«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Chcesz, to mnie bierz! 4121
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj na
Adolf Dymsza
Mira Zimińska
Podobne teksty:
Zbudujemy mały domek 2
Ach, jedź do Waraszdin! 2
tytuł:
Chcesz, to mnie bierz!
Dzisiaj zaręczyny - jutro ślub!
gatunek:
pasodoble
rok:?
1933
pochodzenie:?
film ”Każdemu wolno kochać”

Señora, cara mia, donna
Ach pozwól, że spytam się
Czy donna moja może skłonna
Za męża wziąć własnie mnie

Kocham cię, jak torreadore
I powiedz mi ”tak” na zgody znak

Ja pana kocham i szanuję
I możesz być nawet mąż
Lecz myślę tak i kombinuję
Czy będziesz wierny mi wciąż?

Bo jeśli tak, to reflektuję
Ale na raz, to ze mną pass

Chcesz, to mnie bierz
Będzie z nas para świetnie dobrana
Mów parę słów no i już
Do mnie chodź na kolana

Będziemy wiecznie się kochali
I całowali dzień i noc

Chcesz, to mnie bierz
Ale już, bo się potem rozmyślę
Mów parę słów, potem siup!
Zaręczyny, no i ślub
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Bartek 2016-09-26 12:41
Cholera, czy Dymsza na nagraniu w pewnym momencie chodzi na palcach? Szacunek.
Krzysztof 2018-01-26 12:58
Bogucki Odeon O 236389 a Wo 1246
Orkiestra Arkadi Flato.
Dorota Dax 2018-02-26 19:51
I powiedz mi tak na zgody znak
Klaus von Vitten 2019-01-14 21:30
W ostatnią niedzielę p. redaktor Młynarski z całą stanowczością stwierdził, że nagranie ukochanego przez kierownictwo pochodzi z płyty Syrena, po czym wyraził opinię, oczywiście w oparciu o tą piosenkę, że orkiestra tejże wytwórni grała w 1933 nowoczesny jak na tamte lata jazz... Chroń nas Panie Boże od takich "ekspertów, zwłaszcza że to nie jedyna jego pomyłka... Może muzyk niezły, ale znawca przedwojennej muzyki raczej mizerny, zresztą cóż od niego wymagać, skoro wszystkie informacje bierze z tej strony, dodając od siebie ledwie strzępki wyczytanych w książkach faktów D
Klaus von Vitten 2019-01-14 21:31
*ukochanego przez kierownictwo Boguckiego
Krasawica 2019-01-15 14:50
Pan Młynarski zobaczył napis ,,Syrena Record" i - zdaje się - to mu wystarczyło. A to, że ww. Syrena Record to nazwa profilu na YouTube'ie, ew. nazwa wydawnictwa, wydającego zestawy płyt p. Lerskiego, to co go tam już obchodzi... Zdaje się, że p. Młynarski jest takim ,,ekspertem", jakim jest śpiewakiem i radiowcem (bądź na odwrót, niewielka różnica).

Żeby było śmieszniej, to - jak głosi zapis w książeczce dodanej do płyty bigbandu p. Młynarskiego pt. ,,Noc w wielkim mieście" - bigband p. Młynarskiego dorobił się, buahaha, kierownika literackiego, którym został, buahaha, buahaha, buahaha, pan Lerski.

Żeby było jeszcze ,,śmieszniej'' (cudzysłów stąd, że sprawa jest tak naprawdę ponura, a jie śmieszna), to p. Lerski podiwanił ze strony www.staremelodie.pl żydowski tekst piosenki ,,Nikodem", który użył w książeczce wspomnianej płyty - nie podając ani źródła (www.staremelodie.pl), ani nicka osoby, która upubliczniła żydowski tekst ,,Nikodema" na www.staremelodie.pl (nick ten to, hm, Krasawica I ).

Kierownik literacki bigbandu jazzowego się znalazł.

Nie da się ukryć.

Godzien Pac pałaca.
Klaus von Vitten 2019-01-16 00:21
Też o tym samym pomyślałem, w końcu to najbardziej racjonalny trop mając na uwagę dość nikłą wiedzę p. Młynarskiego dot. dawnych wydawnictw płytowych, a co za tym idzie przedwojennych piosenkarzy, aktorów, dyrygentów, ogólnie ludzi kultury z dawnej, minionej epoki. Jednak, pomijając już to, co napisałem w poprzednim zdaniu, osobiście nie oceniałbym dokonań syna śp. Wojciecha Młynarskiego aż tak surowo - choć z jego innymi formacjami muzycznymi nie jest mi delikatnie rzecz ujmując po drodze, to wspomniany jazzband w jakże udany sposób przypominający masowemu odbiorcy dokonania polskich twórców XX-lecia muzyki w zakresie np. uprawiania jazzu (i chwała mu za to, z tym że niestety formacja panów Młynarski-Masecki nie dorasta nawet do pięt, pod w zasadzie każdym względem, grupie wywodzącej się zza południowej granicy pod dyrekcją mistrza Havelki - Melody Makers, od którego rozpoczęła się moja fascynacja czechosłowackim swingiem -https://www.youtube.com/playlist?list=PL9bps9G09TxzYdETgi1x1hNqTFTu6AxDU) naprawdę robi na mnie wielkie wrażenie, pod wpływem którego zacząłem bardziej interesować się karierą pana Młynarskiego, a co za tym idzie natrafiłem na jego autorską audycję, jedną z najlepszych w "Trójce", niestety wyłącznie ze względu na muzykę (tutaj muszę się z Panem zgodzić -strasznie rozwlekły sposób prowadzenia przezeń programu doprawdy działa mi niekiedy na nerwy). A i pan Lerski, mimo, iż jak widać chętnie korzysta z cudzej pracy bez podawania źródeł, jest człowiekiem bardzo zasłużonym dla popularyzacji muzyki międzywojennej, więc też bym aż tak na niego nie "najeżdżał"... Sęk jak widać w tej skłonności do wszelkiego rodzaju gaf i niedociągnięć warsztatowych pojawiających się co i rusz w audycjach Młynarskiego, niejednokrotnie dających więcej zabawy i rozrywki niż samo słuchanie piosenek połączonych z jego nie zawsze interesującymi wywodami treści wszelakiej, poza tym chłop robi co najmniej znośną robotę J
Klaus von Vitten 2019-01-16 00:22
*uwadze
Dodaj komentarz