«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Piosenka jubileuszowa 278
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Mieczysław Fogg
część I
przy fortepianie A. Markiewicz
na płycie
Muza
kat: 2310 a mx: ZND 3151-5
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
Mieczysław Fogg
część II
przy fortepianie A. Markiewicz
na płycie
Muza
kat: 3210 b mx: ZND 3152
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
Mieczysław Fogg
część III
przy fortepianie A. Markiewicz
na płycie
Muza
kat: 2311 a mx: ZND 3153
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
Mieczysław Fogg
część IV
przy fortepianie A. Markiewicz
na płycie
Muza
kat: 2311 b mx: ZND 3154
ze zbiorów:
StareMelodie.pl
0:00
0:00
Etykiety płyt
Piosenka jubileuszowa
Muza
Mx: ZND 3151-5
Kt: 2310 a
kolekcja: StareMelodie.pl
Piosenka jubileuszowa
Muza
Mx: ZND 3152
Kt: 2310 b
kolekcja: StareMelodie.pl
Piosenka jubileuszowa
Muza
Mx: ZND 3153
Kt: 2311 a
kolekcja: StareMelodie.pl
Piosenka jubileuszowa
Muza
Mx: ZND 3154
Kt: 2311 b
kolekcja: StareMelodie.pl
Podobne teksty:
Już nie zapomnisz mnie 2
Gdybym chciał 2
Piosenka przypomni ci 2
W naszej dzielnicy 2
Skończona pieśń (Ferszko, Friedwald) 2
Modna piosenka (Wars, Schlechter) 2
Modna piosenka (Eryan, Schlechter) 2
Zakochana piosenka 2
tytuł:
Piosenka jubileuszowa
25 lat pracy na scenie
gatunek:
medley przebojów Artysty
rok:?
1954
słowa:
info:
opr. A. Markiewicz, słowa narracji A. Antoniewicz

Stary Fogg już stary, siwa głowa siwa
Lecz jak mu zagrają to jeszcze zaśpiwa
Bo w tym Foggu takie dziwa
Że jak grają to on śpiwa
Oj dana, dawno śpiewa, dwadzieścia pięć lat

(Tango milonga - muz. J. Petersburski sł. A. Włast)

Tango milonga
Tango mych marzeń i snów
Niechaj ostatni raz usłyszę
Tango milonga
Jak dawniej, grajcie mi znów
Zabijcie tę dręczącą ciszę

Ze sceny na scenę i z miasta do miasta
Szła ze mną piosenka do pustych słów Własta

(Gdy zobaczysz ciotkę mą - muz. R. Nelson sł. A. Włast)

Gdy zobaczysz ciotkę mą, to jej się kłaniaj,
I powitania uczyń jej gest

(Czy pani mieszka sama? - muz. Z. Karasiński, Sz. Kataszek sł. A. Włast)

Czy pani mieszka sama, czy razem z nim
Czy w domu czeka mama z humorem złym

Tak trudno, tak nudno bywało w piosence
W tej ciągłej tęsknocie przez noce i dni

(W małej kawiarence - muz. F. Raymond sł. T. Ortym)

W maleńkiej, cichej tej kawiarence
Pierwszy raz kocham szepnęłaś mi

Nie można spamiętać z kawiarni i scenek
Tych wszystkich śpiewanych, przebrzmiałych piosenek
Tych wszystkich melodii, co porwał je wiatr
To jednak, kochana, dwadzieścia pięć lat

(Kochana - muz. W. Daniłowski sł. M. Fogg)

Pamiętasz, sankami jechaliśmy miła
Śnieg padał wielkimi płatkami
Przed nami się droga jak płótno bieliła
Usłana srebrnymi kwiatami
Tuliłem do serca najdroższe twe ręce
A miłość paliła jak rana
Tuliłem twe ręce maleńkie, dziecięce,
Kochana, kochana, kochana

(Co nam zostało z tych lat - muz. W. Daniłowski sł. J. Tuwim)

Co nam zostało z tych lat
Miłości pierwszej
Zeschnięte liście i kwiat
W tomiku wierszy

Wierszem za wierszem, rymem przy rymie
Dawne melodie dźwięczą mi dotąd
Jak w papierosów sinawym dymie
Płakały skrzypce, kaszlał saksofon

(François - muz. A. J. Karasiński sł. A. Włast)

