Strona główna
Fonoteka
Piosenki od A do Ż
Biblioteka nut
Radio Stare Melodie
Wytwórnie fonograficzne
Etykiety płyt
Katalogi wytwórni
Utwory bez tekstu
Szukaj wszędzie
Artyści
Katalog artystów
Dyrygenci i orkiestry
Teatry i kabarety
Przedstawienia
Fotografie
Źródła
Kontakt
przeszukaj teksty
Wiem dlaczego serce drży…
Janek T.:
2026-07-23 22:10
Podlinkowany przez korekta powyżej gramofon nie nadaje się do odtwarzania płyt szelakowych.
Owszem, ma odpowiednią prędkość, ale wkładka jest przystosowana do płyt winylowych (igła jest po prostu zbyt cienka na szeroki rowek płyty szelakowej), przez co jakość dźwięku będzie bardzo słaba. Poza tym i igła, i płyta może ulec uszkodzeniu. Niestety, te najtańsze chińskie gramofony nie mają możliwości zmiany wkładki na odpowiednią. Jest to dość tandetny gramofon, nie nadaje się do dobrego odtwarzania nawet winyli.
Do dobrego zgrywania potrzebny będzie nie tylko gramofon, ale także odpowiednia wkładka.
Gramofon : AT-LP120X-USB. Do tego mogą być nawet najtańsze głośniki z wejściem typu RCA (czincz).
Jeżeli chodzi o wkładkę, to najtaniej będzie AT-VM95SP (jeszcze taniej wyjdzie sama igła - AT-VMN95SP, można ją podmienić we wkładce do winyli, która jest w zestawie z gramofonem).
Zgrywamy za pomocą kabla - z tyłu gramofonu jest wejście USB typu B. Podłączamy do komputera/laptopa na "standardowe" USB (typu A). W najprostszym Audacity ustawiamy nagrywanie i gotowe.
Laura i Filon
kierownik:
2026-07-23 20:10
Dziękuję bardzo, ale też zastanawia mnie ten przecinek po "Pewnie mnie czeka". Skąd?
Wiem dlaczego serce drży…
Mateusz K.:
2026-07-23 17:25
Polecam gramofon Audio-Technica LP-120 i szarą wkładkę Ortofonu. Bardzo dobrej jakości sprzęt, którym można robić bardzo dobre transfery za pomocą wejścia USB w komputerze.
Wiem dlaczego serce drży…
antekgibon:
2026-07-23 17:14
Akurat u mnie to wina membrany. Jest zbyt duża i zbyt ciężka, nie trzyma się sztywno szyjki, to nieoryginalna część od innego gramofonu. Normalnie nie ma problemu z odtwarzaniem, ale gdy przychodzi czas na taką wysłużoną płytę, jak np. 90-letnia Syrena, która ze względu na swój stopień zużycia cierpi na ubytki w masie, to potrafi ją przygnieść do talerza, tak że się nie ruszy. Dlatego trzymam, ręcznie odejmując membranie trochę wagi. Z płytami, które mają większą wagę (są mniej zużyte) nie ma problemu, chociaż ich eksploatacji ten zwiększony nacisk im też nie służy... Czuwam w poszukiwaniu nowej membrany.
Właściwie nie szyjka, tylko ramię akustyczne ;) https://kommodo.ai/i/8BctsYRktG7XKQWTRjiw
Wiem dlaczego serce drży…
arco:
2026-07-23 16:58
:) W sumie, to tez troche szkoda plyt. I widze, ze masz ten sam problem z gramogonem, co ja.. Tez zwalnia skubany. Zapewne sprezyna..
