Książę z bajki
169
tytuł:
Książę z bajki
gatunek:
tango
muzyka:
oryginał z:?
1946 roku
słowa:
Raz dobrze, raz źle
Gwiazdka zabłyśnie i znowu zagaśnie
Czy dzisiaj, czy jutro? Kto wie…
Czasem się marzy dziewczynie
Że dla niej uśmiechnie się los
Ktoś do drzwi zapuka w radosnej godzinie
A ona odpowie mu wprost:
Zjawiłeś się, jak książę z bajkiCzekałam cię, wymarzyłam we śnie…Serduszko me szeptało miŻe to ty!Ty serca głosem wołanyOwiany w marzeń mgły…Tuliłeś tak, jak książę z bajkiWtem sam na samSzybko noc zbiegła namGdy przeszła jużI blady zaświtał dzieńOdszedłeś tyI bajkę skrył cień
A kiedy przyjdzie rozstanie
Skończy się cudny mit
Nie gniewaj się wcale, nie szlochaj, nie szalej
Niech łez twoich nie widzi nikt…
Niechaj wspomnienie zostanie
Chwil w bajce przeżytych i dni
Raz jeszcze na koniec uściśnij z nim dłonie
I powiedz: Przebaczam! Wierz mi!
04.01.2026
słowa kluczowe:



Brak mi słów. To jest naprawdę?
Chodziło o spontaniczne zapełnienie żłobków czy zapowiedź zbliżającej się ery rock'n'roll'a?
Czy pan Lipczyński, z nutką Haralda, nakłania dziewczyny do jednonocnych przygód bez zobowiązań?
Wraz z instrukcjami zachowań „po”?
Rok 1946 - czytam i nie wierzę…
Chyba nawet dzisiaj trudno o podobnie wyuzdaną piosenkę, a to wydano drukiem 80 lat temu.
Tytuł do poprawy. Powinno być "Książę z bajki".