«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Policjant i dziewczyna 197
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Zofia Wilczyńska
Henryk Wróblewski
⋯ ※ ⋯
Cristal-Electro
kat: 1269 mx: 1553
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Ach, ta wódeczka”
Etykiety płyt
Policjant i dziewczyna
Cristal-Electro
Mx: 1553
Kt: 1269
kolekcja: StareMelodie.pl
Policjant i dziewczyna
Melodja-Electro
Mx: 80110/1553
Kt: 479
kolekcja: Jurek Gogacz
tytuł:
Policjant i dziewczyna
gatunek:
dialog charakterystyczny
słowa:

APOLONIA:
No i dokąd tak będę stojała?
POLICJANT:
Dotąd, aż pałka opadnie w dół.
APOLONIA:
A, widziałam już takich, co pałkę w górze trzymali i też mnie przepuścili...
POLICJANT:
Dowód!
APOLONIA:
Ja się tam w literaturę nie bawię i dowodów przy sobie nie noszę.
POLICJANT:
A w domu?
APOLONIA:
Dziękuję, wszyscy zdrowi...
POLICJANT:
No, no! Tylko bez głupich dowcipów.
APOLONIA:
To powiedz pan coś mądrzejszego.
POLICJANT:
Nazwisko...
APOLONIA:
Apolonia Brzdąc. Rodząca córka Konegundy Brygaj. Własną piersią wykarmiona, herbu... odwal się pan!
POLICJANT:
Ile masz lat?
APOLONIA:
A na ile wyglądam?
POLICJANT:
Wcale nie wyglądasz.
APOLONIA:
To właśnie tyle mam.
POLICJANT:
Panna?
APOLONIA:
Nie.
POLICJANT:
Mężatka?
APOLONIA:
Nie.
POLICJANT:
Więc co?
APOLONIA:
Między tym, a tym. Panna, ale już dawałam... trzy razy na zapowiedzi.
POLICJANT:
Gdzie mieszkasz?
APOLONIA:
A co, pan pstrąkowy chce mnie odprowadzić już?
POLICJANT:
Tak!
APOLONIA:
Owszem...
POLICJANT:
Do paki. Zawód...
APOLONIA:
Letki...
POLICJANT:
Jak to letki?
APOLONIA:
Przezrobotna!
POLICJANT:
A coś do tej pory robiła?
APOLONIA:
Szukałam pana pstrąkowego, bo mi się strasznie podobał...

(śpiew do melodii kupletów warszawskich)
Panie pstrąkowy złączmy swe łapy
Na dobrą zgodę wypijmy sznapsy

Wpadłeś mi w oko!
Boś energiczny
I jesteś także jak ja uliczny

Tam, tam, daram, dam...

Panie pstrąkowy łobuzów łoisz
A głupiej szmaty (?) to się pan boisz
Mnie tacy tchórze nie imponują
To zaraz wilka ze strachu czują

Tam, tam, daram, dam...

Prosimy wszystkich na weselisko
Padamy czołem przed wami nisko
U nas być musi każdy pijany
Więc na te konto puśćmy się w tany

Tam, tam, daram, dam...
Popraw swój wzrok!

Tekst przepisał Bartłomiej.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Bartłomiej 2018-04-04 21:15
Tym razem faktycznie śmiesznie tutaj jak w częstochowskim hotelu, ale trudno, ktoś spisać musi J

Tekst:

APOLONIA: No i dokąd tak będę stojała?
POLICJANT: Dotąd, aż pałka opadnie w dół.
APOLONIA: A, widziałam już takich, co pałkę w górze trzymali i też mnie przepuścili...
POLICJANT: Dowód!
APOLONIA: Ja się tam w literaturę nie bawię i dowodów przy sobie nie noszę.
POLICJANT: A w domu?
APOLONIA: Dziękuję, wszyscy zdrowi...
POLICJANT: No, no! Tylko bez głupich dowcipów.
APOLONIA: To powiedz pan coś mądrzejszego.
POLICJANT: Nazwisko...
APOLONIA: Apolonia Brzdąc (?). Rodząca córka Konegundy Brygaj. Własną piersią wykarmiona, herbu... odwal się pan!
POLICJANT: Ile masz lat?
APOLONIA: A na ile wyglądam?
POLICJANT: Wcale nie wyglądasz.
APOLONIA: To właśnie tyle mam.
POLICJANT: Panna?
APOLONIA: Nie.
POLICJANT: Mężatka?
APOLONIA: Nie.
POLICJANT: Więc co?
APOLONIA: Między tym, a tym. Panna, ale już dawałam... trzy razy na zapowiedzi.
POLICJANT: Gdzie mieszkasz?
APOLONIA: A co, pan pstrąkowy chce mnie odprowadzić już?
POLICJANT: Tak!
APOLONIA: Owszem...
POLICJANT: Do paki. Zawód...
APOLONIA: Letki... (?)
POLICJANT: Jak to letki? (?)
APOLONIA: Przezrobotna!
POLICJANT: A coś do tej pory robiła?
APOLONIA: Szukałam pana pstrąkowego, bo mi się strasznie podobał...

(śpiew do melodii kupletów warszawskich)
Panie pstrąkowy złączmy swe łapy
Na dobrą zgodę wypijmy sznapsy

Wpadłeś mi w oko!
Boś energiczny
I jesteś także jak ja uliczny

Tam, tam, daram, dam...

Panie pstrąkowy łobuzów łoisz
A głupiej szmaty (?) to się pan boisz
Mnie tacy tchórze nie imponują
To zaraz wilka ze strachu czują

Tam, tam, daram, dam...

Prosimy wszystkich na weselisko
Padamy czołem przed wami nisko
U nas być musi każdy pijany
Więc na te konto musi mieć ... (szampany?)

Tam, tam, daram, dam...
Iwona 2019-11-17 16:53
raczej bez (?), ale jeżeli chodzi o w.85 to słyszę coś jakby "więc na te konto pójdźmy/puśćmy się w pary"
Dodaj komentarz