«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Szewc 40
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Ignacy Ulatowski
Nowy Jork, 05.1923 r.
na płycie
Odeon
kat: 11120-B
1923 rok
ze zbiorów:
www.lemko.org
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Targ o dziewuchę”
Etykiety płyt
Szewc
Odeon

Kt: 11120-B
kolekcja: www.lemko.org
Podobne teksty:
tytuł:
Szewc
gatunek:
monolog komiczny
muzyka:
słowa:

Dawniej każdy szewca
Zawsze miał za chama
Dziś się mówi: ”Panie”
Każda wielka dama

Bum-cyk-cyk, bum-cyku-cyku...

Proszę Państwa, jo jestem szewc. No tak, szewc. Mom się zapierać i gadać, że jestem adwokat, co śliną żyje, albo doktór, co na ślepią kiszkę binokle podług numeru pasuje? Dawniej to im się dobrze powodziło, to były dawne, dobre czasy, kiedy się świnie same według własnego honoru na serdelki przemieniały, zamiast śniegu cukier z nieba do herbaty kapał, sznaps kanalizacją do Wisły walił, a sztajchnięte sandacze od razu kity w majonezie odwalały.
Te czasy byli, ale wyszli. Dawniej wymyślali nam od pocięgli. Jak szewc chciał się żenić, to musiał se babę na swoje kopyto też z szewskiej smoły brać. Jak się chciał znowu zabawić, to z taką samą jak i on dratwą, w jakiej knajpie za rogatkami w piwonii pysk moczył i serem pińczowskim zagryzał.
Urżnął się jakiś cylindrowy drań, to gadali: ”Spił się, jak szewc!”. Nie uczył się chłopak we szkołach, to ci go zaraz straszyli: ”Poczekaj, hyclu jeden, oddam cię do szewca”. Ubrał się patałach jakiś w pomidorową kamizelę i szczawiowy krawat do tego zahaczył... ”O, wa, patrzcie ludziska, to ci szewski gust!”.
Czyli z tego wychodzi, że szewc był ten ostatni wyplutek, ale dzisiaj, proszę państwa, to jest w poletyce (polityce) całkiem insza kiniaktura (koniunktura).
Nastała europejska wojna, która ona wszelakie stany, czyli w urodzeniach przyrodzone do góry pedałami, poprzewracała, bo, na ten przykład - ten, kto miał gębę na jedwabiu i pluszowy żołądek, ostrygi gryzł i szampitrem się szprycował, dziś od pęczaka pęcznieje, a dawniejszy parobas od piwa, antałkowiec w barchanowe brzucho ładuje i jest całą twarzą pan, high-life do voillae (dewolaj).
Tak, czasy się cokolwiek zmienili. Kiedy za kamaszki juchtowe dwanaście fajgli płacił, to szewczyna jak gdzie wlazł, to chował nos w cholewce, bo go ... deranżowało swój szewski kinol pomiędzy panów wtryniać.
A dzisiaj szewc ma stanowisko na wysokim podbiciu. Jak buciki tekturowe pięć tysięcy mareczek tego ten, to ja na cały głos wołam: ”Byłem szewc, jezdem szewc i będę jaśnie pan szewc!”.
Tak, proszę Państwa - (śpiewa) Sędziamy będziem wtedy my! Wtedy, to jest właśnie dziś.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Bartka.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Bartłomiej 2019-05-05 12:07
Dawniej każdy szewca
Zawsze miał za chama
Dziś się mówi: "Panie"
Każda wielka dama

Bum-cyk-cyk, bum-cyku-cyku...

Proszę Państwa, jo jestem szewc. No tak, szewc. Mogę się zapierać i gadać, że jestem adwokat, co ... żyje, albo doktór, co na ślepią kiszkę binokle podług numeru pasuje? Dawniej to im się dobrze powodziło, to były dawne, dobre czasy, kiedy się świnie same ... własnego honoru na szabelki przemieniały, zamiast śniegu cukier z nieba do herbaty kapał, sznaps kanalizacją do Wisły walił, a sztajchnięte (?) sandacze od razu kity w majonezie odwalały.
Te czasy byli, ale wyszli. Dawniej wymyślali nam od ... Jak szewc chciał się żenić, to musiał se babę na swoje kopyto też z szewskiej smoły brać. Jak się chciał znowu zabawić, to z taką samą jak i on ..., w jakiej knajpie za rogatkami ... se zmoczył i serem ... zagryzał.
Urżnął się jakiś cylindrowy drań, to gadali: "Spił się, jak szewc!". Nie uczył się chłopak we szkołach, to ci go zaraz prawili (?): "Poczekaj, hyclu jeden, oddam Cię do szewca". Ubrał się patałach jakiś w pomidorową kamizelę i szczawiowy (?) krawat do tego zahaczył... "Owa, patrzcie ludziska, to ci szewski gust!".
Czyli z tego wychodzi, że szewc był ten ostatni wyplutek, ale dzisiaj, proszę Państwa, to jest w poletyce (polityce) całkiem insza kiniaktura (koniunktura).
Nastała Europejska wojna, która ona wszelakie stany, czyli w urodzeniach przyrodzone do góry pedałami, poprzewracała, bo, na ten przykład - ten, kto miał gębę na jedwabiu i pluszowy (?) żołądek, ostrygi gryzł i szampitrem się szprycował, dziś od pęczaka pęcznieje, a dawniejszy paroba z ..., antałkowiec w barchanowe brzucho ładuje i jest całą twarzą pan, high-life do voillae (dewolaj).
Tak, czasy się cokolwiek zmienili. Kiedy za kamaszki, ..., dwanaście bajgli (?) płacił, to szewczyna jak gdzie wlazł, to chował nos w cholewce, bo go ... deranżowało swój szewczy kinol pomiędzy panów wtryniać.
A dzisiaj szewc ma stanowisko na wysokim podbiciu. Jak buciki tekturowe pięć tysięcy mareczek tego ten (?), to ja na cały głos wołam: "Byłem szewc, jestem szewc i będę jaśnie pan szewc!".
Tak, proszę Państwa - (śpiewa) Sędziamy będziem wtedy my! Wtedy, to jest właśnie dziś.
Włodek 2019-05-06 12:57
Dawniej wymyślali nam od podsięgli

Podsięgiel w gwarze szewskiej to pas skórzany do napinania buta na kopycie podczas np. zelowania
kierownik 2019-05-06 13:04
Dzięki. Jednak pocięgiel - https://sjp.pl/poci%C4%99giel
Włodek 2019-05-06 15:35
Racja -użyłem tego słowa tak jak niegdyś było wymawiane.
Dodaj komentarz