Wiem dlaczego serce drży…
antekgibon:
2026-07-23 16:51
Zainteresuję się tematem, żeby zdobyć sprzęt do bardziej jakościowego nagrywania. (W tym miejscu dziękuję koledze korekta za link, na pewno się przyda). Właściwie myślałem o tym od jakiegoś czasu, ale jak coś nagrywałem, to tylko na własny użytek, więc nie potrzebowałem. Dzięki Arek za trochę motywującej złośliwości, myślę, że dzięki tobie uda mi się zebrać i w końcu sprawić sobie taki prezent :)
Wiem dlaczego serce drży…
arco:
2026-07-23 16:50
kurde.. Ale jak otworzyc taki naboj, zeby wyciagnac proch? A jak mi zasmakuje? Ja uwielbiam ostre :D W tym moim ustrojstwie jest normalna igla i to dziala calkiem niezle, tyle ze trzeba troche poprawic jakosc dzwieku, bo z reguly sa okropne szumy. Mam jedno nagranie, dospiewane do instrumentalnego Odeonu, ktorego, sciagajac na kompa, nie obrobilem, bo mi sie nie chcialo i jakosc jest taka sobie :)
Wiem dlaczego serce drży…
kierownik:
2026-07-23 16:45
A propos wieszania, nie żebym zachęcał, ale może połknąć proch z naboi?
A co do gramofonu, to często przydałaby się też igła do szelaków. Inaczej będzie przykro piszczeć, gwizdać.
Wiem dlaczego serce drży…
arco :
2026-07-23 16:32
jednak czyba nie, bo moj ma wyjscie na usb i mozna go podlaczyc bezposrednio do komputera.
Wiem dlaczego serce drży…
arco :
2026-07-23 16:29
o wlasnie.. jak w linku powyzej, tyle ze bez kuferka.
Wiem dlaczego serce drży…
arco :
2026-07-23 16:27
hahahaha.. jeszcze nie wiem, takie wieszanie to powazne, logistyczne przedsiewziecie i arek jestem :D Sorki za moja frustracje, ale pomyslalem sobie.. kurde, nastepny :D Ja mam taki niewielki aparacik, kupiony za smieszne pieniadze, do przetwarzania plyt na wersje cyfrowa, plus cd do obrobki. Ale obrobic mozna chociazby na zwyklym audacity ..
Wiem dlaczego serce drży…
korekta:
2026-07-23 15:47
@antek gibon:
https://allegro.pl/oferta/audizio-rp114w-gramofon-retro-walizkowy-z-usb-drewno-18738062460
Wiem dlaczego serce drży…
antekgibon:
2026-07-23 15:03
Dziękuję za apel, postaram się dorobić sprzętu dającego możliwość cyfrowego zapisu płyt. Swoją drogą na której części rewolweru będzie się Pan wieszał? :)
Wiem dlaczego serce drży…
arco:
2026-07-23 14:32
Szczerze?? Jak ktos nie ma mozliwosci wrzucic porzadnie zgranego nagrania do sieci, to niech lepiej nie robi tego wcale.. Tego sie nie da sluchac. Nie po to wymyslono w poznych latach 20 nagrania elektryczne, zeby nas teraz, w 21 wieku raczono taka kiepska jakoscia.. A takich specjalistow na yt, jest niestety wiecej.. ehh.. Idzie sie kupic rewolwer i sie powiesic..
