«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Kuba Kohn 123
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Marian Rentgen
⋯ ※ ⋯
Płyta Polska
kat: obst. № 537. mx: 10590
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Aczkolwiek”
Etykiety płyt
Kuba Kohn
Płyta Polska
Mx: 10590
Kt: obst. № 537.
 
Podobne teksty:
tytuł:
Kuba Kohn
gatunek:
piosenka
muzyka:
słowa:

Żaden z was nie może mi zazdrościć nic
Jeżeli mnie kto zna
Złoty człowiek firmy Bracia Finkensztein (?)
To bez uroku ja
Dobre imię i nazwisko mam
Ben Cezawi Hipek Fajgenzajn (?)
Mógłbym w świecie błyszczeć, być w salonach lew
Lecz pecha mam psiakrew

Ten Kuba Kohn od firmy Zifersohn
To jest konkurent mój
Mój najzawziętszy wróg to Kuba Kohn
Ten z krzywym nosem Pan już wi, ten zbój !

Jak ja już dwieście złotych pensji mam
To bez uroku całkiem dość
A Kuba Kohn, ten ordynarny cham
On musi trzysta mieć, on musi trzysta mieć
Nie, żeby potrzebował, ale mnie na złość

Dałem sobie szyć garnitur ekstra fajn
Jak paryżański frant
W piątek szedłem w nim do (Feigi? Pensji?) Kupersztajn,
Wytworny elegant
Goście, tańce i zabawa wre,
Już furorę dziką zrobić chcę
Ale ledwo wszedłem, straszną klęskę mam,
Bo co ja widzę tam

Ten Kuba Kohn od firmy Zifersohn
Nowiutki smoking ma
I żółte buty nosi Kuba Kohn,
Pięć razy elegantszy jest niż ja

Jak ja już raz ubranie nowe mam,
To mogę być tam pierwszy gość
A Kuba Kohn, ten ordynarny cham
On musi smoking mieć, on musi smoking mieć
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

Pobór jest to ja mam kategorię „A”
Choć w sercu mam pik pik
Kuba staje i dostaje punkt „C2”
Choć zdrowy jest jak byk
Ja chcę paszport, to mnie mówią „won”,
A ulgowy złapał Kuba Kohn
W barze chcę wątróbkę, gdzie tam, zniknął ślad,
Pan Kohn ostatnią zjadł

Jak ja mam randkę to on z góry wi
I psuje mi ten szpas
Jak kiedyś z Bercią miałem vis a vis,
On do pokoju mego nagle wlazł
A sam to w Świdrze w trawie leżał z nią
W wyraźnej pozie, ten psia kość
I śpiewał „Gdy zobaczysz ciotkę mą”
On przy tym śpiewał jej, on musi śpiewać jej
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od MR i rumburaka.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

MR 2020-10-17 13:55
Żaden z was nie może mi zazdrościć nic jeżeli mnie kto zna
Złoty człowiek firmy (…) to bez uroku ja
Dobre imię i nazwisko mam (…)
Mógłbym w świecie błyszczeć (…) salonach (…) lecz pecha mam psiakrew,

Ten kuba Kohn on (…)
To jest konkurent mój
Mój najzawziętszy wróg to Kuba Kohn
Ten z krzywym nosem Pan już wi, ten zbój !

Jak ja już dwieście złotych pensji mam to bez uroku całkiem dość
A Kuba Kohn (..) on musi trzysta mieć, on musi trzysta mieć
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

Dałem sobie szyć garnitur Extra fein jak Paryżański franc
W piątek szedłem w nim do Feigi Kupersztajn, wytworny elegant
Goście, tańce i zabawa wre, już furorę dziką zrobić chcę
Ale ledwo wszedłem, straszną klęskę mam, bo co ja widzę tam

Ten kuba Kohn on (…) nowiutki smoking ma
I żółte buty nosi Kuba Kohn, pięć razy elegantszy jest niż ja
Jak ja już raz ubranie nowe mam, to mogę być tam pierwszy gość
A Kuba Kohn (..) on musi smoking mieć, on musi smoking mieć
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

