczęście ma numer trzynasty – lecz to me szczęście – nie pech.
krzyś.m. 2016-12-16 13:24
Na mojr drewniane ucho - pierwsze słowo piosenki brzmi 'FATALNIE"

II zw 3w: "lecz co sobotę..."

ref 3w "że moje szczęście ma numer trzynasty
4w i że to właśnie......"

III zw 4w " lecz tylko tak rozmowy nasze brzmią"

V zw " Na niebie słońce żółte jak słonecznik,
a na kasztanach ......."

końcówka: ".. i co Balzaca całego zna,
Co ma w czytaniu numer 216
i której widok zapiera mi dech.
To moje szczęście ma numer 13,
i że to szczęście - nie pech"
krzyś.m. 2016-12-17 16:24
Czy się grubo mylę myśląc, że nikt tego nie czyta?
krzyś.m. 2016-12-18 22:00
Zasugerowałem erratę wczoraj, ale może lepiej nie korygować tekstu?
kierownik 2016-12-18 22:26
Kłopot w tym, że oryginalny tekst autora spotyka się czasem lub często wręcz z indywidualną, swobodną interpretacją wykonawcy. Trochę, jak zabawa w głuchy telefon. Ostatecznie ilu wykonawców, tyle wersji.
kierownik 2019-03-19 18:04
A tu miła niespodzianka: Igor Nowicki podzielił się swoim opracowaniem tej piosenki - prymki i funty (akordy). Komu? https://staremelodie.pl/dokumenty/piosenka_bibliotekarza_opr._igor_nowicki.pdf
Dodaj komentarz