Dawnych wspomnień czar
Wdzięk stylowych par
Muślin sukien jak mgła
I najnowszy ten walc François

Nieszczery smutek, sztuczna uroda
I pozłacany sygnet na palcu
I ta melodia, zawsze tak młoda
Warszawski kuzyn wiedeńskiego walca

(Niebieski walc - muz. Z. Wiehler sł. W. Friedwald)

Tylko walczyk jest najsłodszy
Jak miłości pierwszej wiew
A im starszy, tym jest młodszy
Taki walczyk burzy krew

Ze sceny na scenę i z miasta do miasta
Piosenka budziła i kładła do snu
A lata mijały i syn mój podrastał
A jeszcze niedawno śpiewałem tak mu

(Synku mój - muz. A. Jolson, B. DeSylva, L. Brown, R. Henderson sł. A. Amsterdam)

Zawiodły me sny, synku mój
Lecz spełnisz je ty, synku mój
Wśród szczęścia i pieśni
Niech los da ci żyć
I w matki objęciach
Przed smutkiem się kryć

Czasami niemodne piosenki bywały
I były przeboje, co śpiewał je każdy
Co wszędzie, jak gwiazdy, srebrzyście błyszczały
Lecz wreszcie i one też gasły jak gwiazdy

(Zapomniana piosenka - muz. J. Markowski sł. A. Antoniewicz)

Zapomniana piosenka
Na dnie serca ukryta
Niepotrzebna nikomu
Zostawiona bez słów
Dziś pamięta ją tylko
Jakaś zdarta już płyta
Jakiś wieczór czerwcowy
Duszny cały od bzów

A potem piosenka zamilkła na długo
Wśród drutów obozu i ciszy baraku
I szedł sobie żołnierz jesienną szarugą
I znalazł piosenkę, i schował w plecaku

(Serce w plecaku - muz. i sł. M. Zieliński)

Żołnierz drogą maszerował
Nad serduszkiem się użalił
Serce do plecaka schował
I pomaszerował dalej

(Rozszumiały się wierzby płaczące - muz. W. I. Agapkin sł. R. Ślęzak)

Rozszumiały się wierzby płaczące
Rozpłakała się dziewczyna w głos

(Marsz Pierwszego Korpusu - A. Barchacz, A. Ważyk)

Spoza gór i rzek
Wyszliśmy na brzeg
A stąd niedaleko już
Do grających wierzb, malowanych zbóż

Z Bałtyku do Karpat, z polskiego Szczecina
I Wisłą do Gdańska, i znowu w Warszawie
Na dachach w antenie wiatr piosnkę rozpina
Na siatce rusztowań w murarskiej zaprawie

(Na prawo most, na lewo most - muz. A. Gradstein sł. H. Kołaczkowska)

Na prawo most, na lewo most
A dołem Wisła płynie
Tu rośnie dom, tam rośnie dom
Z godziny na godzinę
Autobusy czerwienią migają
Zaglądają do okien tramwajom

W kopalniach i hutach, na każdej budowie
Piosenka z uśmiechem nas łączy dokoła
I wreszcie jedziemy na wczasy po zdrowie
A walc się melodią nawija na koła

(???)
”Jak się czujesz, co słychać?” - pyta hutnik górnika
”Czy wygodny masz pokój, co ci w nocy się śni?
Jak się czujesz, czy śpiewasz wczasowego walczyka?”
Słońce jak twój przyjaciel rano puka do drzwi

Bo nawet w piosence też nastrój się zmienił
Turbiny, maszyny i łomot, i stuk
A lata mijały, już syn się ożenił
I muszę się przyznać, urodził się wnuk

Stary Fogg, już stary
Siwa głowa, siwa
Lecz jak mu zagrają
To jeszcze zaśpiwa

Nie można spamiętać z kawiarni i scenek
Tych wszystkich śpiewanych, przebrzmiałych piosenek
Tych wszystkich melodii, co porwał je wiatr
To jednak, powtarzam, dwadzieścia pięć lat

Lecz w tym Foggu takie dziwa
Że jak grają, to on śpiwa
Oj dana, moja dana, dana, dana

(”Marsz entuzjastów” (Марш энтузиастов) I. Dunajewski)

Bo każda piosnka mi coś z lat ujmuje
Z melodią idę pod rękę jak brat
Dzięki piosence wciąż młodziej się czuję
Jak gdybym tylko miał znów dwadzieścia lat

