«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Kawał dla żony 190
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj na
? Oksza-Gosławska
Czesław Skonieczny
na płycie
Syrena-Electro
kat: 9175 mx: 24203
Etykiety płyt
Kawał dla żony
Syrena-Electro
Mx: 24203
Kt: 9175
 
Podobne teksty:
Czajka (Żurakowskij, Włast) 2
Maciek Granacik 2
To brzmi jak żart 2
tytuł:
Kawał dla żony
gatunek:
scenka humorystyczna
muzyka:
słowa:

- Cicho, cicho, cicho kurko, cicho... Nie pomoże już nic! Nie proś, nie płacz! Zasłużyłaś sobie i zarżnę cię! Cicho, cicho, cicho! Będzie dla mojej żoneczki rosołek z ciebie, ty ladacznico, ty! Co? Patrzysz na mnie i pytasz oczyma, dlaczego ciebie wybrałem spośród innych kur? Co, dlaczego? Za karę, powtarzam! Zachciało ci się innego koguta?! Widziałem, jak latałaś do innego obok, na podwórko, więc zarżnę cię! Żoneczka będzie zadowolona, bo sama boi się uśmiercać was, a że jestem trochę zawiany, to ułagodzę jej gniew! I wilk będzie syty i owca cała! Tylko ty będziesz zarżnięta...
Poczekaj, poczekaj... Cicho, cicho, cicho... Zaraz włożę cię tutaj do szafki, o... Teraz wezmę się do roboty. Nożyk wyostrzę... Na ciebie, na ciebie wyostrzę, ty niewierna...
- Aa, jesteś nareszcie? Znowu pijany? Boże, Boże, kiedy to się skończy wreszcie?
- Skończy się, skończy... Niedługo! Tylko naostrzę nożyk...
- Co ty wyprawiasz? Po co ostrzysz ten nóż, co?
- Bo zarżnę! Jak pragnę szczęścia zarżnę...
- Co?
- Jeden ci nie wystarczył, drugiego ci się zachciało? Nie umiałaś być wierną? Za to cię zarżnę!
- Ależ...
- Żadnych tłumaczeń! Może nieprawda, że latałaś za innymi na cudze podwórko?
- Na podwórko cudze?
- Tak, psiakrew, na cudze! Zdradzałaś, niewierna ladacznico! Sam widziałem!
- O Boże...
- I za to spotka cię zasłużona kara. Zarżnę cię!
- Słuchaj, zrozum...
- Nie proś, nie proś, nie pomogą płacze i lamenty... No, ostry nożyk ”ciach!” i gardełko poderżnę...
- Błagam cię przebacz, zlituj się...
- Nic mnie nie wzruszy, nic! Uwziąłem się i już! Byłem cierpliwy, patrzyłem długo, spokojnie, ale basta. Dość już mam tego! Ty ladacznico, ty... Zarżnę! Nożyk jak brzytwa... Jedno ”ciachnięcie” i koniec! No, chodź ty, ty...!
- Błagam łaski, litości! Przyznaję się - tak, to prawda, zdradzałam cię. Zdradzałam z Karolem, Jankiem, Adamem, ale myślałam, że nie zauważyłeś tego... Słuchaj, błagam na kolanach - nie zabijaj mnie! Nie chcę, nie chcę ginąć tak straszną śmiercią przez zarżnięcie. Błagam, już nigdy mi się to nie powtórzy, przysięgam ci!
- Ojej, Magdziu, Magdziu! Haha! Ona myślała... Ona myślała, że ja ją chcę zarżnąć! Haha! A to jej zrobiłem dopiero kawał! Haha!
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Bartłomieja.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Bartłomiej 2019-04-14 21:43
- Cicho, cicho, cicho kurko, cicho... Nie pomoże już nic! Nie proś, nie płacz! Zasłużyłaś sobie i zarżnę cię! Cicho, cicho, cicho! Będzie dla mojej żoneczki rosołek z ciebie, ty ladacznico, ty! Co? Patrzysz na mnie i pytasz oczyma, dlaczego ciebie wybrałem spośród innych kur? Co, dlaczego? Za karę, powtarzam! Zachciało ci się innego koguta?! Widziałem, jak latałaś do innego obok, na podwórko, więc zarżnę cię! Żoneczka będzie zadowolona, bo sama boi się uśmiercać was, a że jestem trochę zawiany, to ułagodzę jej gniew! I wilk będzie syty i owca cała! Tylko ty będziesz zarżnięta...
Poczekaj, poczekaj... Cicho, cicho, cicho... Zaraz włożę cię tutaj do szafki, o... Teraz wezmę się do roboty. Nożyk wyostrzę... Na ciebie, na ciebie wyostrzę, ty niewierna...
- Aa, jesteś nareszcie? Znowu pijany? Boże, Boże, kiedy to się skończy wreszcie?
- Skończy się, skończy... Niedługo! Tylko naostrzę nożyk...
- Co ty wyprawiasz? Po co ostrzysz ten nóż, co?
- Bo zarżnę! Jak pragnę szczęścia zarżnę...
- Co?
- Jeden ci nie wystarczył, drugiego ci się zachciało? Nie umiałaś być wierną? Za to cię zarżnę!
- Ależ...
- Żadnych tłumaczeń! Może nieprawda, że latałaś za innymi na cudze podwórko?
- Na podwórko cudze?
- Tak, psiakrew, na cudze! Zdradzałaś, niewierna ladacznico! Sam widziałem!
- O Boże...
- I za to spotka cię zasłużona kara. Zarżnę cię!
- Słuchaj, zrozum...
- Nie proś, nie proś, nie pomogą płacze i lamenty... No, ostry nożyk "ciach!" i gardełko poderżnę...
- Błagam cię przebacz, zlituj się...
- Nic mnie nie wzruszy, nic! Uwziąłem się i już! Byłem cierpliwy, patrzyłem długo, spokojnie, ale basta. Dość już mam tego! Ty ladacznico, ty... Zarżnę! Nożyk jak brzytwa... Jedno "ciachnięcie" i koniec! No, chodź ty, ty...!
- Błagam łaski, litości! Przyznaję się - tak, to prawda, zdradzałam cię. Zdradzałam z Karolem, Jankiem, Adamem, ale myślałam, że nie zauważyłeś tego... Słuchaj, błagam na kolanach - nie zabijaj mnie! Nie chcę, nie chcę ginąć tak straszną śmiercią przez zarżnięcie. Błagam, już nigdy mi się to nie powtórzy, przysięgam ci!
- Ojej, Magdziu, Magdziu! Haha! Ona myślała... Ona myślała, że ja ją chcę zarżnąć! Haha! A to jej zrobiłem dopiero kawał! Haha!
Dodaj komentarz