Laura i Filon
Zbigniew P.:
2026-07-23 13:13
Brakująca trzecia i czwarta zwrotka z nut:
Wezmę z koszyka maliny moje
I tę plecionkę różową
Maliny będziem jedli oboje
Wieniec mu włożę na głowę
Prowadź mię teraz miłości śmiało
Gdybyś mi skrzydła przypięła
Żebym najprędzej bór przeleciała
Potem Filona ścisnęła
W 11 linijce powinno być "Oto już jawor, nie masz miłego"
w 3 linijce po "Pewnie mnie czeka" powinien być przecinek
w 4 linijce jest błąd i wers zaczyna się z małej litery
w 7 linijce mogło by być "Tylko włos spuszczę/zwiążę splątany"
Tam daleko za górami
kierownik:
2026-07-23 11:55
Wiem, że nie zmieściło by się na płycie, ale może wypadałoby całość:
https://polona.pl/objects?searchCategory=text&page=0&size=24&sort=RELEVANCE©right=false&searchLike=%22Tam%20daleko%20za%20g%C3%B3rami%22 (do wyboru)
Tam daleko za górami
Janek T.:
2026-07-23 10:45
Tam (daleko) za górami
Stoi mała chatka
A w niej z dwiema siostrzyczkami
Mieszka moja matka
Wszystkie trzy się zasmuciły
(Gdym je miał) porzucić
Wszystkim w oczach łzy stanęły
Bo jak się nie smucić
Gdy sam jeden, biedny, mały
Szedłem w świat szeroki
Znosić głód, zimno, upały
I deszczów potoki
Ilem cierpiał nędzy, biedy
Choć chciałem pracować
Nim się zdarzy żeby garnek
Garnek odrutować
Gdym do tego przyszedł grodu
Pomyślałem sobie
Już nie umrę teraz z głodu
Może co zarobię
Z jakie dziesięć złotóweczek
Dla mej biednej matki
Zaraz włożę je w woreczek
I poślę do chatki
Na wsi
korekta:
2026-07-22 23:27
drobne poprawki (tak jak ja słyszę, upierać się nie będę, bo dla Kogoś będzie i tak źle :P)
W ROGU PRZY stodole
Stoją dwa KURNIKI
RADOŚĆ I WESELE
który prędzej jedzie
Matka poszla w pole
BY DOGLĄDAĆ zniwa
JESZCZE trochę dalej
(...)leżą
GŁOŚNO POWARKUJĄ
to pociąg nadchodzi
I Z NIEGO już słyszę
Parobki i DZIEWKI
wyśpiewują śpiewki
Na wsi
Janek T.:
2026-07-22 22:04
Wersja spisana przeze mnie (lekkie poprawki autora powyższego filmu) :
STRONA A :
Pięknie jest to na wsi
A szczególnie w żniwa
Posłuchajcie państwo
Czegoż to tam nie ma
Oj, dana, dana etc.
Są tam kurze krzyki
W dali krowie ryki
No i psów szczekanie
Parobków gwizdanie
Skowroneczek śpiewa
[...] z nieba
A lepszego jutra
Polska się spodziewa
Wieczór na nieszpory
Biją pięknie dzwony
Do kościoła śpieszy
Naród rozmodlony
Krakowskie (???) wesele
Który prędzej jedzie
Koniki parskają
Dzwoneczki na przedzie
Krowa na pastwisku
Pięknie porykuje
A dzwonek na szyi
Tak jej pobrzękuje
STRONA B :
Kowalczyki w kuźni
Podkóweczki kują
Złote iskry lecą
Oni wyśpiewują
Matka poszła w pole
Było to we żniwa
W domu dziecko płacze
Łzami się zaléwa
Koguty w stodole
Stoją dwa kuryki
Kogut tam rej wodzi
Słychać kurze krzyki
W mieście troszkę dalej
Wszystkie [...] leżą
[...]
I coś ciągle węszą
Wtem coś zamąciło
Tą spokojną ciszę
To pociąg nadchodzi
I z jego już słyszę
Pierwszy dzwonek! (dzwoni)
Drugi dzwonek! (dzwoni dwukrotnie)
Trzeci dzwonek!
Wsiadać! Jazda! (dzwoni trzykrotnie)
(gwizd)
Nie ma to jak na wsi
Kiedy już po żniwach
Parobki i dzieci
Wyśpiewują śpiewki (?)
A ona śmieje się
antekgibon:
2026-07-22 20:34
Proszę nie zapomnieć o drugiej stronie (i o labelach też!)
Na wsi
Janek T.:
2026-07-22 18:14
Tutaj nagranie, tekst w komentarzu :
https://www.youtube.com/watch?v=7cICmOLyTdY
A ona śmieje się
kierownik:
2026-07-22 16:45
Lecę!
A ona śmieje się
antekgibon:
2026-07-22 16:11
Kierowniku, proszę sprawdzić skrzynkę e-mail. Wysłałem rzeczy do dodania na stronę.
