«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Dobry wieczór mój mężulku 19
Szukaj tytułu lub osoby
 Wykonawcy: 
Posłuchaj sobie
P? Kwit
około 1933 r.
⋯ ※ ⋯
Victor
kat: V-16412-B mx: V-16412B
ze zbiorów:
jakej (archive.org)
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Stał się cud pewnego razu”
Etykiety płyt
Dobry wieczór mój mężulku
Victor
Mx: V-16412B
Kt: V-16412-B
Podobne teksty:
Feluś się wściekł, dziś do mnie rzekł... 2
Kometa Haleja 2
Adam i Ewa (Ulatowski?) 2
Koniec świata (Wandycz?) 2
Dobrana para 2
W ”armobilu” 2
Kochający mąż i żona 2
tytuł:
Dobry wieczór mój mężulku
gatunek:
sztajerek
muzyka:
słowa:

Dobry wieczór, mój mężulku,
i tyś tu jeszcze (?)
nie dbasz, że masz w domu żonkę
i dzieci jeszcze.
Siedzisz tutaj i pijesz,
a do domu nie idziesz,
co ja w domu zapracuję,
wszystko przepijesz.

Dobry wieczór, moja żonko,
i gdyś mi przyszła
a czy cię tu Matka Boska
z nieba przyniosła,
a czy cię tu przyniósł Bóg,
ty zapłacisz za mnie dług
nie będzie mnie więcej karczmarz
po karczmisku tłukł.

Jeszczem z tobą, mój mężulku,
piwka nie piła,
żebym za cię zawsze wszystkie
długi płaciła.
Pójdź do domu, bo już czas,
bo już tego będzie dość,
oj, będziesz ty ogryzywał
zamiast mięsa kość.

A któż że to tych godzinek
nauczył śpiewać
muszę ja się, luba żonko,
na cię pogniewać.
Przyszłaś jak czarownica
stoisz jako skrzypica
oj, będą ci, garnki, miski
skakać po plecach.
Popraw swój wzrok!
SM

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2019-08-29 19:00
Dobry wieczór, mój mężulku,
i tyś tu jeszcze(? )
nie dbasz, że masz w domu żonkę
i dzieci jeszcze.
Siedzisz tutaj i pijesz,
a do domu nie idziesz,
co ja w domu zapracuję,
wszystko przepijesz.

Dobry wieczór, moja żonko,
i gdyś mi przyszła
a czy cię tu Matka Boska
z nieba przyniosła,
a czy cię tu przyniósł Bóg,
ty zapłacisz za mnie dług
nie będzie mnie więcej karczmarz
po karczmisku tłukł.

Jeszczem z tobą, mój mężulku,
piwka nie piła,
żebym za cię zawsze wszystkie
długi płaciła.
Pójdź do domu, bo już czas,
bo już tego będzie dość,
oj, będziesz ty ogryzywał
zamiast mnie ta kość.

A cóż że to tych godzinek
nauczym (?) śpiewać
muszę ja się, luba żonko,
na cię pogniewać.
Przyszłaś jak czarownica
stoisz jako skrzypica (!?)
oj, będą ci, garnki, miski
skakać po plecach.
Dodaj komentarz