«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Raz w niedzielę 181
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Jan Markowski
akompaniuje
Orkiestra RWE
0:00
0:00
Podobne teksty:
Karuzela (Krzemiński, Starski) 2
Co może być lepszego? 2
W niedzielę (Daniłowski, Tuwim) 2
Czy pani ma w niedzielę czas? 2

Nie wiadomo, z czego zdarzeń bieg wypływa
lepszy krawat, lepsze spodnie, w klapce kwiat.
Jeden uśmiech cały tydzień trosk pokrywa,
poniedziałek, wtorek, środa ... stanął świat.

Raz w niedzielę, raz w niedzielę
giną środki, cele, wytyczne
i praktyczne, i dialektyczne też.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
biorą nas anieli, bo co dzień biorą diabli,
dlaczego? Sam to wiesz!
Po niebie sobie chodzisz,
eh!, chodzisz... chodzisz
obłoczków z tobą młodzież
i Mlecznej Drogi szlak.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
ach! obywatele!
Gdyby to była prawda,
niestety, tego brak.

Okazuje się, w niedzielę jest zebranie,
na zebraniu referacik jeden, dwa,
popołudniu - akademia, znów gadanie,
a wieczorem ze mną szef mój w brydża gra...

Raz w niedzielę, raz w niedzielę,
marzeń było wiele.
Mój szef ma zawsze asy,
a ja bez atu gram.
Raz w niedzielę myśmy mieli jechać aż do nieba,
lecz ziemska nas potrzeba
nie wypuściła tam.
Tu trzeba wciąż uchwalać, scalać, zalać...
tu musi się ustalać,
bo kto by to zwalać miał?
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
młyn bez przerwy miele,
gdyby to była bujda,
co ja bym za to dał!

Czasem chciałbym bardzo nagle się zbuntować,
niech beze mnie na zebraniu bla-bla-bla...
i beze mnie żona bigos ma gotować,
i beze mnie dziś mój szef niech w brydża gra!

Raz w niedzielę, to niewiele,
człowiek głupstwo strzeli
i z Wiosną w kwiecie wieku
pod drzewkiem w parku dziś.
Raz w niedzielę, ani słowa,
ona jest majowa
i za nas mówią ptaszki,
za nas uchwala myśl
i serce tylko puka,
w głowie - luka!
Szef mnie już w parku szuka,
do nieba ile tchu.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
ach! obywatele!
gdyby to była prawda,
to bym nie śpiewał tu.
Popraw swój wzrok!

Przepisała Iwona.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2021-03-02 15:11
Nie wiadomo, z czego zdarzeń bieg wypływa
lepszy krawat, lepsze spodnie, w klapce kwiat.
Jeden uśmiech cały tydzień trosk pokrywa,
poniedziałek, wtorek, środa ... stanął świat.

Raz w niedzielę, raz w niedzielę
giną środki, cele, wytyczne
i praktyczne, i dialektyczne też.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
biorą nas anieli, bo co dzień biorą diabli,
dlaczego? Sam to wiesz!
Po niebie sobie chodzisz,
eh!, chodzisz... chodzisz
obłoczków z tobą młodzież
i Mlecznej Drogi szlak.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
ach! obywatele!
Gdyby to była prawda,
niestety, tego brak.

Okazuje się, w niedzielę jest zebranie,
na zebraniu referacik jeden, dwa,
popołudniu - akademia, znów gadanie,
a wieczorem ze mną szef mój w brydża gra...

Raz w niedzielę, raz w niedzielę,
marzeń było wiele.
Mój szef ma zawsze asy,
a ja bez atu gram.
Raz w niedzielę myśmy mieli jechać aż do nieba,
lecz ziemska nas potrzeba
nie wypuściła tam.
Tu trzeba wciąż uchwalać, scalać, zalać...
tu musi się ustalać,
bo kto by to zwalać miał?
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
młyn bez przerwy miele,
gdyby to była bujda,
co ja bym za to dał!

Czasem chciałbym bardzo nagle się zbuntować,
niech beze mnie na zebraniu bla-bla-bla...
i beze mnie żona bigos ma gotować,
i beze mnie dziś mój szef niech w brydża gra!

Raz w niedzielę, to niewiele,
człowiek głupstwo strzeli
i z wiosną w kwiecie wieku
pod drzewkiem w parku dziś.
Raz w niedzielę, ani słowa,
ona jest majowa
i za nas mówią ptaszki,
za nas uchwala (...?)
i serce tylko puka,
w głowie - luka!
Szef mnie już w parku szuka,
do nieba ile tchu.
Raz w niedzielę, raz w niedzielę
ach! obywatele!
gdyby to była prawda,
to bym nie śpiewał tu.
Stefania 2021-03-18 18:03
Raz w niedzielę, ani słowa,
ona jest majowa
i za nas mówią ptaszki,
za nas uchwala myśl.
i serce tylko puka,
w głowie - luka!
Dodaj komentarz