Pieśń żeglarzy (Moniuszko – Wasilewski)
Janek T.:
2026-07-22 11:43
Wesoło żeglujmy, wesoło
Po życia burzliwym potoku
Jak orły w gradowym obłoku
Choć wichry, pioruny wokoło
Wesoło żeglujmy, wesoło
I dalej, i prędzej, i dalej
Tam burza się dąsa daremnie
Kochanka znalazła we mnie
Z kochankiem swoim poszalej
Więc dalej, pędzej, i dalej
Muzyka, śpiewy i tańce
Pochodnią godów zatlijcie
Śpiewajcie, tańczcie i pijcie
Zanim przystani kagańce
Spłoszą muzykę i tańce
Wesoło żeglujmy, wesoło
Po życia burzliwym potoku
Choć wichry* w gradowym obłoku
Choć wichry, pioruny w około
Wesoło żeglujmy, wesoło
*Śpiewak się przejęzyczył - w rzeczywistości powinno być : "Jak orły w gradowym obłoku"
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
240252:
2026-07-22 11:11
Do pana Henia raz jeszcze. Zaszło fatalne nieporozumienie. Odczytałem Pana wpis jako zawoalowany atak na moją osobę. Wielu z nas odwiedzających ten kanał jest osobami mniej lub bardziej publicznymi, wrażliwymi na punkcie swego incognito. Pan zaś, w swym jednak, jak by nie było ataku, posłużył się „szyframi” (miejsce zamieszkania, sugestie na temat dwulicowości politycznej). Łatwo było to wziąć do siebie, bo nierzadkie są próby zawoalowanego demaskowania blogerów. Dopiero później zorientowałem się, że zapewne chodziło Panu o znanych i raczej nielubianych polityków, pochodzących z miejscowości, które Pan wymienił. Jeśli tak było. – to powtarzam, zaszło nieporozumienie, za które przepraszam. Na koniec mała uwaga - od pisu trzymam się z daleka i proszę mi tego nie imputować, bo znów zacznie się niepotrzebna dyskusja.
Jak pisze |p. Jerry i p. Rubin, to jest na szczęście portal muzyczny. Mamy tu chwilę wytchnienia z muzyką, odizolowani od chamskiego wrzasku, który wypełnia dziś media.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Rubin:
2026-07-22 01:14
Bodaj po raz pierwszy zgadzam się z panem Jerrym ;)
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Jerry McLaud:
2026-07-22 00:58
Po pierwsze, zdanie zaczyna się wielką literą. Po drugie, słowo „wpierw” jest jak najbardziej poprawne. Jest to polski wyraz, notowany w słownikach, dawniej – także w okresie II RP – bardzo często używany, dziś ma nieco bardziej książkowy charakter. Po trzecie, to nie jest portal polityczny, więc swoje polityczne wycieczki i żale wyładowuj gdzie indziej. Trzymajmy się tematu dyskusji.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Henio:
2026-07-21 23:25
słowo "wpierw" nauczycielu języka z Bożej łaski to jest kacapizm, pardon - rusycyzm. Po polsku jest "najpierw". Doskonale wiem jak się odmienia Bydgoszcz, bo miałem nieszczęście się w tym mieście urodzić i żyć przez kilka lat. Napisałem tak celowo na zasadzie "uderz w stół". A czemu? Bo nie lubię kacapskich agentów i bolszewików z PiSu udających prawicowców i "patriotów" (tamto "D" w środku wyrazu też nie było błędem, a zostało napisane celowo. Nie lubię też zaślepionych wyznawców tej partii. Ton Twojego wpisu "lepszy sorcie" pokazuje, że zabolało ;). Miało zaboleć. :
I nie bredź o "zdolności honorowej" bo wy w PiSie nie potraficie przeczytać ze zrozumieniem Kodeksu Boziewicza . O Konstytucji Polski już nie wspomnę.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
240252:
2026-07-21 21:42
Do niejakiego Henia, nie znam ciebie kmiotku, ale wpierw się naucz mówić po polsku a potem odzywaj się na kulturalnym portalu. Nazwa Bydgoszcz w drugim przypadku (po polsku nazywa się to Dopełniacz) brzmi: z Bydgoszczy a nie "z Bydgoszcza". To jest kompromitujący błąd świadczący, że raczej polski nie jest twoim językiem, bo normalnie uczony w szkołach Polak tak nie powie. I przestań bredzić o tych ruskich onucach, bo to już nudne. W świecie tańce się zmieniły, nowe sprawy wychodzą na jaw ale do twojej makówki światło myśli zdaje się nie dociera. Na tym kończę wymianę uwag z niejakim Heniem, na dalsze jego zaczepki nie odpowiem, gdyż nie posiada on zdolności honorowej (pewnie nawet nie wie, co to jest).
