Bez twej miłości
5019
tytuł:
Bez twej miłości
Tak źle i smutno mi żyć
gatunek:
blues
muzyka:
oryginał z:?
1928 roku
słowa:
pochodzenie:?
scena:
nuty:
Wiem, że trzeba mi od ciebie iść
Ale patrząc w twoich oczu dal
Tak mi smutno, tak mi czegoś żal
Nie, to jeszcze nie jest kres tych dni
Gdy o szczęściu bajkę snułeś mi
Mam zostać? Prawda, mów!
Powróci szczęście znów
Szepnij do mnie kilka dobrych słów
Jak źle i trudno mi żyć bez twej miłości
Pieszczoty chłodnych twych ust na ustach mrą
Jeśli uczucia choć skra w twem sercu gości
Zrozumiesz mękę i ból, co targa mną
Jak smutne róże
Kiedy otuli je cień
W krwawej purpurze
Serce zamiera co dzień
Jak źle i trudno mi żyć bez twej miłości
Chociaż w marzeniu, we śnie
Pokochaj mnie
Wszystko mija i umiera, wiem
Całe życie jest błękitnym snem
Tam, gdzie bywa dobro, czyha zło
Ale sercu, sercu powiedz to
Nie uwierzy serce w to, że czas
Wielką miłość z wolna zabił w nas
W tej pieśni szarych dni
Okrutna prawda brzmi
Ale serce nie uwierzy ci
17.09.2014
Szukaj tytułu lub osoby
Posłuchaj sobie
0:00
0:00
prędkość odtwarzania: × 1
stała wysokosć dźwięku:
0:00
0:00
prędkość odtwarzania: × 1
stała wysokosć dźwięku:
0:00
0:00
prędkość odtwarzania: × 1
stała wysokosć dźwięku:
0:00
0:00
prędkość odtwarzania: × 1
stała wysokosć dźwięku:
Posłuchaj na 
Etykiety płyt




https://www.youtube.com/watch?v=QBpywG6Lpe8
A co, jeśli pan Jerry to właśnie AI? 😲
Brutalna prawda jest jednak taka, że jeśli miałby Pan talent muzyczny, to nie zniżałby się do poziomu tworzenia za pomocą sztucznej inteligencji.
Nic tak mnie nie irytuje jak ten typ „twórczości” i – sądząc po reakcjach – nie jestem w tym odczuciu odosobniony.
Jakiś czas temu w komentarzach pojawiły się jutubowe publikacje retro orkiestry z Łodzi… Jak oni się nazywają. (starość)
Żywi, młodzi ludzie, nagrane prawdziwe instrumenty, absolutnie tutejsze klimaty, a nadto melodie „jak z nut” - dosłownie. Nuty mieli chyba stąd. 😉 I co?
Fochy-srochy. Źle… Że się tu lansują, reklamują. No źle, wynocha.
To chyba przez to, że domena strony to PL - źlepotrafimibyćgdziekolwiek.pl albo zewszystkimmiźle.pl
Osobiście nieograniam.pl…
W Europie zdarzało się, że rolnicy niszczyli anteny radiowe, przekonani, że radio wpływa na kondycję ich bydła, drobiu i ogólny stan gospodarstwa.
W latach eksplozji rock'n'rolla na wizji w TV tłuczono płyty Elvisa czy kogoś tam (były szelakowe, nomen omen).
Można tupać i się sprzeciwiać, ale postęp idzie do przodu.
Ja, swego czasu, uczyłem się super nowości, języka WML (Wireless Markup Language) - żeby wyświetlać strony internetowe na (zabytkowej obecnie) Nokii. To była rewolucja!
Nie napiszę, jak to wyglądało, bo to jest teraz żenuła.
Jesteśmy na przedsionku tego, co potrafi sztuczna inteligencja. Dopiero przechodzimy próg. Jak brak telewizji i 4K w kolorze. Albo (tutaj obrazy z filmów lat 50. o tym, co będzie w 21. wieku i to, co mamy dzisiaj).
Kuse spódniczki dziewcząt przełomu lat 60/70 przyspieszyły siwienie ich matek.
Mnie cieszy, że nie ubieramy się, jak w XVII wieku.
Powyższy pan chyba byłby załamany tym, jak my się ubieramy: „Mon Dieu! Do czego to doszło?!?!”.
Szanujmy się, nie żryjmy się.
Ale faktycznie: Jerry, z czasem, powinien zrozumieć (nie wiem jakie są jego intencje?) że jego dzieła nie są tu witane z entuzjazmem.
Delikatnie pisząc, jak czytam.
Ponieważ nigdy w dotychczasowej historii postęp technologiczny nie sprowadził człowieka do roli biernego konsumenta sztucznej, wyzutej z uczuć kultury, która to kultura chcąc niechcąc zalewa nas w dobie chatbotów i agentów AI.
Pamiętajmy, że XIX-wieczna maszyna parowa przy wszystkich swoich dobrodziejstwach nie pisała poezji ani nie "malowała" obrazów, a najukochańszy chatGPT już to wszytko potrafi (pomijam z jakim skutkiem), zabierając tym samym pracę i zarobek prawdziwym twórcom.
Reakcja koleżeństwa jest zatem słuszna, a wręcz krzepiąca. Możliwe, że jeszcze nie wszystko stracone, skoro jako odbiorcy wciąż wolimy słuchać piosenek w ludzkim wykonaniu, niż karmić się AI slopem wypluwanym przez Suno, Udio i inne tego typu usługi.