«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Na Karolkowej 1317
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Chór i Orkiestra Wesołych Pijaków
Nagranie powojenne chóru.
Wydawnictwo Vistula
na płycie
Vistula
0:00
0:00
tytuł:
Na Karolkowej
gatunek:
kuplety
słowa:

Na Karolkowej pewna niewiasta
Przygarnia koty z całego miasta
Szare, brązowe, białe i rude
Stare i młode, tłuste i chude

Dobre serduszko ma naturalnie
Ale prócz tego ma paszteciarnie

Szedł cichy człowiek ulicą Sawy
Wtem dostał po łbie od jakiejś baby
Kiedy przed sądem za to stanęła
Jestem niewinna głośno krzyknęła

Przecież pomyłka to nic zdrożnego
A ja go wzięłam za męża swego

Na Zakroczymskiej, pewnego razu
Pan Michał ździebko zatruł się gazem
Przyszła komisja, puka po murach
Ktoś pyta żonę, gdzie jest ta rura

A ona na to zdziwiona wielce
Gaz był nie w rurze, tylko w butelce
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Kierownikowa 2015-01-27 00:14
Wspaniała piosenka
ZZZ 2015-01-27 13:52
oczywiście, że piosenka jest czysto warszawska. To, że ktoś w necie się walnął, a inni bezmyślnie to powtarzają - nie oznacza jeszcze, że jest to piosenka lwowska.

Szczególnie, że melodia jest identyczna z "Kupletami warszawskimi". Kto wie czy wykonawca i autor słów nie jest też ten sam (ale tu tylko spekuluję - bo pewności nie mam)

Tytuł też we wszystkich źródłach jest taki sam
Kierownik 2015-01-27 14:39
Ech, gdyby melodia była identyczna, to byłby choć jakiś promyk nadziei, jakaś wskzówka. Ale niestety nie jest. Wrzuciłem audio do osłuchania, tam, gdzie zazwyczaj YT.
ZZZ 2015-01-27 15:12
faktycznie melodia jest inna niż to co kiedyś słyszałem (na melodię kupletów). Widać ten co to śpiewał nie znał oryginału, a śpiewać na melodię kupletów się da, bo melodia podobna. Niemniej na załączonym nagraniu facet śpiewa z tak wyraźnym akcentem warszawskim, że tylko ktoś kompletnie głuchy może to pod Lwów podkleić.

Chyba, że... wzorem "Na Łyczakowskiej" lub "Do tramwaju jak do raju" ten kto sobie zapożyczył lwowską piosenkę do stolycy - zmienił też i realia tekstowe (np. w 1. przypadku Łyczakowską na Czerniakowską)
kierownik 2017-09-24 13:07
Wszystko wyjaśnił pan Paweł Małs: to powojenne Jurandy pod konspiracyjną (wobec władz komunistycznych) nazwą na składance piosenek lwowskich (jedna strona) i pijackich (druga).
Dodaj komentarz