«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Gdy Jaś jechał na wojenkę 66
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
Jadwiga Czerwińska
0:00
0:00
Podobne teksty:
Warszawo ma (mel. trad, ???) 3
Szumi leszczyna 3
Zapomniana uliczka 2
Czekam cię (Gordon, Włast) 2
Amado mio! 2
Bezsenna noc 2
Za Niemen hen precz 2
Czemuż to, czemuż 2
tytuł:
Gdy Jaś jechał na wojenkę
gatunek:
mazur
muzyka:
słowa:

Gdy Jaś jechał na wojenkę,
to roniłam gorzkie łzy
on mnie mocno wziął za rękę
i że wróci, przyrzekł mi.

Gdy za sobą zawarł wrota,
krzyża mu posłałam znak,
a po drodze szła piechota,
artyleria i ułany,
a ja stałam jak sierota,
modląc się gorąco tak:

Wróci, wróci,
wszak obiecał mi Jaśko mój kochany
wróci, wróci, lubej swej nie porzuci.

Płyną lata, niby rzeka,
a po Jaśku zginął ślad,
ale ja cierpliwie czekam,
choć minęło tyle lat.

Serce mówi mi, że żyje,
że gdzieś tęskni, że mu źle,
więc jak długo serce bije,
będę czekać, aż mój miły
znów obejmie mnie za szyję
i przytuli znowu mnie.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Iwony.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2020-01-03 12:24
Gdy Jaś jechał na wojenkę,
to roniłam gorzkie łzy
on mnie mocno wziął za rękę
i że wróci, przyrzekł mi.

Gdy za sobą zawarł wrota,
krzyża mu posłałam znak,
a po drodze szła piechota,
artyleria i ułany,
a ja stałam jak sierota,
modląc się gorąco tak:

Wróci, wróci,
wszak obiecał mi Jaśko mój kochany
wróci, wróci, lubej swej nie porzuci.

Płyną lata, niby rzeka,
a po Jaśku zginął ślad,
ale ja cierpliwie czekam,
choć minęło tyle lat.

Serce mówi mi, że żyje,
że gdzieś tęskni, że mu źle,
więc jak długo serce bije,
będę czekać, aż mój miły
znów obejmie mnie za szyję
i przytuli znowu mnie.

Wróci...
Dodaj komentarz