«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Śmiech i płacz 48
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Ludwik Ludwikowski
⋯ ※ ⋯
Favorite-Record
kat: 1-77542
ze zbiorów:
Krzysiek45fan
0:00
0:00
Etykiety płyt
Śmiech i płacz
Dana Records

Kt: 828-B
kolekcja: www.lemko.org
Śmiech i płacz
Favorite-Record

Kt: 1-77542
kolekcja: Krzysiek45fan
Podobne teksty:
Na weselu u Pietruszki 2
Zaręczyny Franusia Cukierka 2
Chcę się żenić 2
Pyskaty aniołek 2
Na ślubnym kobiercu 2
Żonka w kraju 2
Feluś się wściekł, dziś do mnie rzekł... 2
Bridge 2
tytuł:
Śmiech i płacz
”Gdzie moje 6 groszy”, ”Dwa centy”, ”The Laughing Policeman”, ”The laughing song”
gatunek:
kuplety
oryginał z:?
1898 roku

Wśród wszelkich ludzkich klas
Secesji nastał czas
Do góry dziś nogami cały świat
Rachunki żonie zdać
Gotować, parzyć, prać
Mężczyzna musi od szeregu lat

Dziś żona rzekła mi
Sześć groszy daję ci
I kup do włosów szpilek mi ze dwie
Lecz muszę na to wpaść
By sobie grosza skraść
Bo mi się bardzo papierosa chce

I będę palił w swej chałupie
A hahahaha
A żonie tańsze szpilki kupię
A hahahaha
I ahahahahaha
A żona, gdy nie dowie się
Nie będzie na mnie zła

Jam miał w kieszeni tej
Sześć groszy żony mej
O Boże, gdzie podziały mi się, gdzie
Poszukać trza, co tchu
A może tu, lub tu
Za wcześnie, widać, dzisiaj śmiałem się

Ach, mnie ogarnia strach
Rozpłynę się we łzach
Bo żona rzuci na mnie się, jak ryś
A ma się ona mścić
W dodatku jeszcze zbić
Samobójstwo wolę spełnić dziś

Naważyłem sobie bobu
Oj joj jojo joj
W młodym wieku iść do grobu
Oj joj jojo joj
Oj joj jojo joj jojojojojojojoj
Pieniądze te zgubiły mnie
To ja powieszę się

Ach, to człowieka los
Aż dąbem staje włos
I myślę, jak przed żoną stanąć mam
Do brata wstąpić trza
Niech on mi radę da
Bo boję udać się do domu sam

Poszukać jeszcze chcę
A może znajdą się
Ze strachu wszystkie nerwy moje drżą
I robi mi się mdło
Lecz gwałtu, co to to
Tu, tu, tu pieniądze moje są

Już głowa mi nie spadnie z włosa
A ha ha ha ha
I będę palił papierosa
A ha ha ha ha
I a ha haha ha hahahahahahaaaa
A żona ma, a żona ma
Nie będzie na mnie zła

(wersja od Zenka)
Wśród wszelkich ludzkich klas
Secesji nastał czas
Do góry dziś nogamy cały świat
Rachonki żonie zdać
Gotować, purzyć / kurzyć (?), prać
Mężczyzna musi od szeregu lat

Dziś żona rzekła mi
Dwa centy daję ci
A kup do włosów szpilek mi ze dwie
Na pomysł trzeba wpaść
By żonie centa skraść
Bo mi się bardzo papierosa chce

I będę palił w swej chałupie
A hahahaha
A żonie tańsze szpilki kupię
A hahahaha
Ahahahahaha ahaha
A żona, gdy sie nie dowie
Nie będzie na mnie zła

Miałem w kieszeni swej
Dwa centy żony mej
O Boże, gdzie podziały mi się, gdzie
Poszukać trza, co tchu
Gdzie ja je mam, czy tu
Za wcześnie, widać, dzisiaj śmiałem się

Poszukać jeszcze chcę
A może znajdą się
Ze strachu wszystkie nerwy moje drżą
I robi mi się mdło
Lecz gwałtu, co to, co
Tu, tu, dwa centy moje są

Już z głowy mi nie spadną włosy
A ha ha ha ha
I będę palił papierosy
A ha ha ha ha
A ha haha ha hahahahahahaaaa
A żona ma, a żona ma
Nie będzie na mnie zła
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Krzysztof 2017-07-02 19:57
Krzysztof 2017-07-03 07:03
Za wcześnie, widać dziś śmiałem się

Pieniądze te zgubiły mnie

Ach, to człowieka los

I robi mi się mdło
Lecz gwałtu co to to
Zenek 2020-01-09 09:59
Wacek jak kazdy polonus śpiewa inaczej: nie tylko zamiast 6 groszy są 2 centy, ale jeszcze ostatnia zwrotka jest zupełnie inna
Zenek 2020-01-09 10:00
tzn jest podobna ,ale nie ma zwrotki o bracie
Zenek 2020-01-09 10:13
Wśród wszelkich ludzkich klas
Secesji nastał czas
Do góry dziś nogamy cały świat
Rachonki żonie zdać
Gotować, purzyć / kurzyć (?), prać
Mężczyzna musi od szeregu lat

Dziś żona rzekła mi
Dwa centy daję ci
A kup do włosów szpilek mi ze dwie
Na pomysł trzeba wpaść
By żonie centa skraść
Bo mi się bardzo papierosa chce

I będę palił w swej chałupie
A hahahaha
A żonie tańsze szpilki kupię
A hahahaha
Ahahahahaha ahaha
A żona, gdy sie nie dowie
Nie będzie na mnie zła

Miałem w kieszeni swej
Dwa centy żony mej
O Boże, gdzie podziały mi się, gdzie
Poszukać trza, co tchu
Gdzie ja je mam, czy tu
Za wcześnie, widać, dzisiaj śmiałem się

Poszukać jeszcze chcę
A może znajdą się
Ze strachu wszystkie nerwy moje drżą
I robi mi się mdło
Lecz gwałtu, co to, co
Tu, tu, dwa centy moje są

Już z głowy mi nie spadną włosy
A ha ha ha ha
I będę palił papierosy
A ha ha ha ha
A ha haha ha hahahahahahaaaa
A żona ma, a żona ma
Nie będzie na mnie zła
Dodaj komentarz