«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS
piosenka: Habanera (Bizet, ?) 44 nuty
Szukaj tytułu lub osoby
Nuty
Habanera (Bizet, ?) - aria
muz. Georges Bizet
od Tadzia
tytuł:
Habanera (Bizet, ?)
L'amour est un oiseau rebelle
gatunek:
aria
muzyka:
oryginał z:?
1875 roku
słowa:

Miłość tyś jako leśne ptaszę,
co nie zaznało klatki krat...
Gdy wołają cię serca nasze
uciekasz w dal, w powietrzny świat.
Ten milczący jest niby skała,
a tamten nuci pochwał śpiew,
ku pierwszemu serduszko pała,
pochlebca zaś obudza śmiech.

Bo miłość jak cygańskie dziecię,
ani jej nie ufaj, ani wierz,
gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
ale gdy pokocham, to się strzeż.
Cygańskie dziecię,
ani jej nie ufaj, ani wierz,
gdy kocham cię nad życie,
to się strzeż, tak strzeż.

Ptaszek ten coś go trzymał w dłoni
uleciał niby groty strzał...
Lecz gdy już myślisz, że wiatr goni,
on zwiesił skrzydła, zniżył lot.
Blaskiem barw się tęczowych mieni
i buja wciąż, jak ognik w mgle.
Chcesz go schwytać, już znikł w przestrzeni.
Chcesz przed nim ujść, on trzyma cię.
Popraw swój wzrok!
SM

Tekst od Iwony.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?) - text poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - text jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - text przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Iwona 2020-05-17 17:00
Miłość tyś jako leśne ptaszę,
co nie zaznało klatki krat...
Gdy wołają cię serca nasze
uciekasz w dal, w powietrzny świat.
Ten milczący jest niby skała,
a tamten nuci pochwał śpiew,
ku pierwszemu serduszko pała,
pochlebca zaś obudza śmiech.

Bo miłość jak cygańskie dziecię,
ani jej nie ufaj, ani wierz,
gdy gardzisz, kocham cię nad życie,
ale gdy pokocham, to się strzeż.
Cygańskie dziecię,
ani jej nie ufaj, ani wierz,
gdy kocham cię nad życie,
to się strzeż, tak strzeż.

Ptaszek ten coś go trzymał w dłoni
uleciał niby groty strzał...
Lecz gdy już myślisz, że wiatr goni,
on zwiesił skrzydła, zniżył lot.
Blaskiem barw się tęczowych mieni
i buja wciąż, jak ognik w mgle.
Chcesz go schwytać, już znikł w przestrzeni.
Chcesz przed nim ujść, on trzyma cię.

Bo miłość.....
Dodaj komentarz