A dzisiaj wszystkie melodie poznosił wiatr
I wspomnieniami na serce mi kładł
Wszystkich odmłodził i wszystkich zaprosił
Na jubileusz - lecz za pięćdziesiąt lat
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Andrzeja.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Andrzej 2017-10-18 18:00

Stary Fogg już stary, siwa głowa siwa
Lecz jak mu zagrają to jeszcze zaśpiwa
Bo w tym Foggu takie dziwa
Że jak grają to on śpiwa
Oj dana, dawno śpiewa, dwadzieścia pięć lat

Tango milonga
Tango mych marzeń i snów
Niechaj ostatni raz usłyszę
Tango milonga
Jak dawniej, grajcie mi znów
Zabijcie tę dręczącą ciszę

Ze sceny na scenę i z miasta do miasta
Szła ze mną piosenka do pustych słów Własta

Gdy zobaczysz ciotkę mą, to jej się kłaniaj,
I powitania uczyń jej gest

Czy pani mieszka sama, czy razem z nim
Czy w domu czeka mama z humorem złym

Tak trudno, tak nudno bywało w piosence
W tej ciągłej tęsknocie przez noce i dni

W maleńkiej, cichej tej kawiarence
Pierwszy raz kocham szepnęłaś mi

Nie można spamiętać z kawiarni i scenek
Tych wszystkich śpiewanych, przebrzmiałych piosenek
Tych wszystkich melodii, co porwał je wiatr
To jednak, kochana, dwadzieścia pięć lat

Pamiętasz, sankami jechaliśmy miła
Śnieg padał wielkimi płatkami
Przed nami się droga jak płótno bieliła
Usłana srebrnymi kwiatami
Tuliłem do serca najdroższe twe ręce
A miłość paliła jak rana
Tuliłem twe ręce maleńkie, dziecięce,
Kochana, kochana, kochana

Co nam zostało z tych lat
Miłości pierwszej
Zeschnięte liście i kwiat
W tomiku wierszy

Wierszem za wierszem, rymem przy rymie
Dawne melodie dźwięczą mi dotąd
Jak w papierosów sinawym dymie
Płakały skrzypce, kaszlał saksofon

Dawnych wspomnień czar
Wdzięk stylowych par
Muślin sukien jak mgła
I najnowszy ten walc François

Nieszczery smutek, sztuczna uroda
I pozłacany sygnet na palcu
I ta melodia, zawsze tak młoda
Warszawski kuzyn wiedeńskiego walca

Tylko walczyk jest najsłodszy
Jak miłości pierwszej wiew
A im starszy, tym jest młodszy
Taki walczyk burzy krew

Ze sceny na scenę i z miasta do miasta
Piosenka budziła i kładła do snu
A lata mijały i syn mój podrastał
A jeszcze niedawno śpiewałem tak mu

Zawiodły me sny, synku mój
Lecz spełnisz je ty, synku mój
Wśród szczęścia i pieśni
Niech los da ci żyć
I w matki objęciach
Przed smutkiem się kryć

Czasami niemodne piosenki bywały
I były przeboje, co śpiewał je każdy
Co wszędzie, jak gwiazdy, srebrzyście błyszczały
Lecz wreszcie i one też gasły jak gwiazdy

Zapomniana piosenka
Na dnie serca ukryta
Niepotrzebna nikomu
Zostawiona bez słów
Dziś pamięta ją tylko
Jakaś zdarta już płyta
Jakiś wieczór czerwcowy
Duszny cały od bzów

A potem piosenka zamilkła na długo
Wśród drutów obozu i ciszy baraku
I szedł sobie żołnierz jesienną szarugą
I znalazł piosenkę, i schował w plecaku

Żołnierz drogą maszerował
Nad serduszkiem się użalił
Serce do plecaka schował
I pomaszerował dalej

Rozszumiały się wierzby płaczące
Rozpłakała się dziewczyna w głos

Spoza gór i rzek
Wyszliśmy na brzeg
A stąd niedaleko już
Do grających wierzb, malowanych zbóż

Z Bałtyku do Karpat, z polskiego Szczecina
I Wisłą do Gdańska, i znowu w Warszawie
Na dachach w antenie wiatr piosnkę rozpina
Na siatce rusztowań w murarskiej zaprawie

