«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Bal u weteranów 187
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Ich Pięciu
0:00
0:00
Etykiety płyt
Bal u weteranów
Columbia
Mx: 109353
Kt: DM. 1078 b.
 
Bal u weteranów
Columbia
Mx: 109353
Kt: 18273-F
kolekcja: www.lemko.org
tytuł:
Bal u weteranów
gatunek:
piosenka lwowska
słowa:

Dzisiaj bal u weteranów
Każdy zna tych panów
Bo tam co niedzieli
Jest zabawy wieli
A kumitet wstępu bierzy
Czterdzieści halerzy
Bo si tak należy
Ta już, ta już

A muzyczka, ino, ano
A muzyczka rżnie
Bo przy tej muzyczce
Gości bawią się wesoło

Wszystko jedno, czy to męska
Czy to damska jest
Byli tylko rżnęła
Fest a fest

Maniuśka, moja Maniuśka,
chodźże ze inną rwać jabłuszka,
Maniuśka, moja Maniuśka,
chodźże ze mną jabłka rwać.

A tam w kącie pan Bazyli
Przeprasza na chwili
Bo mu gacie pękli
Na samiuśkim tyli,
Nic agrafka nie pomoże
Ani klej nie chwyci
Bo się gołe świci
Fest a fest.

W drugim kącie lafirynda
Malowane lica
Po sali się szwenda
I szuka kibica.
Ale ona go nie znajdzie
Bo ona biedaczka
Pójdzie do Babeczka
Na szmelc, na szmelc.

Wielki amant pan Walenty
Za całe trzy centy
Kupił czekolajdy
Mańci na prezenty.
I tak czule do niej gada:
Niech Mańka zajada,
Bo czekolajda od Wiedla jest.

A tam w rogu jakaś szarża
Wielce się obraża
Toż ja nam nagniotki
Niech no pan uważa,
Bo nie będę pytał wieli
Tylko w mordę strzeli
Ty cywilne cieli
Ta jej, ta fest.

O północy się zjawili
Jacyś dwaj cywili.
Mordy odrapane
Włosy jak badyli,
Nic nikomu nie mówili
Wszystkim przyłożyli,
Fest po mordach bili
Ta jej, ta fest.

(inna wersja tekstu)
Towarzystwo weteranów:
Każdy zna tych panów,
Bo tam co niedzieli
Jest zabawy wieli,
A komitet wstępu bierzy .
Czterdzieści halerzy,
Każdy przyzna szczerzy,
Że wart, że wart!

Oj, da dyna, dana!
Oj dana, oj dana!
Tak si gości bawią
Do samegu rana!
Oj, da dyna dana!
Oj, dana, oj dana!
Tak si gości bawią
Do białegu rana!

A tam pan Walenty
Za cały pińć centy
Dla swoi Naści
Kupuji pryzenty
I tak do nij gada:
- Naj, panna zajada,
Bo to ji prawdziwa
Milka czekulada!

A tam pan Bazyli
Przeprasza na chwili,
Bo mu portki pękli
Het na samym tyli.
Agrafka nie chyci,
Taj knaje po nici,
Tymczasem na sali
Lepetryką świci!

W kąci jakaś para
Sy kurzy cygara
I wypuszcza dymy
Niczym z samowara.
- Mój panie maleńki!
Głos słychać Helenki:
- Mama si szpanuji,
Weźży pan te ręki!

Tam znów jakaś hebra
Opadła felebra
I tam przy bufeci
Urządza maniebra,
Latają kieliszki
I halby na kupy,
Pan feleber krzyczy:
- Całujcie mnie w dupy
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Basia 2017-10-04 14:59
Polski Kwartet Ludowo-Narodowy

https://www.youtube.com/watch?v=9BV64nnbmbQ
Dodaj komentarz