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
adam z:
2026-07-21 20:14
A mi bardzo mi się podoba i Hymn ZSRR, i Świeta Wojna w wykonaniu Chóru Aleksandrowa
ale najbardziej... Led Zeppelin-ów Kashmir.
I wcale mi w głowie się nie gryzą z : 2tm23 - Bogurodzica _wer rockowa - 03-04
(2tm23 to nazwa polskiego zespołu rokowego będąca wskazaniem stosownego biblijnego wersetu,
którego prawie wszystkie teksty są takimi cytatami.
Znalazłem swego czasu w internecie hymny: NSDAP, SS, Wafen SS, GESTAPO...
Odsłuchałem. I pozostał tylko w glowie zawód - jak oni z takim czymś chcieli zawojować świat?
Zwykła chała.
O! "haj-li-haj-lo haha-haha" (pisownia zhitleryzowana) - frywolna niemiecka ludowa pioseneczka - w wykonaniu nieznanego mi męskiego choru w "Zakazanych piosenkach", ze sceny w knajpce, gdy zza uchylonego okna dochodzi rytmiczny odgłos przemarszu niemieckiego oddziału ją śpiewającego.
Jest... r e w e l a c y j n a !
Ciarki przechodzą po plecach, gdy tej wersji pioseneczki o Haidi sie słucha.
Buta, pewność siebie, pogarda dla śmierci w realizacji swej misji !
I gdzie tu jakieś ideologiczne sympatie?
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Rubin:
2026-07-21 11:13
Zgodnie z kryteriami kierownictwa należy usunąć z portalu następujące pozycje (lista do uzupełnienia):
- https://staremelodie.pl/piosenka/3021/Miedzynarodowka
- https://staremelodie.pl/piosenka/5550/Nowa_Huta
- https://staremelodie.pl/piosenka/3502/Sluzba_Polsce_E_Palka
- https://staremelodie.pl/piosenka/4245/Piesn_o_Stalinie ("Ciemna dziś noc" jest be, ale peany o generalissimusie już cacy?)
- https://staremelodie.pl/piosenka/3498/Wymarsz_SP
i tak dalej, i tak dalej...
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Rubin:
2026-07-21 11:09
Zresztą używanie piosenek sprzed 70-80 lat w charakterze broni we współczesnej walce światopoglądowej (jak czyni to m.in. pan kierownik) należy uznać za ponury absurd. Tym bardziej, jeśli kozłem ofiarnym staje się ballada "Ciemna dziś noc", a nie np. utwór jawnie komunistyczny, który budziłby jednoznaczne skojarzenia z ideologią przywleczoną do Polski przez sowieckich żołdaków.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Rubin:
2026-07-21 11:04
Od kiedy prokacapstwem jest zauważanie zbrodni dokonywanych również państwa zachodnie, w tym przede wszystkim przez Stany Zjednoczone i Izrael?
Serenada (Schubert – Chęciński)
Tarnów rządzi :):
2026-07-21 00:17
Kolega z Tarnowa dobrze to ocenił - nakłanianie do seksu, nie inaczej - w oryginale niemieckim dokładnie to samo - zero słowa o miłości :) I nie ma znaczenia czy to wiersz, nie wiersz i w sumie kogo - bo sam tekst jest bytem, który ma okreslony przekaz.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Henio:
2026-07-20 22:40
dlaczego wszyscy Macieje (czy z Żyrardowa czy z Bydgoszcza czy skąd inąd) są prokacapscy, ale udają wielkich patriDiotów?
