«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Panna Marysia telefonistka 784
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Zofia Terné
⋯ ※ ⋯
Syrena-Electro
kat: 9932 mx: 28487
1937 rok
0:00
0:00
druga strona - audio:
„Płyta z zadrą w sercu”
Podobne teksty:
Jestem roztargniona 3
Spadające gwiazdy 3
Pani W. 3
Całować umiem tak, jak Tangolita! 3
Kiedy będziesz zakochany 3
Dwie Marysie 3
Barbasia 3
Szczęście trzeba rwać, jak świeże wiśnie 3

To nie piosnka, to tylko bajka mała
Bajka w 934 roku
W telefonach, proszę państwa, pracowała
Panna Marysia, telefonistka

Jakże bardzo skromny zawód swój kochała
Zwłaszcza, gdy się zgłaszał jeden pan
Którego zawsze już po głosie poznawała
A którego imię brzmiało Jan

Halo Jan, powtarzam słowo Jan
J jak jedwab, A jak anioł, N jak najcudniejszy dzień
Halo Jan, powtarzam słowo Jan
J jak jutro, A jak albo, N niedzielę wolną mam

Aż raz Marysia poznała swego Jana
Zarumieniła się a on wzruszony zbladł
I krzyknął Maryś, a ona rozkochana
Krzyknęła J jak jasność, A jak anioł, N jak nasz jest świat

I od tego dnia, jak we śnie ciągle żyła
Miała chłopca, miała zawód ukochany
I ze wszystkich ludzi najszczęśliwszą była
Panna Marysia, telefonistka

Cały dzień radośnie w biurze pracowała
Roześmiana, choć roboty było moc
Bo przy pracy bezustannie rozmyślała
Jaka cudna czeka ją przy Janku noc

Halo noc, powtarzam słowo noc
N jak niebo, O jak ogień, C jak ciebie tylko chcę
Halo noc, powtarzam słowo noc
N najdroższy, O obejmij, C całuj, kochaj mnie

I tak przez całą noc, przez całą noc do rana
Patrzyła w oczy, w których cel widziała swój
I powtarzała cudne swego Jana
Szeptała J jedyny, A jedyny, N jedyny mój

Aż raz odszedł Janek, bywa tak najczęściej
A w centrali wprowadzono automaty
I zwolniono ją i prysło nagle szczęście
Panny Marysi, telefonistki

To, co miała wszystko w jeden dzień straciła
W jednej chwili znikł radosny uśmiech z lic
Odtąd nigdy, nigdy już nie powtórzyła
Ani kocham, ani miły, ani nic

Ani Jan, powtarzam słowo Jan
J jak jasność, A jak anioł, N ja nie chciał przy mnie być
Ani noc, powtarzam słowo noc
N jak nie ma, O jak odszedł, C jak ciężko samej żyć

I tylko czasem przez telefon, gdy rozmawia
Odżywa w sercu nagle wspomnień dawnych rój
I w sercu złoty maj, cudowny maj się zjawia
Powtarzam M jak miłość, A jak ach, J jak Janku mój
Popraw swój wzrok!
SM

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Kris 2018-01-05 19:32
Fajne bardzo.
Wszechpotężna automatyzacja przyczyną tragedii.
Kapelusz pana Anatola 2018-07-14 23:23
To na pewno płyta z 1937? Przecież film z 1934, więc myślę, że została wydana w 34 lub 35 roku. Chyba, że tak wynika z numerów matrycowych, jeśli tak to już się nie czepiam J
kierownik 2018-07-14 23:34
Faktycznie...
Za Lerskim (czerwiec 1937 - styczeń 1938): na około matryce 28* aż tu nagle Ternerowe 24* - teraz mam kłopot: data wydania, czy data nagrania?
Dzięki I
Miszol 2018-07-15 08:16
A skąd jest info, że to z „Kocha, lubi, szanuje"? W filmie nie ma ani tej piosenki, ani nawet śladu tej melodii.
Dla Syreny Terné nagrała to dwa razy: raz z orkiestrą, raz z fortepianem, oba nagrania miały numer 28487. Płyta figurowała w katalogu na październik-listopad 1937, ale tam jako autor podany jest tylko Schlechter. W zbiorczym katalogu za lata 1936-1937 tak samo.
kierownik 2018-07-15 09:31
Być może błąd u Lerskiego, podaje nie 28487 a 24487. I też tylko Schlechtera. A ten film to nie pamiętam, skąd? Już zrobiłem korektę.
Dodaj komentarz