«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Ostatni posłaniec 153
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Ludwik Sempoliński
⋯ ※ ⋯
Polskie Nagrania
kat: 3230 a mx: ZND 5501
ze zbiorów:
Jerzy Adamski
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Papierosy”
Etykiety płyt
Ostatni posłaniec
Polskie Nagrania
Mx: ZND 5501
Kt: 3230 a
kolekcja: Jerzy Adamski
tytuł:
Ostatni posłaniec
gatunek:
piosenka
oryginał z:?
1939 roku

Pan szanowny kwiatki sam odnosi?
Pan szanowny liścik odda sam?
Może skoczyć, panią tu poprosić
Może bileciki kupić mam?

Już się teraz paniom nie posyła kwiatów
Już się nie kupuje paniom róż
Pan do pani dzwoni z automatu
W kinie z nią spotyka się, i już

A ja przecież wcale nie przeszkadzam miastu
Stoję na rogu, gdzie stary Lourse
Może ostatni z nas jedenastu
Czekam na jeden, ostatni kurs

Nie ma piaskarzy i dorożkarz ginie
Tak, jak zginęły scenki w ogródkach
Dziw, że Wisełka ta szara wciąż płynie
Zawsze ta sama dobra, cichutka

I ja stąd pójdę – przeszłości pomnik
Pójdę samotny, hen gdzieś w dal
Może Warszawo kiedyś mnie wspomnisz
A kiedy wspomnisz, będzie ci żal


Pan jest młody, tego nie pamięta
Panu dobrze, pan ma wspomnień mniej
Inne pan radości ma i święta
Panu chyba, pan wybaczy, lżej

Pan to znajdzie w starych gdzieś albumach
Ja to przed oczyma wszystko mam
Te Aleje, te dryndulki na gumach
Wieczór przed operą, setki dam



Chłodu nie czuję i nie słyszę wiatru
Co gra mi stare burszowskie walce
I tak mi się marzy, że do teatru
Kwiaty zanoszę pani Messalce

Hen, za Krakowskiem – droga daleka
List bez adresu będę niósł
Pójdę samotny tam, gdzie mnie czeka
Pan Artur Oppman i pan Prus
Popraw swój wzrok!
SM

Przepisał rumburak.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Andrzej 2020-12-24 15:20
rok 1939

jeszcze był drugi współautor tekstu. Sempoliński pisał o tym tak:

„Przechodząc co dzień w drodze do teatru koło Hotelu Europejskiego, zauważyłem posłańca staruszka, któremu z całego umundurowania pozostała tylko czerwona czapka, a jedynym zajęciem rozdawanie za groszową opłatą ulotek reklamujących się firm. Żałosny jego wygląd natchnął mnie do odtworzenia scenicznego takiej właśnie postaci. Zaproponowałem więc Włastowi taki numer. Podchwycił go z zadowoleniem i nawet sam napisał tekst. Ale uznał swój utwór za niewypał i nawet mi nie dał do przeczytania. Spośród innych autorów, do których się zwróciłem, dwóch napisało oddzielne teksty (Tadeusz Wittlin i Władysław Szlengel). Oba te teksty połączone razem stworzyły piękną i rzewną piosenkę. Muzykę opartą na starych motywach warszawskich walców skomponował Sygietyński. W ten sposób powstał i wszedł do mego repertuaru jeszcze jeden przebój".

Po raz pierwszy Sempoliński wykonał ten utwór 5 kwietnia 1939 r. na scenie warszawskiego kabaretu Ali Baba mieszczącego się przy ul. Karowej
kierownik 2020-12-24 15:29
Bosko! Dziękuję!!!
rumburak 2020-12-25 21:34
Pan szanowny kwiatki sam odnosi?
Pan szanowny liścik odda sam?
Może skoczyć, panią tu poprosić
Może bileciki kupić mam?

Już się teraz paniom nie posyła kwiatów
Już się nie kupuje paniom róż
Pan do pani dzwoni z automatu
W kinie z nią spotyka się, i już

A ja przecież wcale nie przeszkadzam miastu
Stoję na rogu gdzie stary (…)
Może ostatni z nas jedenastu
Czekam na jeden ostatni list

Nie ma piaskarzy i dorożkarz ginie
Tak jak zginęli scenki w ogródkach
Dziw, że wisełka ta szara wciąż płynie
Zawsze ta sama dobra i (…)

I ja stąd pójdę – przeszłości pomnik
Pójdę samotny hen gdzieś w dal
Może Warszawo kiedyś mnie wspomnisz
A kiedy wspomnisz będzie ci żal

Pan jest młody, tego już nie pamięta
Panu dobrze, pan ma wspomnień mniej
Inne pan radości ma i święta
Panu chyba, pan wybaczy, lżej

Pan to znajdzie w starych gdzieś albumach
Ja to przed oczyma wszystko mam
Te Aleje, te dryndulki na kółach(?)
Wieczór przed operą, setki dam

A ja przecież wcale nie przeszkadzam miastu…

Chłodu nie czuję i nie słyszę wiatru
Co gra mi stare burszowskie walce
I tak mi się marzy, że do teatru
Kwiaty zanoszę pani Messalce

Hen, za Krakowskiem – droga daleka
List bez adresu będę niósł
Pójdę samotny tam gdzie mnie czeka
Pan doktór Buchman (?) i pan stróż
MSZ 2020-12-26 08:02
w. 30: Co gra mi stare warszawskie walce
Andrzej 2020-12-26 13:09
Tam wyraźnie słychać "u" jako drugą literę. Więc albo Sempolński się pomylił, albo jednak mają być "burszowskie" (bo to słowo w odróżnieniu od "murszowskich" ma tu sens)
Popiół 2021-01-22 18:00
A posiadacie nagrania z płyty: Sylwetki aktorów polskich- Ludwik Sempoliński?
Rabin 2021-01-22 19:01
Ta płyta jest z 1960 roku, więc nie wiem, czy wspomniane piosenki w ogóle tutaj pasują (np. "Warszawa 1900" itd.)
Rabin 2021-01-22 19:31
W końcu idąc za ciosem trzeba by wstawić tutaj choćby Kabaret Starszych Panów, czy Teatrzyk Eterek, co zdaje się jest koszmarem tutejszego kierownictwa.
Dodaj komentarz