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Rubin :
2026-07-20 16:49
Dokładnie. 90% piosenek na Starych Melodiach nadaje się do wyrzucenia 😁
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
240252:
2026-07-20 14:06
Poprawność polityczna Kierownika budzi szczery podziw. Proponuję więc, by rozszerzyć spektrum współczuwania i wobec wielkich cierpień narodu irańskiego po napaści Usraela na ich niepodległy kraj, jak też gróźb kolejnych interwencji płynących z Waszyngtonu i Tel Aviwu, zaprzestać publikowania na tym portalu utworów żydowskich i amerykańskich.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
kierownik:
2026-07-19 21:52
Ogrom negatywnych komentarzy, emocji i obecna sytuacja polityczna oraz dramaty ludzi na wojnie w Ukrainie zdecydowały o pominięciu tego tytułu.
Utwór z łatwością można znaleźć w Internecie. Proszę go tutaj nie publikować.
Cicha noc (Szpilman – Sadowski)
Adrian:
2026-07-19 11:34
Dlaczego nie ma piosenki ,,ciemna dziś noc" :(
O mój maleńki
Łukasz:
2026-07-18 19:40
Dziękuję za identyfikację tekstu
Wydaje mi się jednak, że tam jest "W białym giezłeczku", nie "małym" :)
Ada! To nie wypada!
Mateusz K.:
2026-07-18 11:43
Ordonka do usunięcia z wykonawców.
Ada! To nie wypada!
kierownik:
2026-07-17 19:40
No melodyjka tak, ale interpretacja mniód.
Ada! To nie wypada!
Mateusz K.:
2026-07-17 19:38
Bo to Bodzio!
Ada! To nie wypada!
kierownik:
2026-07-17 18:40
Można? I bardzo ładnie! 😃Mhmmmm… Dżezu, ładnie!
Raz, dwa, trzy (M. Sened – Hemar)
Bartek D.:
2026-07-16 18:26
Na płytach Parlophon nagrał Witold Rychter.
Bez twej miłości
Rubin:
2026-07-16 00:38
Poza tym nie pamiętam, żeby ktokolwiek oburzał się tutaj na młodych ludzi, którzy na nowo odkrywają muzykę przedwojenną i występują z tym repertuarem na scenie. Osobiście zawsze staram się doceniać takich artystów, nawet jeśli nie prezentują jakiegoś wybitnego poziomu.
Bez twej miłości
Rubin:
2026-07-16 00:33
Jest w tym sporo racji, jednak tworzenie analogii między sztuczną inteligencją a dawnymi przełomami społecznymi, czy technologicznymi właściwie mija się z celem. Dlaczego?
Ponieważ nigdy w dotychczasowej historii postęp technologiczny nie sprowadził człowieka do roli biernego konsumenta sztucznej, wyzutej z uczuć kultury, która to kultura chcąc niechcąc zalewa nas w dobie chatbotów i agentów AI.
Pamiętajmy, że XIX-wieczna maszyna parowa przy wszystkich swoich dobrodziejstwach nie pisała poezji ani nie "malowała" obrazów, a najukochańszy chatGPT już to wszytko potrafi (pomijam z jakim skutkiem), zabierając tym samym pracę i zarobek prawdziwym twórcom.
Reakcja koleżeństwa jest zatem słuszna, a wręcz krzepiąca. Możliwe, że jeszcze nie wszystko stracone, skoro jako odbiorcy wciąż wolimy słuchać piosenek w ludzkim wykonaniu, niż karmić się AI slopem wypluwanym przez Suno, Udio i inne tego typu usługi.
To dziwna! To dziwna!
