«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Tu mi wchodzi 134
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Kazimierz Krukowski
katalog na styczeń 1931 r.
⋯ ※ ⋯
Syrena-Electro
kat: 3639 mx: 21649
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Tango Lopka”
Etykiety płyt
Tu mi wchodzi
Syrena-Electro
Mx: 21649
Kt: 3639
kolekcja: StareMelodie.pl
tytuł:
Tu mi wchodzi
”Mnie tu wchodzi, tam wychodzi”
gatunek:
piosenka
oryginał z:?
1930 roku

Ja nie (tykam? wpycham?) się do innych
Nie zaglądam w cudzych kart
Plotki, szmotki to nie dla mnie jest zajęcie
Kto się zdradza nawzajemnie
Ile, czy interes wart
Takie rzeczy, że tak powiem
Ja mam w pięcie

Mnie ktoś gada, opowiada
Mnie świdruje dziurę w brzuch
To ja słucham takie szmonce z jednym uchem
I ja myślę: możesz gadać
Żeby pysk ci nawet spuchł
To już trudno, ja nie zrobię się pleciuchem

Mnie tu wchodzi
Tam wychodzi
Mnie to wcale nie obchodzi
Na te wszystkie różne rzeczy
Obojętny jestem widz

Kto się godzi, kto rozwodzi
Kto uczciwy, a kto złodziej
Mnie tu wchodzi, tam wychodzi
Mnie to nie obchodzi nic

Ja nie jestem takoż smakosz
Mogę nie jeść, mogę jeść
Czy to ryby, czy to grzyby - ganc pomade
Mój żołądek nie jest grymas
I on może wszystko zjeść
Jemu wszystko jedno, co ja w niego kładę

Ja się śmieję, jak ktoś mówi,
Że na przykład nie je jaj
Czarne mięso, białe mięso czy baranie
Jak pan chcesz, to nawet z kota
Antrykota pan mi daj
I na próżne ze mną o tem jest gadanie

Mnie tu wchodzi
Tam wychodzi
Mnie to wcale nie obchodzi
Na grymasy i frykasy
Obojętny jestem widz

Czy się soli, czy się słodzi
Nie pomoże, nie zaszkodzi
Mi tu wchodzi, tam wychodzi
Mnie to nie obchodzi nic

Znam jednego, tylko jeszcze
Co charakter ma, jak ja
Kto? Nie mówmy... Są nazwiska jak mimoza
On nie żąda, żeby koza
Mu do woza sama szła
I on woli, żeby poszedł wóz do kozy

On uśmiecha się pod wąsem
Go nie wzrusza byle szum
wiece-hece to dla niego jest bez celu
On powiada po łacińsku
Że ”koguto ego sum”
W mym hotelu mogę zmieścić jeszcze wielu

Tu mu wchodzi
Tam wychodzi
Jego nic to nie obchodzi
To są rzeczy, które śmieszą
To zwyczajny suchy pic

Czy się zgodzi, czy nie zgodzi
Każdy taki pan dobrodziej
Tu mu wchodzi
Tam wychodzi
Jego nie obchodzi nic
Popraw swój wzrok!

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2020-12-20 18:41
w.10 szmonces
w.39 ze mną
kierownik 2020-12-20 19:32
Jednak szmonce - http://www.teatr-pismo.pl/archiwalna/index.php?sub=archiwum&f=pokaz&nr=691&pnr=37
"Słowo „szmonces” pochodzi z języka jidysz („szmonce”) i w dosłownym tłumaczeniu oznacza błahostkę, dowcip, nonsens."
Iwona 2020-12-21 15:58
cóż - usłyszałam tak "To ja słucham takie szmonces jednym uchem". Ale, jak wiadomo - kierownik ma zawsze rację!
rumburak 2020-12-21 22:14
w rewji "Złote szaleństwo" piosenka ma nieco inny tytuł (= incipit refrenu).

autor slów też chyba jest inny bo wśród tekściarzy tej akurat rewji:

http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/doccontent?id=3144

trudno znaleźć Lopka. Wśród wykonawców - jak najbardziej
Dodaj komentarz