Warszawa da się lubić
6308
tytuł:
Warszawa da się lubić
gatunek:
walc
muzyka:
oryginał z:?
1959 roku
słowa:
pochodzenie:?
Jak Gieniuchnie swej w oczęta
Już tej chwili, tej uroczej
się nie zapomni, się zapamięta
Warszawa da się lubićWarszawa da się lubićTu szczęście można znaleźćTutaj serce można zgubićWiadoma rzecz, StolicaI każde słowo zbędnemI w ogóle i w szczególeI pod każdem innym względem
Z nią się nawet podobnieżMiasto Paryż równać nie ma prawaBo faktycznie wiadomo, pardąLecz nie maNie ma, jak Warszawa
Warszawa da się lubićWarszawa da się lubićTutaj szczęście można znaleźćTutaj serce można zgubić
Kto odmienne rzuci zdanie
Też spokojna nasza głowa
Mamy na nie zapytanie
Panie szanowny, po co ta mowa?
12.12.2013
słowa kluczowe:
Szukaj tytułu lub osoby





Czy Żyd, czy Polak, czy..., czy Rosjanin (? no) bez różnicy.
Zdaje się, że czas "Wielkiego Syjonu" (syjonizmu) mija a nadchodzi dla nas czas "Chabad-Lubawicz" (do czego jesteśmy po troszku przyzwyczjani i przygotowywani).
To smutne, że nikomu nie dane jest (np przez antysemityzm) zapomnieć a przeszłości by móc wtopić sie w społeczeństwo miejscza zamieszkania co wyjątkowo więzi w pętach narzuconego pochodzenia.
Przecież większość noszących tzw żydowskie nazwiska to zwykli europejczycy którym wmówiono żydowskie pochodzenie często dzięki bardzo dalekim pokrewieństwom w którym to żydowskie jest od dawna marginalne.
Tak naprawdę, to Żydzi nie znali pojecia nazwiska. Do przypisania sobie takiego wyróznika zostali zmuszeni przez administracje tzw oświeconych europejskich monarchii.
Legenda o 10-u zaginionych pokoleniach to mit, ale prawda o tym, że 10 pokoleń abrachamowych podjęło decyzje odlączenia się, ucieczki, zerwania wszelkich więzów ze społecznoscią stynanizowaną przez tzw uczonych w piśmie i sędziów.
Czy potrzebnie czy niepotrzebnie... człowiek wieźniem społecznym i społecznych podziałów często irracjonalnych czy czysto administracyjnych bo ten rządzi kto dzieli.
"Wielkiego kraju" mówi samo za siebie.
PS: w tamtym języku, aby łatwiej zrozumial 😉
Tylko wielkie litery bez kropek.
długo go tu nie było, a nie dawno go tu nie było. Dawno to coś się zdarzyło, dawno temu, a długi czas kogoś gdzieś nie było. Ale to taka dygresja tylko językowa.