«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Proszę o licznik 58 nuty
Szukaj tytułu lub osoby
Podobne teksty:
Feluś się wściekł, dziś do mnie rzekł... 3
Teściowa (?, ?) 3
Adam i Ewa (Ulatowski?) 3
Opowiadanie Balsama 3
Na weselu u Pietruszki 3
Żonka piła, mąż orał 3
Baba przy płocie 3
Mała żonka 3
Nuty
Proszę o licznik - shimmy
muz. Aleksander Piotrowski
sł. Włast?
zbiór Biblioteki Narodowej
tytuł:
Proszę o licznik
gatunek:
shimmy
oryginał z:?
1927 roku
słowa:

Poznałem dziewczę cudną, niby kwiat
Blondynka jasna, istna ”Primavera”
Siedziała w firmie ”Kon i Rosenblat”
Telefon dwieście pięć dwa zera

Więc całe moje dnie
Przy telefonie tkwię
By głos usłyszeć ślicznej tej kokietki
Aż mówi ten i ów:
Powstrzymaj potok słów
Wszak licznik wystukuje ci już setki

A na to ja w zapale mym
Odpowiadałem stale im

Licznik, licznik, co mi tam licznik
Niech ile chce wystukuje
Czy ulicznik, czy kamienicznik
Każdy musi przecie wyznać, co czuje

Licznik, licznik, to głupstwo i basta
Choć pomysł jest zgoła kretyński
Niech na mem sercu zarobi i P.A.S.T.’a (Polska Akcyjna Spółka Telefoniczna)
I pan minister Miedziński

A gdy z nią miałem pierwsze tête à tête
Poczułem się, jak w bajce ów królewicz
I taki czar od mej najdroższej szedł
Że mógł być przy mnie kiep Bazewicz

Całuję biel jej rąk
Usteczka niby pąk
I temperament krew mi w żyłach burzy
Aż w końcu słyszę, że
Już prosi, żeby nie
Że ona może nie wytrzymać dłużej

Starłeś mi z buzi cały róż
Może byś licznik włożył już

Licznik, licznik, co mi tam licznik
Nic przecież nie wystukuje
Czy ulicznik, czy kamienicznik
Każdy musi przecie robić, co czuje

Licznik, licznik! Daj buzi i basta
Bo mam temperament, jak Liński
Do twych usteczek nie, nic nie ma PAST’a
Ani minister Miedziński

Dziś żoną moją jest i tak jest źle
Że czasem myślę w trudu mego pocie
Skąd tyle werw w końcu bierze się
W powiewnej niby tak istocie

Już wyschłem niby kość
I nigdy nie jest dość
I ciągle, ciągle bywa jej za mało
Po całych nocach drżę
I ciągle pytam się
Co się z mą żoną ostatecznie stało

I kiedy wiem, że ani rusz
To z serca jęknął bym dziś już

Licznik, licznik, proszę o licznik
Niech wszystko mi wystukuje
Czy ulicznik, czy kamienicznik
Wszak każdego z nas to drogo kosztuje

Licznik, licznik proszę i basta
Nie jestem kamieniem ja młyńskim
Niech licznik na ”to” wprowadzi PAST’a
Ginę ministrze Miedziński
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Jan 2018-05-31 08:26
Ten?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Sten

Teoretycznie piosenka mogła powstać przed I wojną (Piotrowski urodził się w 1870), a 1927 to może być data przęjecia praw do niej przez Lirę

A ponadto Pan Kierownik ma pod nosem takie cuś:

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=117397
kierownik 2018-05-31 15:48
Ech, na "Sten..." jest tylko Stencz, Feliks...
kierownik 2018-05-31 22:04
Musi ktoś, kto pisał po 1922 - po powstaniu PAST'y.
Jan 2018-05-31 22:57
a nawet później. Miedziński został ministrem w styczniu 1927
nunek 2018-06-03 14:46
Piosenka pochodzi z programu "Proszę o licznik" w warszawskim teatrzyku Nietoperz - premiera programu miała miejsce 15 marca 1927 r.

(Nb. na ostatniej stronie nut wśród nowości wydawniczych widnieje piosenka "Warszawa-Tokio", związana z lotem kpt. Bolesława Orlińskiego na tej trasie we wrześniu 1926, co także - niezależnie od tej daty premiery – pozwala przybliżyć datę publikacji).
Dodaj komentarz