Na prawo most, na lewo most
A dołem Wisła płynie
Tu rośnie dom, tam rośnie dom
Z godziny na godzinę
Autobusy czerwienią migają
Zaglądają do okien tramwajom

W kopalniach i hutach, na każdej budowie
Piosenka z uśmiechem nas łączy dokoła
I wreszcie jedziemy na wczasy po zdrowie
A walc się melodią nawija na koła

"Jak się czujesz, co słychać?" - pyta hutnik górnika
"Czy wygodny masz pokój, co ci w nocy się śni?
Jak się czujesz, czy śpiewasz wczasowego walczyka?"
Słońce jak twój przyjaciel rano puka do drzwi

Bo nawet w piosence też nastrój się zmienił
Turbiny, maszyny i łomot, i stuk
A lata mijały, już syn się ożenił
I muszę się przyznać, urodził się wnuk

Stary Fogg, już stary
Siwa głowa, siwa
Lecz jak mu zagrają
To jeszcze zaśpiwa

Nie można spamiętać z kawiarni i scenek
Tych wszystkich śpiewanych, przebrzmiałych piosenek
Tych wszystkich melodii, co porwał je wiatr
To jednak, powtarzam, dwadzieścia pięć lat

Lecz w tym Foggu takie dziwa
Że jak grają, to on śpiwa
Oj dana, moja dana, dana, dana

Bo każda piosnka mi coś z lat ujmuje
Z melodią idę pod rękę jak brat
Dzięki piosence wciąż młodziej się czuję
Jak gdybym tylko miał znów dwadzieścia lat

A dzisiaj wszystkie melodie poznosił wiatr
I wspomnieniami na serce mi kładł
Wszystkich odmłodził i wszystkich zaprosił
Na jubileusz - lecz za pięćdziesiąt lat




kierownik 2017-10-18 18:27
O mój ... Dziękuję! J
Andrzej 2017-10-18 19:40
nie dziękuj powiem Ci szczerze:
za to byś spisał Kujawiak Kiepury
będę odmawiał pacierze I
kierownik 2017-10-18 19:43
O matko jedyna... a

Postaram się. I
kierownik 2017-10-18 20:23
Już! J
Andrzej 2017-10-18 20:34
Kierownik szybszy od światła I
Krasawica 2017-10-18 22:53
Czy jest może jakiś tajny powód, dla którego Kierownik wyróżnił w zapisie potpourri autorów jedynie p. tow. A. Ważyka? Czy to może jaki ulubieniec Kierownictwa? Zapewne a i owszem. I .
kierownik 2017-10-18 23:11
Wymieniłem wszystkich w "wielu autorów" i "wielu kompozytorów". Poszczególni pojawiają się przy właściwym tekście. Autorzy miszmaszu są w notatce. Taka nowość... I
kierownik 2017-10-19 03:35
Aaaaaa, to... No tak, faktycznie. Zastanawiałem się czy mam to cudo tutaj? Jest. I także jako cytat, więc cyk, przekleiłem na szybko. Wielkie mi halo. Moment. Poprawiałem swoje nieszczęsne nagrania.
kierownik 2017-10-20 00:15
Ktoś coś o górniku i hutniku? I kiedy nagrano płytę? 1953? 1954?
Andrzej 2017-11-02 00:50
chyba jednak 1954

cytując:

" Pierwsze własne „małe studio” przy ul. Długiej 5
zainaugurowało działalność 26 lutego 1954 r. W niewykończonym jeszcze
pomieszczeniu zarejestrowano "Piosenkę jubileuszową" w wykonaniu
Mieczysława Fogga z towarzyszeniem pianisty Adama Markiewicza. "
Klaus von Vitten 2019-02-15 00:05
Od 168. wiersza Fogg śpiewa sporządzony specjalnie na okoliczność jubileuszu tekst radzieckiego "Marsza entuzjastów".
Andrzej 2019-02-15 09:35
hmm. Chyba raczej
"Fogg śpiewa tekst sporządzony specjalnie na okoliczność jubileuszu do melodii sowieckiego "Marsza entuzjastów". U

Bo w brzmieniu jak powyzej brzmi z lekka dwuznacznie.

A melodię do w/w "Marszu entuzjastów: skomponowal Dunajewski
kierownik 2019-02-15 10:58
Spasiba.
Dodaj komentarz