Rubin:
2026-07-16 00:05
Zgadzam się, że jegomość o nicku "korekta" czasem wyraża się niechlujnie, ale nie zmienia to faktu, że wypowiedzi pana kierownika stają się z roku na rok coraz bardziej pretensjonalne, wyniosłe i częstokroć chamskie wobec użytkowników/współautorów Starych Melodii. Nie wiem, czy wynika to z zachłyśnięcia się funkcją administratora strony, a może jeszcze z czegoś innego...
Tak, czy inaczej z trudem przychodzi mi czytanie pańskich pseudobłyskotliwych, przesyconych jadem wpisów, które mają na celu raczej leczenie kompleksów ze świata realnego, aniżeli toczenie sensownych rozmów wokół tematu starych piosenek.
A na insynuację, jakoby user "korekta" pisał swój komentarz pod wpływem alkoholu (kretyński wtręt lagerach z Biedronki) spuśćmy lepiej zasłonę milczenia.
Ada! To nie wypada!
Jerry McLaud:
2026-07-15 23:53
Po sugestii kierownika nuty plus audio
https://www.youtube.com/watch?v=9bfeAoZcGtQ
Wir tańca nas porwał
kierownik:
2026-07-15 21:44
No i właśnie: ta nieprecyzja w głosie jest ujmująca.
Wir tańca nas porwał
Janek T.:
2026-07-15 21:22
Całkiem ładne wykonanie :)
Wir tańca nas porwał
kierownik:
2026-07-15 20:47
W przeciwieństwie do AI coś współczesnego, na prawdę i na żywo:
https://www.youtube.com/shorts/xNFLM282Hh4
Finał mnie lekko niemile zaskoczył, ale… Ktoś jakieś fajne przykłady?
Małgorzatka (? – Tuwim?)
Regina:
2026-07-15 19:54
W pierwszej połowie lat 60-tych śpiewałam w Kabarecie Kogucik, w powiatowym mieście Oława.Tam kolega śpiewał tę piosenkę.
Piosenka o Lwowie
Jerry McLaud:
2026-07-15 19:16
Nuty
https://www.youtube.com/watch?v=cDZJJY865-c
Trzy listy
Jerry McLaud:
2026-07-15 19:07
Nuty
https://www.youtube.com/watch?v=Jwdg8zhHry8
To dziwna! To dziwna!
kierownik:
2026-07-15 12:07
Gdyby tylko być tak wrednym, jak korekta, to korekta, nomen omen, powyższego komentarza zajęłaby dłuższą, niepotrzebnie straconą, chwilę.
Jak poważnie traktować korektę, jeśli pisze tak niechlujnie? Promocja w Biedzie była na lagery?
Nie trzeba lubić kierownika, on nawet jest od nielubienia, ale wewnętrzny szacunek do języka polskiego i ludzi, którzy to mogą czytać, co najmniej trochę, kto nazywa się „korekta”, obowiązuje.
Czy czepiam się drobiazgów? Oczywiście. Bo kąt to nie kat, a rzepy, to nie rzeczy. I każda korekta jest na wagę sensu.
Piszę ładnie – jestem ładny. I, choć nikt mnie nie widzi, „jak mnie czytają, tak mnie widzą”.
A nie chodzi o to, kto ma bardziej rację i kto lepiej zinterpretuje tekst, tylko o zimny fakt: tam jest takie słowo, tam jest taka fraza. Faktycznie, autorzy tutaj to nie są same Osieckie czy Tuwimy, ale bzdur raczej nie pisali. Choć czasem „kwiatki” się zdarzają… 😄
Bez twej miłości
kierownik:
2026-07-15 00:01
A ja myślałem, że jestem, tuż po korekcie, najbardziej drętwy tutaj…
Jakiś czas temu w komentarzach pojawiły się jutubowe publikacje retro orkiestry z Łodzi… Jak oni się nazywają. (starość)
Żywi, młodzi ludzie, nagrane prawdziwe instrumenty, absolutnie tutejsze klimaty, a nadto melodie „jak z nut” - dosłownie. Nuty mieli chyba stąd. 😉 I co?
Fochy-srochy. Źle… Że się tu lansują, reklamują. No źle, wynocha.