Pobór jest to ja mam kategorię „A” choć w sercu mam pik pik
Kuba staje i dostaje punkt „C2” choć zdrowy jest jak byk
Jak chcę paszport to mówią won, a ulgowy złapał kuba kohn
W barze chcę wątróbkę, gdzie tam, zniknął ślad, pan Kohn ostatnią zjadł

Jak ja mam randkę to on z góry wi I psuje mi ten spass
Jak kiedyś z (Bebcią ?) miałem vis a vis, on do pokoju mego nagle wlazł
A tam (…) w trawie leżał z nią w wyraźnej pozie, ten psia kość
I śpiewał gdy „zobaczysz Ciotkę mą”
On przy tym śpiewał jej, on musi śpiewać jej
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość
rumburak 2020-10-17 21:14
nie upieram się że tak ma być, ale w pustych miejscach słyszę jak niżej:

Żaden z was nie może mi zazdrościć nic jeżeli mnie kto zna
Złoty człowiek firmy Schwarz i Bitterglitz to bez uroku ja
Dobre imię i nazwisko mam Ben Cekawi Butterszpajzensztajn
Mógłbym w świecie błyszczeć, być w salonach lew lecz pecha mam psiakrew,

Ten Kuba Kohn on birbant super Kohn
To jest konkurent mój
Mój najzawziętszy wróg to Kuba Kohn
Ten z krzywym nosem Pan już wi, ten zbój !

Jak ja już dwieście złotych pensji mam to bez uroku całkiem dość
A Kuba Kohn ten durny marny cham on musi trzysta mieć, on musi trzysta mieć
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

Dałem sobie szyć garnitur ekstra fajn jak paryżański frant
W piątek szedłem w nim do Feigi Kupersztajn, wytworny elegant
Goście, tańce i zabawa wre, już furorę dziką zrobić chcę
Ale ledwo wszedłem, straszną klęskę mam, bo co ja widzę tam

Ten kuba Kohn on birbant super Kohn nowiutki smoking ma
I żółte buty nosi Kuba Kohn, pięć razy elegantszy jest niż ja
Jak ja już raz ubranie nowe mam, to mogę być tam pierwszy gość
A Kuba Kohn ten durny marny cham on musi smoking mieć, on musi smoking mieć
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

Pobór jest to ja mam kategorię „A” choć w sercu mam pik pik
Kuba staje i dostaje punkt „C2” choć zdrowy jest jak byk
Jak chcę paszport to mnie mówią won, a od razu złapał Kuba Kohn
W barze chcę wątróbkę, gdzie tam, zniknął ślad, pan Kohn ostatnią zjadł

Jak ja mam randkę to on z góry wi i psuje mi ten szpas
Jak kiedyś z Bebcią miałem vis a vis, on do pokoju mego nagle wlazł
A raz perfidnie w trawie leżał z nią w wyraźnej pozie, ten psia kość
I śpiewał gdy „zobaczysz ciotkę mą”
On przy tym śpiewał jej, on musi śpiewać jej
Nie, żeby potrzebował ale mnie na złość

tekst nie wygląda na Własta, raczej na Rentgena (ale głowy nie daję)
Iwona 2020-10-22 08:51
w.3 Bracia Finkensztin (?)
w. 6 słyszę raczej - Ben Cezawi Hipek Fajgenzajn (ale sie nie upieram)
w.10 od firmy Zifersohn
w.30 Kuba (duże K) oraz - Zifersohn - jak w w.10

oj, ciężko zrozumieć - i jeszcze te transkrypcje...
ale tego jestem pewna!
w.54 a sam to w Świdrze w trawie leżał z nią
Iwona 2020-10-23 19:38
upieram się co do tego Świdra, ponieważ przed wojną było to ulubione miejsce na majówki (i nie tylko) dla warszawiaków wszelakiej maści!
Krasawica 2020-10-23 22:29
,,Jak kiedyś z Bercią miałem..." zamiast ,,z Bebcią".
Bercia - zdrobnienie od Berty, popularnego imienia polskich Żydówek.
Dodaj komentarz