«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Ona gada (Boczkowski) 100
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Kazimierz Krukowski
kat: 18509/18510 mx: 18509
1927 rok
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Wiosna! (Boczkowski)”
Etykiety płyt
Ona gada (Boczkowski)
Syrena-Grand-Record
Mx: 18509
Kt: 18509/18510
 
Podobne teksty:
Pod pantoflem 4
Baba przy płocie 3
Rumba kubańska 3
Feluś się wściekł, dziś do mnie rzekł... 3
Ona gada! (Daniłowski) 3
Poniedziałek, wtorek, środa... 3
Adam i Ewa (Ulatowski?) 2
Nadto gruba jest 2
tytuł:
Ona gada (Boczkowski)
gatunek:
piosenka
rok:?
1927
pochodzenie:?
rewia ”No to chodź pan”
scena:
teatr ”Qui Pro Quo”
info:
Rewię ”No to chodź pan” pisali Tuwim i Hemar. Być może któryś z nich jest autorem.

Nie można przecież mówić, co by było w ...
... żur
Dwadzieścia minut ... zbladł
Ale w domu jestem Neron, jestem tyran, jestem car

Czy jest innego środka
Jak kogoś los ten spotka
Że w domu taką żonę ma
Jak, nie daj Boże, ja

Przychodzę z pełną głową
Mam co dzień troskę nową
Co będę zresztą mówić Panu, Pan ją przecież zna

Bo/I/A ona gada, ona gada
Aź mi robi się źle
I ona gada, ona biada
Ona nie wi, co chce

Ni stąd ni z owąd ci dotyka
Ruszy tamto i to
I jej się gęba nie zamyka
Ma na wszystko ”a propos”

I ona gada
Mi szarada (?)
Ona powie ci wic (?)

Ona gada
Ona biada
Gdyby jak nigdy nic

Mówi o Salcie i o Malcie
Co do ich małżeńskich hec
Mówi o Rzymie i Tuwimie
Mówi, że się dymi piec

I ona gada, ona gada
Inny już by się wściekł
I ona gada, ona biada
Mówi, że dzisiaj śnieg

Ja/To już nie mogę, już nie mogę
Ja nie jestem pański wróg
Lecz ja bym chciał zobaczyć
Jak byś Pan tak mógł

Nie jestem już ten młodzik, mam trzydzieści sześć
W mym wieku o to chodzi, żeby spać i zjeść
Jeżeli czasem chodzi o to, jakby rzec to
...
Taki pociąg raz na miesiąc, to jest rzadkość
... licz

Wprost powiem, bez puenty
Wszak są ewenementy
Że człowiek do rozmówki
Ni ma głowy, ni ma sił

Co się będziemy kryli
A ona w takiej chwili
Przypuszcza, Pan rozumie
Jakbym ja telefon był
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Bartłomieja.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Klaus von Vitten 2019-02-25 00:59
Nie można przecież mówić, co by było w ...
... żur
Dwadzieścia minut ... zbladł
Ale w domu jestem Neron, jestem tyran, jestem cham

Czy jest innego środka
Jak kogoś los ten spotka
Że w domu taką żonę ma
Jak nie daj Boże ja

Przychodzę z pełną głową
Mam co dzień trokę nową
Co będę zresztą mówić Panu, Pan ją przecież zna

Ref.
To/i ona gada, ona gada
Aź mi robi się źle
I ona gada, ona biada
Ona nie wi co chce

Ni stąd ni z owąd ci dotyka
Ruszy tamto i to
I jej się gęba nie zamyka
Ma na wszystko a propos

I ona gada
I szarada (cisza rada?)
Ona powie ci wic (?)

Ona gada
Ona biada
Gdyby jak nigdy nic

Mówi o Salcie i o Malcie
Co do ich małżeńskich hec
Mówi o Rzymie i Tuwimie
Mówi, że się dymi piec

I ona gada, ona gada
Inny już by się wściekł
I ona gada, ona biada
Mówi, że dzisiaj śnieg

Już nie mogę, już nie mogę
Ja nie jestem pański wróg
Lecz ja bym chciał zobaczyć
Jak byś Pan tak mógł

Nie jestem już ten młodzik, mam trzydzieści sześć
W mym wieku o to chodzi, żeby spać i zjeść
Jeżeli czasem chodzi o to, jakby żesz to ...
Taki pociąg raz na miesiąc to jest rzadkość ...

Wprost powiem, bez puenty
Wszak to ewenementy
Że człowiek do rozmówki
Ni ma głowy, ni ma sił

Co się będziemy kryli
A ona w takiej chwili
Przypuszczam, Pan rozumie
Jakbym ja telefon był
Klaus von Vitten 2019-02-25 01:06
W 2. wersie "... całe śledzie, to już mu się przypsnął (wypsnął?) żur"
Dodaj komentarz