To chyba przez to, że domena strony to PL - źlepotrafimibyćgdziekolwiek.pl albo zewszystkimmiźle.pl
Osobiście nieograniam.pl…
W Europie zdarzało się, że rolnicy niszczyli anteny radiowe, przekonani, że radio wpływa na kondycję ich bydła, drobiu i ogólny stan gospodarstwa.
W latach eksplozji rock'n'rolla na wizji w TV tłuczono płyty Elvisa czy kogoś tam (były szelakowe, nomen omen).
Można tupać i się sprzeciwiać, ale postęp idzie do przodu.
Ja, swego czasu, uczyłem się super nowości, języka WML (Wireless Markup Language) - żeby wyświetlać strony internetowe na (zabytkowej obecnie) Nokii. To była rewolucja!
Nie napiszę, jak to wyglądało, bo to jest teraz żenuła.
Jesteśmy na przedsionku tego, co potrafi sztuczna inteligencja. Dopiero przechodzimy próg. Jak brak telewizji i 4K w kolorze. Albo (tutaj obrazy z filmów lat 50. o tym, co będzie w 21. wieku i to, co mamy dzisiaj).
Kuse spódniczki dziewcząt przełomu lat 60/70 przyspieszyły siwienie ich matek.
Mnie cieszy, że nie ubieramy się, jak w XVII wieku.
https://i.pinimg.com/474x/bf/a3/a9/bfa3a97edaca05dea955b9653a1af790.jpg
Powyższy pan chyba byłby załamany tym, jak my się ubieramy: „Mon Dieu! Do czego to doszło?!?!”.
Szanujmy się, nie żryjmy się.
Ale faktycznie: Jerry, z czasem, powinien zrozumieć (nie wiem jakie są jego intencje?) że jego dzieła nie są tu witane z entuzjazmem.
Delikatnie pisząc, jak czytam.
Bez twej miłości
Rubin:
2026-07-14 23:11
Też tak uważam. Co innego opracowania nutowe, które czasem podsyła pan Jerry.
Bez twej miłości
Franz:
2026-07-14 22:54
Najlepiej by było, jakby jegomość Jerry (AI) zaprzestał przesyłać na tę stronę linki do tych "aranżacji".
To dziwna! To dziwna!
korekta:
2026-07-14 19:02
no to ja popoprawiam i poproszę żeby przepisywć dane z głową ::P
.
Z roku 1853 pochodzi oryginal Treaviaty z librettem Piavego.
natomiast "Violetta" (bo pod taką nazwą zostala wystawiona w Polsce , jak i polskie ibretto przetłymaczone przez Chęcińskiego - jest o 3 lata młodsza
czwepiam sie drobiazgow? Biorę tylko prtzyklad z Pana Kierownika ;)
Owszem, ma odpowiednią prędkość, ale wkładka jest przystosowana do płyt winylowych (igła jest po prostu zbyt cienka na szeroki rowek płyty szelakowej), przez co jakość dźwięku będzie bardzo słaba. Poza tym i igła, i płyta może ulec uszkodzeniu. Niestety, te najtańsze chińskie gramofony nie mają możliwości zmiany wkładki na odpowiednią. Jest to dość tandetny gramofon, nie nadaje się do dobrego odtwarzania nawet winyli.
Do dobrego zgrywania potrzebny będzie nie tylko gramofon, ale także odpowiednia wkładka.
Gramofon : AT-LP120X-USB. Do tego mogą być nawet najtańsze głośniki z wejściem typu RCA (czincz).
Jeżeli chodzi o wkładkę, to najtaniej będzie AT-VM95SP (jeszcze taniej wyjdzie sama igła - AT-VMN95SP, można ją podmienić we wkładce do winyli, która jest w zestawie z gramofonem).
Zgrywamy za pomocą kabla - z tyłu gramofonu jest wejście USB typu B. Podłączamy do komputera/laptopa na "standardowe" USB (typu A). W najprostszym Audacity ustawiamy nagrywanie i gotowe.